Fot. Sebastian Rudnicki
Fot. Sebastian Rudnicki

Od momentu zakontraktowania Pawła Raka przez KSW minęły już blisko dwa miesiące. W tym czasie media wykazały spore zainteresowanie raperem, a także jego przeciwnikiem na galę KSW 37 – Mariuszem Pudzianowskim. Już samo ogłoszenie podpisania kontraktu i wskazanie przeciwnika „Popka” było medialnym strzałem w dziesiątkę. Temat został dodatkowo nakręcony przez akcję związaną z aresztowaniem rapera. Jak się okazało nawet gala KSW 36 w Zielonej Górze nie przyćmiła medialnie pojedynku obu zawodników.

Od momentu podpisania kontraktu tj. 19 września do 16 listopada „Popek” pojawił się w mediach w kontekście KSW ponad 1600 razy. Zdecydowana większość informacji była w całości lub dużej części poświęcona raperowi lub pojedynkowi z „Pudzianem”, a ekwiwalent reklamowy* jego medialnych występów wyniósł około 3 milionów złotych. Warto zwrócić uwagę, że w tym samym czasie, żaden z głównych bohaterów gali w Zielonej Górze (Michał Materla, Tomasz Narkun, Mateusz Gamrot) nie przekroczył tysiąca publikacji.

Do gali w Krakowie zostało jeszcze sporo czasu, więc liczby generowane przez „Popka” na pewno znacząco się polepszą. Patrząc na dotychczasowe wyniki nie można jednak zapominać z kim raper będzie walczył. Mariusz Pudzianowski od lat równie skutecznie przyciąga uwagę mediów i zestawienie go z „Popkiem” przełożyło się z pewnością znacząco na wzrost medialności starcia. Otwartym pozostaje pytanie o to, jak wypadłby sam Paweł Rak, bez tak popularnego przeciwnika?

Badanie opracowane na podstawie danych zebranych przez PRESS-SERVICE Monitoring Mediów. W analizie nie uwzględniono branżowych portali internetowych piszących tylko o MMA.

*Ekwiwalent reklamowy (AVE) to wartość przekazu obliczana na podstawie cenników reklamowyh, czyli koszt umieszczenia w danym tytule, portalu, kanale RTV reklamy, o takich samych parametrach jak zmonitorowana informacja.

23 KOMENTARZE

  1. Ciekawa informacja. Fajne jest to spojrzenie na wydarzenie z "finansowo-marketingowej" strony.

  2. Mam nadzieję, że to nie wyklucza podsumowania miesiąca, bo o LFN pisze sport.pl, byli w Esce, Esce Łódź, w RDC, wszystkie portale naszemiasto.pl i Nasze Miasto Łódź papier, trochę tego było 😉

  3. Mam nadzieję, że to nie wyklucza podsumowania miesiąca, bo o LFN pisze sport.pl, byli w Esce, Esce Łódź, w RDC, wszystkie portale naszemiasto.pl i Nasze Miasto Łódź papier, trochę tego było 😉

    WTF???:benny::benny::benny:

  4. Mam nadzieję, że to nie wyklucza podsumowania miesiąca, bo o LFN pisze sport.pl, byli w Esce, Esce Łódź, w RDC, wszystkie portale naszemiasto.pl i Nasze Miasto Łódź papier, trochę tego było 😉

    Nie wyklucza 🙂

  5. Lubię Pudziana ale nie oszukujmy się, kiedy debiutował w mma mówił, że będzie mistrzem świata, a nawet nie potrafi doczłapać się do walki o pas KSW, a co gorsze walka z Popkiem po takim czasie trenowania mma to nic innego jak cofnie się w rozwoju, a nie rozwijanie w sportach walki.  I może być jeszcze tak, że Popek wygra. Wcale mnie to nie zdziwi i też nie uważam by walka była ustawiona.

  6. Mam nadzieję, że to nie wyklucza podsumowania miesiąca, bo o LFN pisze sport.pl, byli w Esce, Esce Łódź, w RDC, wszystkie portale naszemiasto.pl i Nasze Miasto Łódź papier, trochę tego było 😉

    Gdzie chcesz jeszcze publikację? Naprawdę tanio mam w WP i Interii :DC:

  7. @F. Georgiew a ja mam pytanie natury etycznej – wiadomo, że Pudzian jest gorszym etycznie człowiekiem od Różala, ale jak się ma sprawa z Popeuszem? Czy nieco etycznej dobroci skapuje na niego poprzez treningi właśnie z Marcinem? Czy to wystarcza, żeby na skali być wyżej niż Pudzian? Na kogo stawiać, aby żyć zgodnie ze swoim moralnym kompasem i sumieniem?

    :mamed:

  8. Franek wiemy ze pracujesz dla LFN i ze dobrze Tobie placa widocznie ale jestes tak bezczelny w ich promowaniu i tak im slodzisz ze az mnie mdli jak to czytam… Bez urazy ale to chyba kazdy widzi…

  9. Gdzie chcesz jeszcze publikację? Naprawdę tanio mam w WP i Interii :DC:

    Pozornie błyskotliwa ironia, przynajmniej dla ludzi, którzy nie znają prawdziwych informacji i zakulisowego kontekstu. Dlatego osoby z branży, o ile wiedzą o Twoim istnieniu traktują Cię jak jednego z wielu trolli z komentarzy w internecie.

