
Michale Chandler powrócił do klatki UFC po dwóch latach przerwy od startów i przegrał. Po walce Chandler nie załamywał jednak rąk i wskazał dwóch potencjalnych rywali.
Podczas gali UFC 309, która odbyła się 16 listopada w Nowym Jorku, do oktagonu UFC powrócił Michael Chandler. Amerykanin zmierzył się w rewanżowym starciu z Charlesem Oliveirą i przegrał. Walka została jednak wybrana najlepszym starciem wieczoru. Po pojedynku Michael przedstawił swoje spojrzenie na kolejne boje.
Trzeba zapomnieć o wyzwaniu Islama. Charles zrobi to następny. Może Max Holloway w walce o pas BMF? A może Conor McGregor, jeśli kiedykolwiek uda mu się uporządkować jego sprawy. W tym czasie my, prawdziwi profesjonaliści, będziemy utrzymywać ogień w oktagonie. Zastanawiamy się, gdzie ty jesteś, Conor? Wróć i mnie pobij, jeśli potrafisz?
Chandler miał długą przerwę od startów właśnie w związku z planowaną walką z Conorem McGregorem, do której nigdy nie doszło, a na którą Chandler cierpliwie czekał.
Michael Chandler to były mistrz Bellatora i były pretendent do tytułu wagi lekkiej UFC. W ostatnim boju dla UFC, do którego doszło w listopadzie roku 2022, został pobity przez Dustina Poiriera. Wcześniej Michael pokonał Tony’ego Fergusona i przegrał z Justinem Gaethje. Przed tym starciem Chandlera pokonał Charles Oliveira w walce o pas. Debiutują w UFC Chandler znokautował Dana Hookera.



























16 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
Vale Tudo Open
UFC Middleweight
UFC Lightweight
UFC Featherweight
Jungle Fight Heavyweight
Shark Fights Heavyweight
M-1 Global Featherweight
Jungle Fight Welterweight
Maximum FC Lightweight
ONE FC Lightweight
EFC Africa Lightweight
UFC Middleweight
UFC Bantamweight
Jungle Fight Heavyweight
EFC Africa Lightweight
Vale Tudo Open
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/76907/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>