jones ngannou

Menadżer Francisa Ngannou nie zamyka drzwi do potencjalnej walki swojego klienta z Jonem Jonesem, mistrzem UFC. Jego zdaniem na przeszkodzie stoi upór Dany White’a, szefa organizacji UFC.

Po tym jak Francis Ngannou, były dziś mistrz wagi ciężkiej, nie porozumiał się z UFC w sprawie nowego kontraktu i rozstał się z organizacją, ostatecznie trafił pod skrzydła organizacji PFL. Do jego debiutu w klatce tej marki ma dojść w roku 2024. Przed odejściem Ngannou z UFC dużo mówiło się o jego walce z Jonem Jonesem, obecnym mistrzem wagi ciężkiej. Ostatecznie jednak nigdy do tego pojedynku nie doszło. Marquel Martin, menadżer Ngannou, powiedział jednak w programie The MMA Hour, że liczy, iż kiedyś takie starcie uda się jednak zestawić.

Myślę, że to wciąż jest możliwe. Czasami potrzeba po prostu chłodniejszej głowy. Mam nadzieję, że Dana to zrozumie. My chcielibyśmy zrobić tę walkę. Świat zasługuje na to i chce ją zobaczyć. Dana jest jednym z największych promotorów. Natomiast to nie my odmawiamy. Warto, żebyście to wiedzieli.

Dana White, szef UFC, jest natomiast przekonany, że do walki Francisa Ngannou z Jonem Jonesem nie dojdzie. White nie widzi możliwości współpromocji takiego wydarzenia z marką PFL, pod której skrzydła trafił Francis Ngannou.

Ngannou pozostaje niepokonany od roku 2018. W tym czasie wygrał sześć pojedynków i zdobył mistrzowski tytuł wagi ciężkiej. W ostatnim boju dla UFC pokonał Ciryla Gane. Teraz Francis planuje zadebiutować w pięściarskim ringu.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

2 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Roshi
Roshi

Roshi

33,333 komentarzy 114,056 polubień
Avatar of Cassius42
Cassius42

Vale Tudo
Open

21,559 komentarzy 35,697 polubień

Ale najpierw Tyson Fury w boksie, później Filip z KSW... Delija z PFL, .... Bones musi trochę poczekać, dobrze że ma teraz strażaka, a później ewentualnie Ruska...
:boss:

Odpowiedz polub