Brock Lesnar

Po wielu miesiącach oczekiwań na powrót Brocka Lesnara do UFC, szef organizacji, Dana White powiedział, że były mistrz wagi ciężkiej nie powróci do organizacji, ponieważ zdecydował się na zakończenie kariery w MMA.

Wygląda jednak na to, że tłumaczenia Dany White’a może nie do końca odpowiadać temu, co faktycznie się wydarzyło w związku z ewentualnym powrotem Lesnara do oktagonu. Jak poinformował bowiem Dave Meltzer z Wrestling Observer Radio, na brak współpracy Brocka z UFC miały wpłynąć pieniądze.

Jak tłumaczy Meltzer, po tym jak UFC zdecydowało się na zmianę systemu sprzedaży PPV i przejścia w całości na system dystrybucji poprzez platformę ESPN+, wpływy z pay-per-view mogą się obniżyć. W związku z tym Lesnar, który na udziale ze sprzedaży płatnych subskrypcji zarabiał wcześniej pokaźne pieniądze, tym razem zażądał wypłaty za walkę, niezależnej od sprzedaży PPV. Kwota ta miała być jednak zbyt wysoka, stąd też nie doszło do porozumienia pomiędzy UFC i Brockiem Lesnarem.

Warto przypomnieć, że sama podstawowa wypłata Lesnara za ostatnią walkę w UFC, do której doszło podczas gali UFC 200, wyniosła 2,5 miliona dolarów.

11 KOMENTARZE

  1. Coś musiał powiedzieć, przecież nie powie: „USADA była i niestety mam za dużo wszystkiego w sobie i walki nie będzie”.

  2. No i bardzo dobrze. Nie będzie przynajmniej szmacenia tytułu mistrza. Jak che wracać to niech wraca i walczy z kim tylko chce. Nie mam nic przeciwko, tylko do chuja niech to nie będzie o pas.

  3. Lesnarowi się nie ma co dziwić. Gość pewnie przyciąga pod TV tych niedojebanych kibiców od oddawanego kabaretu i chce mieć z tego pewny hajs.

  4. Coś musiał powiedzieć, przecież nie powie: „USADA była i niestety mam za dużo wszystkiego w sobie i walki nie będzie”.

    :jjsmile:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.