nate diaz poirierZaraz po swoim zwycięstwie na gali UFC 257 Dustin Poirier zapowiedział, że jednym z zawodników, z którym chciałby się bić jest Nate Diaz. Młodszy z braci Diaz postanowił odpowiedzieć na słowa Poiriera.

Dustin Poirier podczas gali UFC 257 zrewanżował się Conorowi McGregorowi za przegraną sprzeda lat i znokautował go w drugiej rundzie starcia. Po tym pojedynku zapowiedział, że jest otwarty na trylogię z Irlandczykiem i dodał też, że chętnie zmierzyłby się z Nate’em Diazem.

Diaz odpowiedział na wyzwanie Poiriera pisząc na Twitterze, że trenuje, aby skopać dupsko Dustinowi i jest gotów na takie starcie.

Poirier i Diaz mieli z sobą walczyć już wcześniej, podczas gali UFC 230, ale ostatecznie z powodu kontuzji Dustina do pojedynku nigdy nie doszło.

Nate Diaz po raz ostatni w klatce UFC pojawił się w listopadzie roku 2019 i przegrał wówczas pojedynek z Jorge Masvidalem.

Niedawno Dana White, szef UFC przyznał, że pracuje nad walką dla Nate’a Diaza, ale nie zdradził kto miałby być jego przyszłym rywalem.

37 KOMENTARZE

  1. Nie dla psa kiełbasa, jaraczu! Dustin powalczy o pas (oby z Oliveirą!), a Ty zacznij mulić o trylogię z Rudolfem.

  2. Temat obok właśnie się odniosłem do walki tych panów. Diaz ma ryj z tytanu albo innej rudy żelaza. Dustin oczywiście go porobi i to bez dyskusji aczkolwiek o ile sędzia się nie wpierdoli i nie przerwie walki to nie ma możliwości by Diaz po prostu dostał w papę i się wyłączył na kilkadziesiąt sekund. Typ jest #niedonokautu lol

  3. Nie bardzo rozumiem to wywoływanie Diaza przez topowych, aktywnych zawodników. Gość walczy raz na sto lat, jest poza rankingiem. Żaden z niego też GOAT. Wiadomo, że jest medialny, ale jego forma to zawsze wielka niewiadoma. Niestety, z racji swojej twardej, pustej głowy Diaz jest ryzykownym rywalem.

    Wygrasz z nim:

    – super, zrobiłeś to samo co 10 innych zawodników przed Tobą

    Przegrasz:

    – porażka z gościem wyciągniętym z kanapy, którego nie ma w rankingu

    – totalnie nic do zyskania

  4. Temat obok właśnie się odniosłem do walki tych panów. Diaz ma ryj z tytanu albo innej rudy żelaza. Dustin oczywiście go porobi i to bez dyskusji aczkolwiek o ile sędzia się nie wpierdoli i nie przerwie walki to nie ma możliwości by Diaz po prostu dostał w papę i się wyłączył na kilkadziesiąt sekund. Typ jest #niedonokautu lol

    Każdy jest do znokautowania, Nate także, co już wcześniej udiwodnił Josh Thomson. Diaz ma pusty, wypalony łeb, tak więc ciężko mu pozostałościami mózgu wstrząsnąć, ale jest to do zrobienia. Poza tym, lata przyjmowania gongów na ryj, też się pewnie odłożyły w tym jego tytanie.

  5. Nate także, co już wcześniej udiwodnił Josh Thomson.

    tam nie bylo czystego KO, sedzia przerwal. A i tak wtedy po takim bucie na morde wiekszosc zawodnikow by spala.

  6. Mówię wam Nate jest tak nie wygodny że jak by ustawiali poriera z nim na 5 rund to z każdą rundą porier słabe a nate wchodzi na obroty

    Przecież on z Conorem przegrał walkę na dystansie pięciu rund a Poirier przerobił 25 minut z Hollowayem który kondycyjnie jest kotem.

  7. Przecież on z Conorem przegrał walkę na dystansie pięciu rund a Poirier przerobił 25 minut z Hollowayem który kondycyjnie jest kotem.

    To tak nie działa hahahaha rozumiem ze wygrał z pettisem ktory wygrał z wonderboyem to znaczy że tez go pokona ? Mówię wam jak dojdzie do walki dustin się zdziwi. Nie mówię ze nate jest najlepszy ma prawie tyle przegranych co wygranych ale jest jebanym zombiakiem i jego taktyka to zmęczyć rywala przyjmujac wszysykie ciosy głową ale później założy balache i klepiesz.

