Luke Rockhold

Chociaż Luke Rockhold nie zadebiutował jeszcze w wadze półciężkiej już myśli o tytule mistrzowskim UFC i walce z Jonem Jonesem. Najpierw jednak będzie musiał pokonać Jana Błachowicza, z którym zmierzy się podczas gali UFC 239.

Thiago Santos dostał walkę o pas po tym jak pokonał Jana Błachowicza, zastanawiam się więc co mi innego pozostanie, gdy wyjdę i też pokonam Błachowicza? Kto jeszcze jest tam w kolejce do pasa? Ci kolesie w wadze półciężkiej kręcą się i nie biorą walk. Wyjdę więc, zrobię swoje i zobaczymy co się wydarzy.

W audycji Submission Radio, Rockhold dodał, że od dawna jest gotowy na starcie z Jonesem.

Wyszedłbym do walki z Jonem Jonesem w mgnieniu oka. Przez wiele lat imitowałem jego styl walki wspomagając Daniela Cormiera w przygotowaniach. Znam więc jego styl. Teraz skupiam się na najbliższej walce i jeśli wszystko pójdzie dobrze ja i Jon spotkamy się pod koniec roku lub na początku 2020.

37 KOMENTARZE

  1. Wyszedłbym do walki z Jonem Jonesem w mgnieniu oka.

    W mgnieniu oka dostałbyś też w pizdę, choć pewnie psychopatyczny Jones rozciągnąłby dręczenie cię na całe pięć rund.

    Przez wiele lat imitowałem jego styl walki wspomagając Daniela Cormiera w przygotowaniach.

    No to byłeś w chuj skuteczny w imitowaniu jego stylu :awesome:

  2. Moim zdaniem małe są na to szanse, ale cieszyłbym się jak dziecko gdyby Janek chociaż na jakiś czas zamknął mu tą gębę i pokazał mu miejsce w szeregu

  3. Jeżeli brak zbijania wagi uodporni jego szczękę i głowę, Jano zostanie zamieciony niestety :/ Ja wiem że patriotyzm, ale Rockhold to mimo wszystko ścisła światowa czołówka i niesamowity dzik w parterze.

  4. Jeżeli brak zbijania wagi uodporni jego szczękę i głowę, Jano zostanie zamieciony niestety :/ Ja wiem że patriotyzm, ale Rockhold to mimo wszystko ścisła światowa czołówka i niesamowity dzik w parterze.

    Myślę podobnie. Tutaj daje do myślenia to, że tacy Smith i Santos wjechali szybko do półciężkiej, aż na samą górę. Gdzie obaj przy Rockholdzie to placki w średniej. Oby Luke się okazał tak szklany, jak wielu sądzi.

  5. Yoel..cos ty mu kurwa zrobił…bandyto.

    A tak w ogóle to od kiedy nierobienie wagi zwiększa odpornośc na ciosy?

    Rockhold to placeusz, Janek mógłby go ubic jednym ciosem…jest tylko jeden problem… Janek nigdy nikogo nie znokautował boksersko bo rece ciężkie ale nie chodzą jak np. u Romero.

  6. W zasadzie ja nie widzę to jakiejś wielkiej przewagi koko. Zapasy ma mocniejsze ale Luk lubi być na ziemi. Poza tym w 93 będzie dużo mocniejszy fizycznie, przecież to olbrzymi średni. Z resztą przypadki Smitha i santosa coś udowadniają. A pierdololo o szczęce mnie śmieszy. Kogo by nie zgasiła obrotowa belforta na trt, idealny cios od bispinga czy taka piguła zaserwowana przez Yoela.

  7. Całym serduchem za Jankiem,żeby przystopował zapędy Rockholda w nowej wadze.

    🙂

    Serduchem za Jano proste. My tu sobie gadu co będzie a jak Santos złoży Coco? Cały plan w pizdu.

  8. :razz:utinlaugh:

    Niby zabawne, ale nie zapominaj, że to sport walki. Nie takie rzeczy się działy.

