
Zbliża się kolejna gala UFC, a wraz z nią dużo emocji, pozytywnych wrażeń i okazji dla zawodników UFC do zarobienia wielkich pieniędzy. Niestety, jak to w sporcie bywa, nie dla wszystkich będzie to udany weekend i z niektórymi fighterami prawdopodobnie będziemy musieli się pożegnać po tej gali. Poniżej lista zawodników zagrożonych zwolnieniem w przypadku porażki:
Paulo Thiago – Thiago poza byciem zawodnikiem, jest również policjantem BOPE i dzięki temu wyróżnia się czymś na tle innych zawodników, szczególnie, gdy walczy w Brazylii. Dodatkowo w całej swojej karierze UFC nie dawała mu lekkich walk i większość toczył z czołowymi zawodnikami swojej dywizji. Niestety fakty są takie, że przegrał 4 z ostatnich 5 walk, w tym dwie ostatnie. Jedyne zwycięstwo zanotował w walce z Davidem Mitchellem. Mimo tego Thiago zawsze wychodzi do walki, i nawet gdyby został zwolniony, to byłby jednym z pierwszych zawodników, po których sięgnęłoby UFC w potrzebie.
Fabio Maldonado – ten zawodnik zawsze daje z siebie wszystko. Kiedy masz możliwość oglądania jego walki, to wiesz, że raczej na pewno nie będziesz się nudził. Niestety na niekorzyść Fabio działa to, że przegrał już trzy walki z rzędu i ma tylko jedną wygraną na koncie w UFC. Kolejna porażka, szczególnie w przypadku przegranej z niżej notowanym Holletem, oznaczać będzie dla niego koniec w UFC.
Roger Hollett – zawodnik ten przegrał w debiucie z Mattem Hamillem, a sama walka była bardzo słaba. Druga porażka z rzędu sprawi, że Joe Silva skreśli go z listy zatrudnionych.
Jeremy Larsen – po przegranej na finałowej gali TUF 15 dziwnym trafem nie został skreślony z listy zatrudnionych. Dodatkowo borykał się ostatnio z kontuzjami, i jeśli tylko przegra w sobotę, to prawdopodobnie wróci do walk na regionalnych galach MMA.
Lucas Martins – „Mineiro” w pierwszej swojej walce został od razu rzucony na głęboką wodę. Na 17 dni przed walką zgodził się walczyć z Edsonem Barbozą i niestety zapłacił za to porażką przez decyzję. W przypadku drugiej przegranej z rzędu, tak mało znany zawodnik, będzie prawdopodobnie musiał wrócić na mniejsze gale i złapać parę zwycięstw zanim dostanie kolejną szansę.
John Cholish – mimo że ma rekord 1-1, to fakt, iż walczy w przepełnionej wadze lekkiej oraz w przypadku porażki byłaby to jego druga z rzędu – sprawia, że John stoi na ostrzu noża w tej walce. Uratować go może zwycięstwo lub porażka po bardzo widowiskowej walce.
Jussier Formiga – Jeśli przegra z Cariaso, jego bilans w UFC wynosić będzie 0-2. Niezbyt mocno obsadzona dywizja, w jakiej walczy i fakt, że jest twardym i dość znanym zawodnikom sprawia, iż raczej dostanie jeszcze jedną szansę.
Źródło: Bloodyelbow


























Wątpie, aby Formiga w razie przegranej wyleciał, artykuł też tak stwierdza, więc po co on w liście zagrożonych? 😀
Poza tym Martins odklepał po ciosach jak Najman, a nie przegrał decyzją. Inicjatywa fajna, przyjemnie się czyta.
Formiga pewnie nie wyleci, zbyt słabo obsadzona jest ta dywizja. No chyba, że da dupy po całości i Danka dostanie szału, a Silva by ukoić nerwy łysola go wyjebie Mrówkę. Z tych nazwisk tęskniłbym jedynie za Thiago i Maldonado, reszta mnie nie obchodzi zbytnio 🙂
no mi byłoby szkoda Formigi za spodenki z Tidżejem 🙂
być może kolejny który wyleci, ale za głupotę…
http://www.mmamania.com/2013/5/16/4338744/nate-diaz-suspended-bryan-caraway-fag-fined-suspended-ufc
Fajny pomysł z podsumowaniem zagrożonych przed galą.
Myślę, że Paulo Thiago wygra i się utrzyma.
Net z lewej za co jest odpowiedzialny?Bo zawsze sie tam kreci