    Taką ironią okazujesz brak szacunku dla pracy ludzi, których nawet nie znasz, a załatwiali m.in. te audycje bezbudżetowo i bazując na swojej wiedzy, doświadczeniu i kontaktach. To żaden problem dla kogokolwiek poza Tobą, bo oni nawet o tym nie wiedzą 🙂 Miłego bycia gwiazdą i ekspertem na Cohones, jeden "ignorowany" więcej!

    Na kogo stawiać, aby żyć zgodnie ze swoim moralnym kompasem i sumieniem?

    Etyka obiektywistyczna nie daje ona jasnej odpowiedzi na takie dylematy. Dzięki, że doceniasz tamten humorystyczny wpis.

  10. Pozornie błyskotliwa ironia, przynajmniej dla ludzi, którzy nie znają prawdziwych informacji i zakulisowego kontekstu. Dlatego osoby z branży, o ile wiedzą o Twoim istnieniu traktują Cię jak jednego z wielu trolli z komentarzy w internecie.

    Taką ironią okazujesz brak szacunku dla pracy ludzi, których nawet nie znasz, a załatwiali m.in. te audycje bezbudżetowo i bazując na swojej wiedzy, doświadczeniu i kontaktach. To żaden problem dla kogokolwiek poza Tobą, bo oni nawet o tym nie wiedzą 🙂 Miłego bycia gwiazdą i ekspertem na Cohones, jeden "ignorowany" więcej!

    Etyka obiektywistyczna nie daje ona jasnej odpowiedzi na takie dylematy. Dzięki, że doceniasz tamten humorystyczny wpis.

    Ładnie napisałeś. Chcesz dołączyć do #TeamJotko?

  11. Pozornie błyskotliwa ironia, przynajmniej dla ludzi, którzy nie znają prawdziwych informacji i zakulisowego kontekstu. Dlatego osoby z branży, o ile wiedzą o Twoim istnieniu traktują Cię jak jednego z wielu trolli z komentarzy w internecie.

    Taką ironią okazujesz brak szacunku dla pracy ludzi, których nawet nie znasz, a załatwiali m.in. te audycje bezbudżetowo i bazując na swojej wiedzy, doświadczeniu i kontaktach. To żaden problem dla kogokolwiek poza Tobą, bo oni nawet o tym nie wiedzą 🙂 Miłego bycia gwiazdą i ekspertem na Cohones, jeden "ignorowany" więcej!

    Etyka obiektywistyczna nie daje ona jasnej odpowiedzi na takie dylematy. Dzięki, że doceniasz tamten humorystyczny wpis.

    Oświadczenie:

    1. Ironia nie jest pozornie błyskotliwa.

    2. Dokonałeś samozaorania przyznając, że publikacje były załatwione "po znajomości" a nie za kasę. Jeden chuj bo sednem jest to, że nikogo ta gala nie interesowała i trzeba było wpływać na media, żeby się te publikacje pojawiły.

    3. Wy nadal nie rozumiecie, że kibic MMA nie musi chcieć wejść w tą branżę. W jakim celu ktoś nie dążący do tego miałby się wam podlizywać? Chłopie ja nie chcę być dziennikarzem, dyrektorem sportowym, prawą ręką jakiegoś zawodnika(celowo dwuznaczne) Wyjebane mam na uznanie branży :śmiech:

  12. Post mojej koleżanki na FB o zaginionym kocie miał więcej odsłon niż wszystkie newsy o LFN łącznie.

    Franek, daj sobie spokój.

  13. Pozornie błyskotliwa ironia, przynajmniej dla ludzi, którzy nie znają prawdziwych informacji i zakulisowego kontekstu. Dlatego osoby z branży, o ile wiedzą o Twoim istnieniu traktują Cię jak jednego z wielu trolli z komentarzy w internecie.

    Taką ironią okazujesz brak szacunku dla pracy ludzi, których nawet nie znasz, a załatwiali m.in. te audycje bezbudżetowo i bazując na swojej wiedzy, doświadczeniu i kontaktach. To żaden problem dla kogokolwiek poza Tobą, bo oni nawet o tym nie wiedzą 🙂 Miłego bycia gwiazdą i ekspertem na Cohones, jeden "ignorowany" więcej!

    Etyka obiektywistyczna nie daje ona jasnej odpowiedzi na takie dylematy. Dzięki, że doceniasz tamten humorystyczny wpis.

    Nie zeby coś, ale ja bym sie wstydził mówić że federacja dla której pracuję musi sobie załatwiać artykuły. Pomijam oczywiście cyrki jakie odwala LFN z Jóźwiakiem czy organizacyjnie, ale to raczej brzmi tak: jesteśmy tacy słabi ze musimy używać kontaktów by o nas mówili, bo poza burdelem przy wejściu na pierwszą galę i aferę Jóźwiakową nic o nas powiedzieć sie nie da.

  14. Prosze nie jechac po Franku bo wszystkim da ignora i bedzie widzial tylko swoje posty… Po chuj to komu:crazy:

  15. Prosze nie jechac po Franku bo wszystkim da ignora i bedzie widzial tylko swoje posty… Po chuj to komu:crazy:

    Niech tylko nie zapomni nas poinformować jak bardzo nas ignoruje. Branża czuje silną potrzebę podkreślenia, jak bardzo nas ignoruje.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.