    Jak jesteś taki pewny, to postaw chatę na coco, a jak nie masz to najeb chwilowek :beczka:

  9. Wyszedłbym do walki z Jonem Jonesem w mgnieniu oka

    W mgnieniu oka to chlopaki z obslugi UFC pakowaliby cie w worek i wynosili nogami do przodu

    Przez wiele lat imitowałem jego styl walki wspomagając Daniela Cormiera w przygotowaniach. Znam więc jego styl.

    Wiele lat imitowal i chuja z tych imitacji zrobil. 2-0 Jones

  10. Poza tym w 93 będzie dużo mocniejszy fizycznie, przecież to olbrzymi średni.

    Jones to olbrzymi półciężki, przewaga warunków spora na korzyść Coco.

  11. Yoel..cos ty mu kurwa zrobił…bandyto.

    A tak w ogóle to od kiedy nierobienie wagi zwiększa odpornośc na ciosy?

    Rockhold to placeusz, Janek mógłby go ubic jednym ciosem…jest tylko jeden problem… Janek nigdy nikogo nie znokautował boksersko bo rece ciężkie ale nie chodzą jak np. u Romero.

    Tak ostatnio czytam te twoje posty i się zastanawiam o czym ty pierdolisz, rób tak dalej bardzo ciekawe wnioski

  12. Tak ostatnio czytam te twoje posty i się zastanawiam o czym ty pierdolisz, rób tak dalej bardzo ciekawe wnioski

    To czytaj dalej….

  13. Jones to olbrzymi półciężki, przewaga warunków spora na korzyść Coco.

    W zasiegu, chyba 6 cali. Wagowo myślę że podobnie, wzrost Coco jest  odrobinę wyższy. To są oficjalne dane, ale wiemy że czasem wydają się wklepane na odpierdol.

  14. Serduchem za Jano proste. My tu sobie gadu co będzie a jak Santos złoży Coco? Cały plan w pizdu.

    Wiadomo ,że różnie może być, ale jakoś ciężko mi to wyobrazić.

  15. Jeszcze chwila i Michał Oleksiejczuk tak go ustawi do pionu, że będzie pytał czy może iść siku zrobić :korwinlaugh:

  16. Porażkę Coco.

    To dużo mniej prawdopodobne, zgoda. Ale to jest sport. Co nas bardziej cieszy niż takie wyniki? Zaczekajmy. Śledzę ten sport od 15 lat. To jest sól, napędza i intensyfikuje

  17. No to byłeś w chuj skuteczny w imitowaniu jego stylu :awesome:

    Muszę odświeżyć ich druga walkę, bo dla mnie z pamięci, do momentu nokautu prowadził DC

  18. Rockhold jest mega nocnym przeciwnikiem, ale Janek według mnie przegrywa walki głównie ze swoją głową. Jak motywacja będzie, to wierzę, że będzie oglądał sufit z szeroko otwartymi oczami po GnP Janka.

  19. Muszę odświeżyć ich druga walkę, bo dla mnie z pamięci, do momentu nokautu prowadził DC

    Tak było w istocie.

  20. Zawsze uważałem, że cała szydera z Luke'a jest na wyrost i że zawodnik jest dużo lepszy, niż się powszechnie uważa. Mam teraz jednak nadzieję, że się co do tego myliłem, że Janek będzie w stanie z nim nawiązać dobrą walkę.

    A tak w ogóle to od kiedy nierobienie wagi zwiększa odpornośc na ciosy?

    Tak się dzieje tylko w przypadku, gdy ktoś zbijając wagę odwadnia się z płynu mózgowo-rdzeniowego. Wtedy przez jego brak jest łatwiej zaliczyć KO 😀

    Kogo by nie zgasiła obrotowa belforta na trt, idealny cios od bispinga czy taka piguła zaserwowana przez Yoela.

