Alistair Overeem, który już w sobotę zmierzy się z Francisem Ngannou, zdecydowanie góruje ringowym doświadczeniem nad swoim rywalem. Mimo to, nie jest stawiany w roli faworyta zbliżającego się starcia. Podczas niedawnego spotkania z mediami Holender stwierdził, że zapewne to przez statystyki.

On ma lepszy wskaźnik zwycięstw. Ja wygrałem jakieś 75% lub 80% walk, a on przegrał tylko raz, co daje mu pewnie wynik na poziomie 90%. Stąd pewnie takie podejście do naszego starcia.

Overeem jest jednak pewien swojej wartości i cieszy się, że nie jest stawiany w roli faworyta.

Lubię gdy nie jestem stawiany w roli faworyta, moim zdaniem to daje nieco więcej komfortu. Dzięki temu też moje sobotnie zwycięstwo będzie jeszcze wspanialsze.

Do pojedynku Ngannou z Overeemem dojdzie 2 grudnia, podczas gali UFC 218.

22 KOMENTARZE

  1. Ja myślę że Overeem polegnie, lekcewaząco podchodzi do siły ciosu Predatora (wypowiedź o tym jego rekordzie) i to może  go zgubić. Co o tym sądzi psychologones?

  2. Ja myślę że Overeem polegnie, lekcewaząco podchodzi do siły ciosu Predatora (wypowiedź o tym jego rekordzie) i to może  go zgubić. Co o tym sądzi psychologones?

    IMO od serii przegranych Silva, Browne, Rothwell Overeem nauczył się już, że nikogo nie można lekceważyć. A to mierzenie siły ciosu faktycznie było z dupy.

    Swoją drogą w wideo z Kevinem Lee i Franicsem widać było jak UFC przy pomocy tych zawodników mocno zależy na wypromowaniu ich placówki treningowej UFC Performance Institute. Myślę, że zwłaszcza na Francisie im zależy, żeby promować go z tej perspektywy, że to UFC w swojej placówce stworzyło takiego potwora.

  3. Szczerze mu życzę żeby zbił mudżina i leciał po ostatni liczący się pas do kolekcji! Reem wiem, że czytasz MMArocks! 😀

  4. Ja myślę że Overeem polegnie, lekcewaząco podchodzi do siły ciosu Predatora (wypowiedź o tym jego rekordzie) i to może  go zgubić. Co o tym sądzi psychologones?

    chuja tam lekceważąco, po prostu wyśmiał jakiś tam wynik na maszynie. reem na pewno liczy się z siłą ciosu predatora, przecież jest świadom jak mało wytrzymała jest jego szczęka.

  5. Mnie dziwi, że tyle osób skreśla Reema i że Nigganou jest faworytem u buków. Reem to top topów, taka prawda czy ktoś go lubi czy nie, to musi się z tym zgodzić. Alistair ma moim zdaniem więcej narzędzi, żeby skończyć tą walkę, ma nokautujący cios w obu rękach, w karierze nokautował zarówno lewą bułą, jak i prawą, do tego jak zajebie kolanem, to przeciwnik żałuje, że zajął się walkami w klatce, zamiast hodowlą jedwabników. Oprócz tego ma bardzo solidny parter, o czym wiele osób chyba zapomniało, kontrolę z góry i g&p na wysokim poziomie i firmową gilotynę.

    Co ma Kamerunofrancuz poza pierdolnięciem? Na razie nic więcej nie pokazał. Ja wiem, że na Overeema samo pierdolnięcie może wystarczyć, bo przeszłość pokazała, że gorsi technicznie i mniej wszechstronni wygrywali z Reemem, bo po prostu naciskali przycisk restartu na szczęce, ale ostatnimi czasy Reem w większości przypadków walczy mądrze, sprytnie, wciąga przeciwników w swoją grę i wykorzystuje swoje atuty najlepiej jak się da.

    Jaram się tą walką jak Stalingrad w 1943. Cała karta jest dojebana w chuj!

  6. chuja tam lekceważąco, po prostu wyśmiał jakiś tam wynik na maszynie. reem na pewno liczy się z siłą ciosu predatora, przecież jest świadom jak mało wytrzymała jest jego szczęka.

