Kelvin Gastelum

Kelvin Gastelum, który po zaciętej walce na gali UFC 236 przegrał z Israelem Adesanyą, nie załamuje rąk po tej porażce i nadal chce w przyszłości walczyć o najwyższe laury w UFC.

Nie potrafię wręcz wyrazić swojej wdzięczności za wsparcie, które otrzymałem w ciągu ostatnich 24 godzin. Wyleczę swoje ciało i twarz i stanę się jeszcze lepszy. Niech Bóg was błogosławi. Kontynuuję misję po złoto.

Takimi słowami w mediach społecznościowych Gastelum podziękował fanom. Pogratulował również swojemu rywalowi.

Dałem z siebie wszystko. Israel był lepszy tej nocy. Gratuluję mu. Wiem, że nasze drogi ponownie się przetną. To niepowodzenie, tak jak i każde inne, uczyni ze mnie lepszą osobę i lepszego zawodnika. Jestem podekscytowany tym, co przyniesie przyszłość i misja po złoto.

8 KOMENTARZE

  1. Grubcio mnie zaimponowałeś, Adesanya był podłączony i nie brakło wiele. Ale do mistrzostwa to jeszcze bardzo długa droga.

  2. Mówcie co chcecie , ale Gastelum to mega talent jak na te warunki

    Aż dziwne że nie daje rady zbijać do 77 przy 175 cm wzrostu.

  3. Gastelum może mówić o sporym nieszczęściu. Gdyby Robert nie wygrał i nie wypadł z walki Kelvin paradowałyby z pasem a tak zestawili go z większym w chuj zawodnikiem i to o interima gdzie nie ma dzisiaj nic.

  4. Gastelum może mówić o sporym nieszczęściu. Gdyby Robert nie wygrał i nie wypadł z walki Kelvin paradowałyby z pasem a tak zestawili go z większym w chuj zawodnikiem i to o interima gdzie nie ma dzisiaj nic.

    A skąd to przekonanie, że Gastelum by wygrał z Robertem? Kto to może wiedzieć, co było gdyby?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.