
Chris Duncan zanotował ważne zwycięstwo podczas gali UFC Fight Night: Taira vs Park, która 2 sierpnia odbyła się w Las Vegas w Stanach Zjednoczonych. Jednogłośną decyzją sędziów zawodnik ze Szkocji pokonał Mateusza Rębeckiego.
Obaj mocno rozpoczęli pierwszą rundę, szybko zadając kolejne uderzenia. Dobrze trafiał Mateusz Rębecki i jednym z sierpów naruszył Chrisa Duncana już w pierwszej minucie walki. Polak wykorzystał błąd rywala i przez moment był z nim w parterze z góry, ale Duncan szybko zdołał wrócić do stójki. Rębecki cały czas szedł do przodu, a przeciwnik starał się atakować z kontry i trafiał coraz częściej. W połowie rundy na twarzy Rębeckiego pojawiło się już trochę krwi. Polak nieco zwolnił, zawodnik z Szkocji atakował coraz częściej, ale znów Rębecki wykorzystał zachwianie rywala podczas wyprowadzania przez niego kolana i przez kilkanaście sekund Polak był z góry w parterze. Chwila klinczu i powrót do wymian. Dobrze trafił kilkukrotnie Rębecki szybkimi sierpami na koniec odsłony.
Znów szybko do przodu ruszył Mateusz Rębecki, tym razem dokładając również niskie kopnięcia. Polak cały czas spychał przeciwnika pod siatkę i to on narzucał presję w stójce. Potężne wysokie kopnięcie ze strony Chrisa Duncana po blisko dwóch minutach. Kilka sekund później Polak poszedł po sprowadzenie, które wyszło bez problemów, ale po chwili zawodnik ze Szkocji zdołał już uciec do stójki. Duncan w dalszym ciągu zachowywał spokój i kontynuował swoją taktykę. Dobrze punktował Chris Duncan swojego rywala i coraz częściej atakował korpus Mateusza Rębeckiego. Polak w dalszym ciągu starał się narzucać presję w stójce.
Ponownie Rębecki szybko ruszył do przodu, ale tym razem Duncan odpowiedział tym samym. Polak był już mocno rozbity – jego prawe oko było niemal całkowicie zamknięte, a dodatkowo pojawiło się też nad okiem rozcięcie. Próba sprowadzenia ze strony Rębeckiego, ale nieudana. Duncan próbował postraszyć gilotyną, ale też bez skutku, bo Polak szybko z tego wyszedł. Mimo ogromnego zmęczenia, Mateusz Rębecki często trafiał rywala, na którego twarzy zaczęły w końcu pojawiać się rozcięcia i krew. Duncan w dalszym ciągu walczył głównie z kontry, ale dobrze wykorzystywał przewagę zasięgu.
Mateusz Rębecki (MMA 20-3-0) stoczył szóstą walkę w organizacji UFC. Polak świetnie rozpoczął swoje pojedynki w największej organizacji MMA na świecie, wygrywając na punkty z Nickiem Fiore’em, nokautując Loika Radzhabova i poddając Roosevelta Robertsa. Po dobrej serii, Rębecki został odprawiony ciosami w trzeciej rundzie przez Diego Ferreirę. „Rebeasti” na ścieżkę zwycięstw wrócił w październiku 2024 roku, kiedy to niejednogłośną decyzją sędziów pokonał Myktybeka Orolbaia.
Chris Duncan (MMA 14-2-0) na swoim koncie również miał pięć walk pod szyldem UFC. Zawodnik ze Szkocji w swoich dwóch pierwszych walkach wygrywał na punkty – najpierw z Omarem Moralesem i następnie z Yanalem Ashmouzem. W trzecim pojedynku Duncan przegrał przez poddanie w pierwszej rundzie z Manuelem Torresem. We wrześniu „The Problem” udanie wrócił do klatki, poddając w pierwszej odsłonie Bolajiego Okiego. W marcu 2025 roku Duncan odniósł natomiast kolejne zwycięstwo, wygrywając również przez poddanie z Jordanem Vucenicem.



























111 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Heavyweight
UFC Featherweight
NoLife FC
ONE FC Lightweight
BAMMA Light Heavyweight
BAMMA Bantamweight
NoLife FC
UFC Featherweight
UFC Middleweight
UFC Featherweight
EFC Africa Flyweight
UFC Featherweight
UFC Heavyweight
BAMMA Heavyweight
UFC Middleweight
UFC Middleweight
Jungle Fight Featherweight
Legacy FC Welterweight
UFC Middleweight
Legacy FC Welterweight
Maximum FC Heavyweight
Maximum FC Welterweight
Legacy FC Welterweight
Legacy FC Light Heavyweight
UFC Strawweight
UFC Heavyweight
UFC Middleweight
WSOF Featherweight
UFC Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/80783/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>