  8. Dla mnie sportowo dobre i ciekawe zestawienie,  choć rankingowo wiadomo, że bez sensu. Choć Diaz z pasem, powtarzam, to by był najśmieszniejszy widok w historii UFC.

  9. Dustin zarobiłby jeszcze więcej kasy niż na Conora, bo on byłby tu Nr 1. Pas w UFC nie jest jak widać w cenie. Szkoda, bo polubiłem ten sport za logikę zestawień i gwarancję, że jak wygrywasz, to dostajesz TS.

  10. To tak nie działa hahahaha rozumiem ze wygrał z pettisem ktory wygrał z wonderboyem to znaczy że tez go pokona ? Mówię wam jak dojdzie do walki dustin się zdziwi. Nie mówię ze nate jest najlepszy ma prawie tyle przegranych co wygranych ale jest jebanym zombiakiem i jego taktyka to zmęczyć rywala przyjmujac wszysykie ciosy głową ale później założy balache i klepiesz.

    Chodzi o to, że Dustin nie ma kłopotów z kondycją i może obijać Diaza przez 5 rund.

  11. Chodzi o to, że Dustin nie ma kłopotów z kondycją i może obijać Diaza przez 5 rund.

    Niby tak, ale Diaza ani nie znokautuje, ani nie okopie na tyle, żeby go wyłączyć jak McGregora, bo to Diaz. A jak Dustin choć na chwilę zwątpi w takiej walce, to Diaz go dojedzie boksem i klinczami pod siatką.

  12. Niby tak, ale Diaza ani nie znokautuje, ani nie okopie na tyle, żeby go wyłączyć jak McGregora, bo to Diaz. A jak Dustin choć na chwilę zwątpi w takiej walce, to Diaz go dojedzie boksem i klinczami pod siatką.

    Tyle że Dustin ma bardzo dobry półdystans i mega celne bije te swoje sierpy nawet na zmęczeniu,

  13. Niby tak, ale Diaza ani nie znokautuje, ani nie okopie na tyle, żeby go wyłączyć jak McGregora, bo to Diaz. A jak Dustin choć na chwilę zwątpi w takiej walce, to Diaz go dojedzie boksem i klinczami pod siatką.

    Panowie, jaki boks? Jakie klincze? Gdyby coś zaczęło iść nie po myśli Dustina, to ma on na tyle solidne zapasy i kondycję, żeby przez 5 rund grindować takiego zapaśniczego lewara jak Nate (wiadomo przecież, że obalenia to pięta achillesowa Jaracza).

  14. Panowie, jaki boks? Jakie klincze? Gdyby coś zaczęło iść nie po myśli Dustina, to ma on na tyle solidne zapasy i kondycję, żeby przez 5 rund grindować takiego zapaśniczego lewara jak Nate (wiadomo przecież, że obalenia to pięta achillesowa Jaracza).

    Ale że jak grindować? Na glebie? Nate ma dużo lepsze jiu jitsu niż Poirier, a dociskanie w klinczu do siatki to jedna z głównych broni Diaza. Ogólnie Poirier faworytem i by go punktował runda za rundą. Pytanie tylko czy wytrzymałby 5 rund tempa i naporu Nejta. Jednak Masvidal jest większy i silniejszy, dobrze mu się walka ustawiła po kopie w głowę Nate'a na ziemi,  ale i tak nie był w stanie go w 3 rundy złamać, waląc w niego jak w bęben.

  15. To tak nie działa hahahaha rozumiem ze wygrał z pettisem ktory wygrał z wonderboyem to znaczy że tez go pokona ? Mówię wam jak dojdzie do walki dustin się zdziwi. Nie mówię ze nate jest najlepszy ma prawie tyle przegranych co wygranych ale jest jebanym zombiakiem i jego taktyka to zmęczyć rywala przyjmujac wszysykie ciosy głową ale później założy balache i klepiesz.

    Nie zrozumiałeś mojego komentarza najwidoczniej. Chodzi mi o to że Diaz nie ma żadnej przewagi jeśli chodzi o kondycję nad Dustinem. Walki Poirier vs Holloway i Conor vs Diaz podałem jako przykład. Skoro taki Holloway kondycyjnie nie przełamał Dustina to Diaz tym bardziej tego nie zrobi. Poza tym sam nie był wstanie kondycyjnie zajechać Conora na dystansie pięciu rund który z cardio jest na bakier.

  16. Justin 5 rund bil fergusona a po 1 rundzie z kebabem braklo telnu

    Naprawdę chcesz porównywać te starcia? Justin w walce z Fergusonem narzucał swoje tempo i na spokojnie punktował chodząc raz w lewo raz w prawo. W walce z Khabibem nie miał czasu praktycznie na nic. Khabib narzucił mordercze tempo i nie dał mu chwili wytchnienia.

