
Max Holloway jest zdeterminowany, aby pokonać Dustina Poiriera. Były mistrz nie chce mieć w rekordzie dwóch trylogii, w których przegrał wszystkie starcia.
Max Holloway wróci do oktagonu na gali UFC 318, aby zmierzyć się z Dustinem Poirierem. Wydarzenie odbędzie się 19 lipca w Nowym Orleanie, a dla Poiriera ma to być ostatnie starcie w karierze.
Panowie mają już swoją historię zapisaną w oktagonie UFC. Po raz pierwszy spotkali się w klatce w lutym roku 2012 podczas gali UFC 143. Pojedynek wygrał Poirier przez poddanie w pierwszej rundzie. Drugi raz zawodnicy ci starli się w kwietniu roku 2019. Tym razem również wygrał Poirier, ale walka została stoczona na pełnym dystansie pięciu rund.
W rozmowie dla serwisu MMA Junkie Max Holloway przedstawił swoje spojrzenie na zbliżającą się konfrontację.
Mam już 0-3 w jednej trylogii. Nie chcę mieć w rekordzie drugiego takiego wyniku. To głównie chodzi mi po głowie. Tytuł BMF jest świetny i pisanie historii również, ale głównym celem jest, aby w mojej historii nie została zapisana druga trylogia z wynikiem 0-3. Skupiam się na tym, żeby wejść do klatki i zakończyć walkę z rękami uniesionymi w geście zwycięstwa. Dustin jest bestią, prawdziwym zwierzakiem i legendą. Wiem, że to jego ostatni taniec, ale muszę wygrać.
Druga trylogia, o której wspomina Max Holloway, była konfrontacją z Alexandrem Volkanovskim. Panowie walczyli trzy razy, trzy razy pojedynki stoczone zostały na pełnym dystansie pięciu rund i za każdym razem Holloway musiał w nich uznać wyższość Volkanovskiego.
























3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Middleweight
KSW Heavyweight
UFC Featherweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/80416/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>