Daniel Cormier, który niedawno zapowiedział, że w kolejnej walce chętnie zmierzyłby się z Maurico Rua, zainteresował swoją wypowiedzią Brazylijczyka. Rua w swoim najbliższym boju zawalczy z Anthonym Smithem, ale po tym pojedynku jest otwarty na walkę z Cormierem.

Uważam, że Cormier to świetny sportowiec i kompletny zawodnik. Wygrywając zbliżające się starcie bezsprzecznie zasłużę na szansę walki z nim. Zasłużę też na nie ze względu na moją historię w tym sporcie i całą karierę.

Rua powiedział o tym w rozmowie z serwisem MMAFighting i dodał, że nie był zaskoczony tym, iż Cormier pokonał Miocica.

Nie byłem zaskoczony tym, że Cormier wygrał. On walczył już w wadze ciężkiej z dużymi rywalami. Pokonał Miocica zdecydowanie. Przed starciem nie miałem jednak faworyta, bo każdy z nich mógł to wygrać.

17 KOMENTARZE

  1. Jak wszyscy to ja w sumie też mogę.

    Chętnie zmierzę się z Cormierem. To super sportowiec i kasowa walka. Czekam na telefon.


    SPOILER
    :lesnarhappy:

  2. Kolejny któremu od tych wszystkich uderzeń, mózg już zaczął chyba wypływać uszami.

    A co niby takiego powiedział? Przecież Cormier sam wspomniał o Mauricio. Odpierdol się od Shoguna:jimcarrey:

  3. UFC wyjebalo Davisa, Badera do Bellatora, Jones i Johnson nie walczą i lhw wyglada teraz fatalnie

    Latifi, Shogun, Blachowich walki o pas sie domagaja, do czego to doszlo XDD

  4. następny, kurwa :siara:

    Ale co następny? Przecież Daniel sam go wyzwał na pojedynek. Miał powiedzieć " nie, dziękuję, nie jestem nijak zainteresowany walką z Cormierem, a na co to komu?"

  5. A co niby takiego powiedział? Przecież Cormier sam wspomniał o Mauricio. Odpierdol się od Shoguna:jimcarrey:

    Deyna, właśnie dojeb się do Shoguna, i organizuj tę walkę jako następną! :goddamnright:

  6. Myślę, że obecnie Jano robi Shoguna jak chce. Taką prawda. MMA na światowym poziomie IMO mu uciekło…

  7. A co niby takiego powiedział? Przecież Cormier sam wspomniał o Mauricio. Odpierdol się od Shoguna:jimcarrey:

    Niestety Smith zamiast się odpierdolić, postanowił mu przypierdolić… Ale nawet jakby wygrał, to ta walka "marzeń" to by był szczyt żenady.

    PS Cormier też niech się wstydzi wyskakiwać z takimi pomysłami…

  8. co to za pomysł. Przegrany niemal emeryt versus najlepszy zawodnik MMA wszechczasów?

    Nie, źle coś przeczytałeś.

    Tutaj mowa o walce Shogun – Cormier

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.