    Mnie to wyglądało bardziej jakby był urażony tym, że nie jest faworytem. Jeżeli wysmial to wydawał się dość zdenerwowany w tej wypowiedzi… poza tym chujku to nie Ty mnie cisnales jak się bawiłem w psychologa przed walka JJ z Rose? A teraz sam się udzielasz jak pytam psychologones 😆 Wtedy ja się myliłem, teraz mam nadzieję rolę się odwrócą :tongue:

  7. Mnie dziwi, że tyle osób skreśla Reema i że Nigganou jest faworytem u buków. Reem to top topów, taka prawda czy ktoś go lubi czy nie, to musi się z tym zgodzić. Alistair ma moim zdaniem więcej narzędzi, żeby skończyć tą walkę, ma nokautujący cios w obu rękach, w karierze nokautował zarówno lewą bułą, jak i prawą, do tego jak zajebie kolanem, to przeciwnik żałuje, że zajął się walkami w klatce, zamiast hodowlą jedwabników. Oprócz tego ma bardzo solidny parter, o czym wiele osób chyba zapomniało, kontrolę z góry i g&p na wysokim poziomie i firmową gilotynę.

    Co ma Kamerunofrancuz poza pierdolnięciem? Na razie nic więcej nie pokazał. Ja wiem, że na Overeema samo pierdolnięcie może wystarczyć, bo przeszłość pokazała, że gorsi technicznie i mniej wszechstronni wygrywali z Reemem, bo po prostu naciskali przycisk restartu na szczęce, ale ostatnimi czasy Reem w większości przypadków walczy mądrze, sprytnie, wciąga przeciwników w swoją grę i wykorzystuje swoje atuty najlepiej jak się da.

    Jaram się tą walką jak Stalingrad w 1943. Cała karta jest dojebana w chuj!

    Krotko- duzo osob nie tyle co skresla Reema tylko chce wygranej Kamerunczyka bo to powiem swiezosci w ciezkiej. Tak to wyglada. Sam jestem w tej grupie osob. Chyba tylko jakis dzban by pisal ze Nganou na pewno to wygra kurwa to jest waga ciezka i wszystko moze sie odmienic 1 ciosem… Dla mnie to walka bez faworyta…

  8. Lubie takie zestawienia, gdzie nie wiem kto jest faworytem. W sumie i jeden i drugi moze ugrac. Zobaczymy, licze na dobra walke.

  9. Mnie to wyglądało bardziej jakby był urażony tym, że nie jest faworytem. Jeżeli wysmial to wydawał się dość zdenerwowany w tej wypowiedzi… poza tym chujku to nie Ty mnie cisnales jak się bawiłem w psychologa przed walka JJ z Rose? A teraz sam się udzielasz jak pytam psychologones 😆 Wtedy ja się myliłem, teraz mam nadzieję rolę się odwrócą :tongue:

    ja? nie pamiętam? pewnie Ci się coś pomyliło :neildegrassewhoa:

  10. Krotko- duzo osob nie tyle co skresla Reema tylko chce wygranej Kamerunczyka bo to powiem swiezosci w ciezkiej. Tak to wyglada. Sam jestem w tej grupie osob. Chyba tylko jakis dzban by pisal ze Nganou na pewno to wygra kurwa to jest waga ciezka i wszystko moze sie odmienic 1 ciosem… Dla mnie to walka bez faworyta…

    To może się wypowiadaj za siebie, bo ja widzę mnóstwo komentarzy, nie tylko na cohones, ale np. Youtube, gdzie Overeemowi nie dają żadnych szans

  11. Mnie dziwi że Francis jest faworytem, przecież to jakieś nieporozumienie.

    Ta walka to będzie jak bad dream dla fanów Reema 😉

  12. Wydaje mi się, że będzie to pojedynek podobny do walki Alistaira ze Stipe. Mocno defensywnie, unikanie wymian i jestem ciekaw kondycji i obrony Francisa, bo waga wysoka.

  13. Mam nadzieję na zwycięstwo Koniny. Tylko co później jeśli  to ugra, lubię i jego i Stiopicia, komu kibicować, jak żyć:jon:

  14. Ta walka to będzie jak bad dream dla fanów Reema 😉

    Porozmawiamy jutro 😉

    Oczywiście nie mówię że Ngannou jest słaby i czegoś mu brakuje, ale #teamOvereem tak czy tak.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.