Nate Diaz wraca do klatki MMA, w której zawalczy podczas gali MVP na Netflixie. Były zawodnik UFC ma otrzymać za to starcie około 10 milionów dolarów.

Podczas zaplanowanej na 16 maja gali przygotowanej przez Most Valuable Promotions w klatce pojawi się Nate Diaz i zmierzy się w niej z Mikiem Perrym.

Diaz nie walczył w MMA od roku 2020, ale zdaniem szefa UFC otrzymał ofertę, którą trudno było mu odrzucić. Podczas konferencji prasowej po gali UFC w Londynie Dana White został zapytany o Diaza i odparł:

Spotkaliśmy kilka tygodni temu. Spędziliśmy miło czas. Myślę, że Nate otrzymał ofertę, której nie mógł odrzucić. Od tego czasu nie rozmawialiśmy. Cieszę, że dobrze mu idzie.

Joe Rogan w swoim programie wyjawił, iż słyszał, że Diaz za walkę ma otrzymać ponad 10 milionów dolarów.

Dana White natomiast został zapytany jeszcze o ewentualny powrót Diaza do UFC.

Sprawdzimy, jak potoczy się walka i wówczas zobaczymy, co się wydarzy.

Nate Diaz ma na swoim koncie ponad 30 zawodowych walk MMA. Do UFC wszedł z programu The Ultimate Fighter. Dla organizacji bił się od roku 2007. W oktagonie stoczył 27 pojedynków. W ostatnich latach Diaz walczył w pięściarskim ringu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

8 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of chaoz
chaoz

Bellator
Featherweight

4,016 komentarzy 10,912 polubień

Jak wygra to wróci do UFC. Niestety dla Łysego, ci nowi fighterzy nie mają charyzmy, są zajebiści sportowo i skillowo, ale przeciętny amerykanin ich nie kojarzy. A Amerykański sport to przede wszystkim herosi i narracje. Tego brakuje w obecnym UFC. Kiedyś mieliśmy Lesnara, Andersona Silvę, Hunta, Arlovskiego, Stiopica, Overeema, Roryego, Lawlera, Hendo, Belforta, Wanderleya Silvę, Shoguna, Bonesa, Showtime Pettisa, Cerrone, Diazów - praktycznie każda gala to jakieś głośne nazwisko i historia do opowiedzenia... teraz typowy John z Iowy ma w dupie kolejnego Tsustsukana, kolejnych sklonowanych czeczenów, gruzinów itp. Nie dziwi mnie to, że wracają legendy sprzed dekady czy dwóch. Brakuje "entertainment".

Odpowiedz 24 polubień

Avatar of Stefan
Stefan

Legacy FC
Featherweight

1,933 komentarzy 12,775 polubień

Jak wygra to wróci do UFC. Niestety dla Łysego, ci nowi fighterzy nie mają charyzmy, są zajebiści sportowo i skillowo, ale przeciętny amerykanin ich nie kojarzy. A Amerykański sport to przede wszystkim herosi i narracje. Tego brakuje w obecnym UFC. Kiedyś mieliśmy Lesnara, Andersona Silvę, Hunta, Arlovskiego, Stiopica, Overeema, Roryego, Lawlera, Hendo, Belforta, Wanderleya Silvę, Shoguna, Bonesa, Showtime Pettisa, Cerrone, Diazów - praktycznie każda gala to jakieś głośne nazwisko i historia do opowiedzenia... teraz typowy John z Iowy ma w dupie kolejnego Tsustsukana, kolejnych sklonowanych czeczenów, gruzinów itp. Nie dziwi mnie to, że wracają legendy sprzed dekady czy dwóch. Brakuje "entertainment".

Mieliśmy Sonnena który dzięki temu, jaka ma charyzmę zjada dupą tych wszystkich tsutsukanów i innych bananów.

Odpowiedz 10 polubień

click to expand...
Avatar of Leniwiec
Leniwiec

Bellator
Heavyweight

4,759 komentarzy 11,374 polubień

Wracaj Nate bo zamulence same. Perry też dobra Morda. Niech zarobią jak najwięcej. Ciekawe czy Latory znów w narożniku :żeco:

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of ninja
ninja

Vale Tudo
Championship

25,240 komentarzy 81,215 polubień

niezłe siano netflix wykłada

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Leniwiec
Leniwiec

Bellator
Heavyweight

4,759 komentarzy 11,374 polubień

niezłe siano netflix wykłada

1000005871.jpg

Odpowiedz 6 polubień

Avatar of Quairon
Quairon

Bellator
Featherweight

4,121 komentarzy 8,770 polubień

"Kiedyś mieliśmy JDS, Caina, Lesnara, Andersona Silvę, Hunta, Arlovskiego, Stiopica, Overeema, Roryego, Lawlera, Hendo, Belforta, Wanderleya Silvę, Shoguna, Bonesa, Showtime Pettisa, Cerrone, Diazów+ BJ'ów Penów, Mighty Mousów itd itp":płacz::jon::arielcry:Kiedyś UFC było rzadziej ale za to każda gala to było prawdziwe święto MMA :bleed:, a teraz dużo gal, praktycznie co tydzień, ale sporo zwyczajnie do odhaczenia, no i brak szprycy też zrobił swoje -> TRT Vitor - pamiętamy :jimcarrey:Lubię to że UFC jest często ale co by nie pisać rozwodniło to esencję MMA, no i jeszcze jedno, kiedyś UFC to było prawdziwe zderzenie styli walki, a teraz każdy trenuje MMA, nie ma już praktycznie konfrontacji rożnych sportów jak box i zapasy uogólniając, bo każdy ogarnia stójkę parter i BJJ.

Odpowiedz 7 polubień

click to expand...
Avatar of Leniwiec
Leniwiec

Bellator
Heavyweight

4,759 komentarzy 11,374 polubień

"Kiedyś mieliśmy JDS, Caina, Lesnara, Andersona Silvę, Hunta, Arlovskiego, Stiopica, Overeema, Roryego, Lawlera, Hendo, Belforta, Wanderleya Silvę, Shoguna, Bonesa, Showtime Pettisa, Cerrone, Diazów+ BJ'ów Penów, Mighty Mousów itd itp":płacz::jon::arielcry:Kiedyś UFC było rzadziej ale za to każda gala to było prawdziwe święto MMA :bleed:, a teraz dużo gal, praktycznie co tydzień, ale sporo zwyczajnie do odhaczenia, no i brak szprycy też zrobił swoje -> TRT Vitor - pamiętamy :jimcarrey:Lubię to że UFC jest często ale co by nie pisać rozwodniło to esencję MMA, no i jeszcze jedno, kiedyś UFC to było prawdziwe zderzenie styli walki, a teraz każdy trenuje MMA, nie ma już praktycznie konfrontacji rożnych sportów jak box i zapasy uogólniając, bo każdy ogarnia stójkę parter i BJJ.

Belfort :antonio: mój ulubiony zawodnik. Zaraz po Nim oczywiście Leniwiec czyli Mousasi

Odpowiedz 1 Like

click to expand...
Avatar of Patrosixxx
Patrosixxx

UFC
Heavyweight

18,337 komentarzy 35,430 polubień

kiedyś UFC to było prawdziwe zderzenie styli walki, a teraz każdy trenuje MMA, nie ma już praktycznie konfrontacji rożnych sportów jak box i zapasy uogólniając, bo każdy ogarnia stójkę parter i BJJ.

MMA się rozwinęło jako sport i jest już osobnym sportem, a nie czymś w czym konfrontują się różne style walki.

Odpowiedz 2 polubień