  17. Ale że jak grindować? Na glebie? Nate ma dużo lepsze jiu jitsu niż Poirier, a dociskanie w klinczu do siatki to jedna z głównych broni Diaza. Ogólnie Poirier faworytem i by go punktował runda za rundą. Pytanie tylko czy wytrzymałby 5 rund tempa i naporu Nejta. Jednak Masvidal jest większy i silniejszy, dobrze mu się walka ustawiła po kopie w głowę Nate'a na ziemi,  ale i tak nie był w stanie go w 3 rundy złamać, waląc w niego jak w bęben.

    Zgrindować, czyli skontrolować z góry. Jasne, że Diaz ma lepsze BJJ, ale Dustin ma je na tyle dobre żeby się nie dać poddać z pleców. Po prostu wyleżałby Nate'a, bo ten nie dałby rady bronić jego obaleń.

  18. Ale że jak grindować? Na glebie? Nate ma dużo lepsze jiu jitsu niż Poirier, a dociskanie w klinczu do siatki to jedna z głównych broni Diaza. Ogólnie Poirier faworytem i by go punktował runda za rundą. Pytanie tylko czy wytrzymałby 5 rund tempa i naporu Nejta. Jednak Masvidal jest większy i silniejszy, dobrze mu się walka ustawiła po kopie w głowę Nate'a na ziemi,  ale i tak nie był w stanie go w 3 rundy złamać, waląc w niego jak w bęben.

    Po czym wnioskujesz to dużo lepsze BJJ Diaza??? Diaz ma bardzo dobre defensywne BJJ co świadczy że tylko raz w karierze został poddany i to było dawno temu. W walce z RDA i Bensonem z dołu nic nie był w stanie zrobić i obaj w dużym stopniu wyłączyli jego stójkę niskimi kopnięciami co też jest jego piętą achillesową. W potencjalnej walce z Poirierem nie widzę Diaza który ma w jakimś aspekcie walki przewagę. Oczywiście to jest MMA i wszystko może się zdarzyć ale podchodząc obiektywnie do tematu to Diaz nie ma żadnego asa w rękawie na Dustina.

  19. Ale że jak grindować? Na glebie? Nate ma dużo lepsze jiu jitsu niż Poirier, a dociskanie w klinczu do siatki to jedna z głównych broni Diaza. Ogólnie Poirier faworytem i by go punktował runda za rundą. Pytanie tylko czy wytrzymałby 5 rund tempa i naporu Nejta. Jednak Masvidal jest większy i silniejszy, dobrze mu się walka ustawiła po kopie w głowę Nate'a na ziemi,  ale i tak nie był w stanie go w 3 rundy złamać, waląc w niego jak w bęben.

    A po 3 rundzie Mas był już biały jak ściana

  20. Zależy który Diaz zejdzie z kanapy, by wejść do klatki. Nate jest na tyle nieprzewidywalnym gościem, że jego wygrana wcale nie byłaby szokiem. Do tego parę disów bez przytulanek i Dustin może pęknąć przed walką.

  21. Po czym wnioskujesz to dużo lepsze BJJ Diaza??? Diaz ma bardzo dobre defensywne BJJ co świadczy że tylko raz w karierze został poddany i to było dawno temu. W walce z RDA i Bensonem z dołu nic nie był w stanie zrobić i obaj w dużym stopniu wyłączyli jego stójkę niskimi kopnięciami co też jest jego piętą achillesową. W potencjalnej walce z Poirierem nie widzę Diaza który ma w jakimś aspekcie walki przewagę. Oczywiście to jest MMA i wszystko może się zdarzyć ale podchodząc obiektywnie do tematu to Diaz nie ma żadnego asa w rękawie na Dustina.

    Z tego ze 11 z 20 wygranych jest przez poddanie można wywnioskować jego bjj jest dobre. Ale do tej walki łysy z brazzers nie dopuści.

  22. Z tego ze 11 z 20 wygranych jest przez poddanie można wywnioskować jego bjj jest dobre. Ale do tej walki łysy z brazzers nie dopuści.

    Czy ja gdzieś napisałem że ma złe BJJ? Zapytałem po czym wnioskuje że jest dużo lepszy w tej płaszczyźnie od Dustina. Co do walki Poirier vs Diaz to uważam ją za wysoce prawdopodobną. Łysy już nie raz dawał nam do zrozumienia że nie ma sensu szukać logiki tam gdzie jej nie ma.

