
Conor McGregor nieudanie powrócił do klatki organizacji UFC. Irlandczyk nie zamierza jednak rezygnować z walczenia.
Podczas gali UFC 329, która odbyła się 11 lipca w Las Vegas, Conor McGregor wrócił do klatki po pięciu latach przerwy od startów. Na początku starcia z Maxem Hollowayem doznał jednak kontuzji kolana i nie mógł kontynuować pojedynku.
Po walce McGregor napisał, że znalazł się w mrocznym miejscu, ale w najnowszym wpisie w mediach społecznościowych odwołał się do swojej wiary w Boga i stwierdził między innymi:
Moja wiara jest bezwarunkowa i jestem wdzięczny, że mogę to udowodnić! Moje zmiany w stylu życia są trwałe, a nie tylko chwilowe. Jestem wdzięczny, że mogę to udowodnić. Wszystko jest dla mnie możliwe, bo wierzę!
Irlandczyk odniósł się też do kwestii swojej sportowej przyszłości.
Operacja. Rehabilitacja. Powrót do treningów na macie. Kolejna próba. Ostatnia walka w kontrakcie. Proszę, Boże!
Ufam Tobie, Panie! Pokaż mi swoją drogę. Dziękuję Ci, Boże.
McGregor opublikował też wpis ze zdjęciami, na których widać jak przygotowuje na rozgrzewce kopnięcie, które w walce doprowadziło do kontuzji.



























9 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
PRIDE FC Lightweight
Shark Fights Middleweight
UFC Heavyweight
Vale Tudo Championship
UFC Middleweight
Roshi
Bellator Light Heavyweight
Maximum FC Bantamweight
UFC Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/85037/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>