    Trochę się rozpędziłeś. Kop od Vitora i łapsko Yoela zabiją każdego, ale cios od Cunt Pissinga? Serio pytasz, kogo by Bisping nie zgasił?

    Otóż NIKOGO. Wszystkie KO w rozkładzie Cunta to KO na nim samym, na jego głupim ryju.

    Oprócz jednego – Rockholda. I stąd się głównie bierze opinia o szczęce Rockholda. Skoro niekwestionowany król watorękich go znokautował, może to zrobić naprawdę każdy, nawet kwiaciara albo szafka w łazience.

    Dla mnie głównym powodem przegranej Luke'a było kompletne zlekceważenie przeciwnika (i trudno mu się dziwić, nie on pierwszy to zrobił bo to przeciwnik mało poważny), ale raz to nawet i ślepa kura może trafić ziarno. Natomiast jak wyżej – mam jednak nadzieję, że Rockhold faktycznie ma ten aspekt szczękowy słaby i szklany jak inni twierdzą

  21. Oj Łukaszku jakby nie twoja szklana morda to byłbyś prawdziwym killerem a tak to jesteś jedynie słownym pierdzielem

  22. Jak jesteś taki pewny, to postaw chatę na coco, a jak nie masz to najeb chwilowek :beczka:

    A kurs widziałeś?:razz:ociesznymirek:

  23. Tak się dzieje tylko w przypadku, gdy ktoś zbijając wagę odwadnia się z płynu mózgowo-rdzeniowego. Wtedy przez jego brak jest łatwiej zaliczyć KO 😀

    No to mnie oświeciłeś..:)

  24. Yoel..cos ty mu kurwa zrobił…bandyto.

    A tak w ogóle to od kiedy nierobienie wagi zwiększa odpornośc na ciosy?

    Rockhold to placeusz, Janek mógłby go ubic jednym ciosem…jest tylko jeden problem… Janek nigdy nikogo nie znokautował boksersko bo rece ciężkie ale nie chodzą jak np. u Romero.

    Drastyczne ścinanie ma negatywny wpływ na układ nerwowy. Ostatnie przykłady Aśka-Rose I, Cejudo-TJ, przy pierwszym celnym ciosie nogi się uginają.

    Rockhold był dużym średnim, więc i musiał dużo ścinać. W półciężkiej może być dzikiem, bo na 9kg do ścinania mniej. Poza tym Rockhold to nie jest placeusz, daj chłopie se siana bo pierdzielisz jak potłuczony. Placeusz to Smith albo Latifi, ale nie były mistrz MW.

  25. W mgnieniu oka dostałbyś też w pizdę, choć pewnie psychopatyczny Jones rozciągnąłby dręczenie cię na całe pięć rund.

    No to byłeś w chuj skuteczny w imitowaniu jego stylu :awesome:

    W zasadzie po tym wpisie zamknąłbym temat.

  26. Jones to olbrzymi półciężki, przewaga warunków spora na korzyść Coco.

    Bedorf na pewno większy od Jonesa, ale umiejętności zupełnie nie te. Tej walki już nie ma szans zorganizować.

  27. Luke na ostatnich ważeniach wyglądał jak zombie. Musiało mieć to wpływ na jego odporność. Jeżeli nawet faktycznie ma słabszą szczękę, nie zmienia to faktu, że jest kapitalnym zawodnikiem, w dodatku nie zamula i fajnie się go ogląda. Jeżeli zostało jeszcze w nim coś ze starego Rockhloda i nie stracił jakoś mocno formy, ma duże szanse na dojście do walki o pas.

    Zawsze przypomina mi się jego mega poddanie  Bispinga czy też obalenie Weidmana po obrotówce. Kot.

    Walka z Jonesem, chyba najlepsza możliwa w półciężkiej. Choć chętniej widziałbym w niej Janka

  28. A tak w ogóle to od kiedy nierobienie wagi zwiększa odpornośc na ciosy?

    Po pierwsze od zawsze. Po drugie Rockhold wcale nie ma słabej szczęki.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.