  23. Po czym wnioskujesz to dużo lepsze BJJ Diaza???

    Po tym, że sto razy częściej widać Diaza walczącego w parterze z własnej inicjatywy niż Poiriera. Zresztą to nie jest żadna oryginalna opinia, tylko opinia Roganów i innych, mówiąca, że bjj Diaza jest elitarne.

    Zgrindować, czyli skontrolować z góry. Jasne, że Diaz ma lepsze BJJ, ale Dustin ma je na tyle dobre żeby się nie dać poddać z pleców. Po prostu wyleżałby Nate'a, bo ten nie dałby rady bronić jego obaleń.

    Jakoś sobie w ogóle nie wyobrażam, żeby Poirier w walce z Diazem w ogóle próbował obalać. Na 99% szedłby w kickboxing.

  24. Po tym, że sto razy częściej widać Diaza walczącego w parterze z własnej inicjatywy niż Poiriera. Zresztą to nie jest żadna oryginalna opinia, tylko opinia Roganów i innych, mówiąca, że bjj Diaza jest elitarne.

    Dosyć odważna teza z tym że Diaz walczył w parterze częściej z własnej inicjatywy niż Poirier. Ja bym się z tym nie zgodził ale nawet jeśli tak było to absolutnie nie dowodzi temu kto ma lepsze BJJ. Co do Rogana to po tym jak po walce RDA vs Cerrone okrzykną brazylijczyka najlepszym lekkim w historii należy dzielić jego słowa na pół.

  25. Po tym, że sto razy częściej widać Diaza walczącego w parterze z własnej inicjatywy niż Poiriera. Zresztą to nie jest żadna oryginalna opinia, tylko opinia Roganów i innych, mówiąca, że bjj Diaza jest elitarne.

    Jakoś sobie w ogóle nie wyobrażam, żeby Poirier w walce z Diazem w ogóle próbował obalać. Na 99% szedłby w kickboxing.

    Dustin to łebski gość, a nie zakuty łeb pokroju Cowboya, który ubzdurał sobie, że udowodni Nateowi wyższość w stójce i dał się zmasakrować. Jeżeli Poirierowi nie szłoby w stójce, to uruchomiłby zapasy i pocisnął Diaza tak jak to zrobił Dos Anjos.

  26. Dustin to łebski gość, a nie zakuty łeb pokroju Cowboya, który ubzdurał sobie, że udowodni Nateowi wyższość w stójce i dał się zmasakrować. Jeżeli Poirierowi nie szłoby w stójce, to uruchomiłby zapasy i pocisnął Diaza tak jak to zrobił Dos Anjos.

    Mma jest ostatnio bardzo techniczne i taktyczne bracia diaz maja coś co dawni wterani Ufc instynkt zabójcy, za wszelką chcą urwać ci łeb, to jest czynnik X który może dac diazowi wygraną 50/50. Wiadomo ze porier jest lepszym zawodnikiem ale nie oznacza w tym zestawieniu wygranej. Więc nie skreslalbym diaza

  27. Dosyć odważna teza z tym że Diaz walczył w parterze częściej z własnej inicjatywy niż Poirier. Ja bym się z tym nie zgodził ale nawet jeśli tak było to absolutnie nie dowodzi temu kto ma lepsze BJJ. Co do Rogana to po tym jak po walce RDA vs Cerrone okrzykną brazylijczyka najlepszym lekkim w historii należy dzielić jego słowa na pół.

    Aleś się uparł. Im bardziej będziesz umniejszał Diazowi tym gorzej będzie tu wyglądał Dustin kiedy z nim przegra :korwinlaugh:

  28. Aleś się uparł. Im bardziej będziesz umniejszał Diazowi tym gorzej będzie tu wyglądał Dustin kiedy z nim przegra :korwinlaugh:

    Nie przegra 😎

  29. Mma jest ostatnio bardzo techniczne i taktyczne bracia diaz maja coś co dawni wterani Ufc instynkt zabójcy, za wszelką chcą urwać ci łeb, to jest czynnik X który może dac diazowi wygraną 50/50. Wiadomo ze porier jest lepszym zawodnikiem ale nie oznacza w tym zestawieniu wygranej. Więc nie skreslalbym diaza

    W tym sporcie i na takim poziomie zawsze może coś wejść i zakończyć dzień dziecka, ale akurat Nate to nie Conor, nie ma kowadła w łapie i jedną bombą nie zakończy przedstawienia. On, podobnie jak Holloway, zasypuje gradem uderzeń, które się kumulują, a na to Poirier by mu nie pozwolił. Jasne, zawsze Dustin mógłby się wjebać w jakąś Gilotynę przy obalaniu i pójść w kimę, ale na papierze to starcie wygląda dla mnie na 75-25 dla Dustina.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.