O potencjalnej walce pomiędzy Anthonym Johnsonem i Jonem Jonesem mówi się od dawana. Na razie jednak nie wiadomo czy kiedykolwiek do takiego starcia dojdzie. Johnson jest jednak dużym fanem Jones i nie wyklucza takiej możliwości.

Jestem fanem sportów walki, a oglądanie Jona Jonesa w akcji zawsze jest czymś niesamowitym, ponieważ on jest w klatce prawdziwie dominującą siłą. Czy ekscytuję się oglądając jego walki? Tak mocno bym tego nie opisał, ale lubię go oglądać. On zrobił kilka niesamowitych rzeczy w oktagonie.

W rozmowie dla serwisu MMA Junkie, Johnson odniósł się również ponownie do potencjalnej walki z Jonesem.

Oczywiście wiem, że chcecie usłyszeć o mojej walce z Jonem. Zobaczymy co się wydarzy. Musiałaby się ona odbyć w wadze ciężkiej, żebyśmy obaj byli grubi i szczęśliwi i nie musieli przejmować się zrzucaniem wagi, a tylko skupili się na walce.

15 KOMENTARZE

  1. Antek nie ma psychiki do pokonania Jonesa. Tylko i aż tyle.

    Dokładnie. Fajnie kiedyś mówił Din Thomas o podziale zawodników pod względem charakteru:

    – fighter

    – człowiek kochający rywalizację (padło słowo competitor które średnio się tłumaczy na polski)

    – artysta

    – sportowiec.

    Rumble jest klasycznym przykładem sportowca, a jak się okazuje, w tej dyscyplinie jest to najmniej preferowany typ. Tak naprawdę sportowiec nigdy nie powinien zajmować się walkami. Jeśli tam wylądował, to prawdopodobnie oznacza tylko że coś poszło nie tak. I tak właśnie było w przypadku Rumble'a, który nie raz podkreślał, że nie lubi walczyć

  2. Dokładnie. Fajnie kiedyś mówił Din Thomas o podziale zawodników pod względem charakteru:

    – fighter

    – człowiek kochający rywalizację (padło słowo competitor które średnio się tłumaczy na polski)

    – artysta

    – sportowiec.

    Rumble jest klasycznym przykładem sportowca, a jak się okazuje, w tej dyscyplinie jest to najmniej preferowany typ. Tak naprawdę sportowiec nigdy nie powinien zajmować się walkami. Jeśli tam wylądował, to prawdopodobnie oznacza tylko że coś poszło nie tak. I tak właśnie było w przypadku Rumble'a, który nie raz podkreślał, że nie lubi walczyć

    Fighter to z pewnością zawodnicy typu Diego Sanchez, czy Justin Gaethje.

    Których zawodników wrzucamy do kategorii competitor (to najczęstszy typ charakteru u zawodników mma?), a którzy to artyści? Kojarzysz jeszcze jakiegoś czołowego zawodnika UFC z typem sportowca?

  3. Fighter to z pewnością zawodnicy typu Diego Sanchez, czy Justin Gaethje.

    Których zawodników wrzucamy do kategorii competitor (to najczęstszy typ charakteru u zawodników mma?), a którzy to artyści? Kojarzysz jeszcze jakiegoś czołowego zawodnika UFC z typem sportowca?

    Competitor to najczęściej zapaśnicy, którzy przez całą walkę będą robić presję, przewracać, dociskać, umęczać. Książkowe przykłady to Usman, Weidman, GSP, Askren, Sonnen.

    Artyści to wg Thomasa przede wszystkim nietuzinkowi strikerzy tacy jak Adesanya, Silva czy Wonderboy, Rudy albo absolutne świry parterowe jak Ortega.

    Moim zdaniem typowym sportowcem jeśli chodzi o dłużej panujących mistrzów UFC jest Woodley. Niby zapaśnik, ale bazujący nie na presji tylko na zajebistej dynamice i dobrej bombie w ręce. Ewidentnie nie radzi sobie z presją co udowodnili Usman i Rory. Analogiczna sytuacja dotyczyła Rumble'a w walkach z DC.

    Typowi fighterzy obecnie należą do przeszłości, choć wiadomo – nieliczne wyjątki w stylu wspomnianych przez Ciebie wariatów, a także ludzie w stylu Perry'ego zawsze dostarczają sporo frajdy kibicom :beczka:

    Teraz sobie pomyślałem o czymś takim jak fighter z poukładaną głową czyli np Bisping albo Janek. Ciekawy typ, ale zwykle chyba trochę brakuje im lepszej fizyczności.

    A najlepszy typ to chyba mix tego wszystkiego, czyli oczywiście jebany Jon Jones :jjsmile:

  4. Competitor to najczęściej zapaśnicy, którzy przez całą walkę będą robić presję, przewracać, dociskać, umęczać. Książkowe przykłady to Usman, Weidman, GSP, Askren, Sonnen.

    Artyści to wg Thomasa przede wszystkim nietuzinkowi strikerzy tacy jak Adesanya, Silva czy Wonderboy, Rudy albo absolutne świry parterowe jak Ortega.

    Moim zdaniem typowym sportowcem jeśli chodzi o dłużej panujących mistrzów UFC jest Woodley. Niby zapaśnik, ale bazujący nie na presji tylko na zajebistej dynamice i dobrej bombie w ręce. Ewidentnie nie radzi sobie z presją co udowodnili Usman i Rory. Analogiczna sytuacja dotyczyła Rumble'a w walkach z DC.

    Typowi fighterzy obecnie należą do przeszłości, choć wiadomo – nieliczne wyjątki w stylu wspomnianych przez Ciebie wariatów, a także ludzie w stylu Perry'ego zawsze dostarczają sporo frajdy kibicom :beczka:

    Teraz sobie pomyślałem o czymś takim jak fighter z poukładaną głową czyli np Bisping albo Janek. Ciekawy typ, ale zwykle chyba trochę brakuje im lepszej fizyczności.

    Jest jeszcze jeden typ, który reprezentuje na przykład Karol GOAT

    freak fighter:juanlaugh::juanlaugh::juanlaugh:

     [/spolier]

  5. Ale srogi wpierdol by Johnson obskoczył, zresztą nie tylko od Coco. Ciosy może miałby trochę silniejsze, ale wolniejsze. Cały byłby mniej eksplozywny, a tlenu miałby jeszcze mniej niż w półciężkiej.

  6. tlenu miałby jeszcze mniej niż w półciężkiej.

    Bzdury!

    Wyższa waga, tzn mógłby nabrać nie tylko więcej masy, ale i tlenu! 😀

  7. Bzdury!

    Wyższa waga, tzn mógłby nabrać nie tylko więcej masy, ale i tlenu! 😀

    Albo zrobić walki z butlami tlenowymi

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.