Podczas zbliżającej się gali UFC on FOX 25, Jimmie Rivera zmierzy się w pojedynku z Thomasem Almeidą. Rivera , który w swojej ostatniej walce pokonał Urijah Fabera, w rozmowie z serwisem Bloody Elbow stwierdził, że Almedia nie ma większych szans w starciu z nim.

Uważam, że to stylistycznie bardzo dobre zestawienie. On jest kickboxerem. Ja natomiast mogę prowadzić tę walkę gdzie tylko będę chciał, mogę stosować różne rozwiązania. Nie mogę się doczekać tego pojedynku. Uważam, że on jest dobrym zawodnikiem, ale zwyczajnie nie jest w mojej lidze.

Rivera dodał również, że jego przeciwnik ma dużo braków, a samo starcie zapewne skończy się przed czasem.

On ma sporo braków w swoich umiejętnościach. To będzie interesujące starcie i myślę, że on będzie w szoku, zostanie przytłoczony i nie będzie mógł mi za wiele zrobić. Uważa, że ta walka skończy się przed czasem, nie wydaje mi się, żeby on przetrwał do końca.

Na zakończenie rozmowy Rivera powiedział także, że liczy, iż zwycięstwo nad Almeidą da mu szansę walki o pas mistrzowski.

 

3 KOMENTARZE

  1. Walka o pas po walce z zawodnikiem z niższej "ligi"?

    Najpierw niech pokona równorzędnego rywala:DC:

  2. Walka o pas po walce z zawodnikiem z niższej "ligi"?

    Najpierw niech pokona równorzędnego rywala:DC:

    Po przeczytaniu tego na co on liczy parsknołem śmiechem.

    Umiesz liczyć? Licz na siebie Rivera

  3. Almeida nie jest w twojej lidze? chłopie jedyna porazka to obecny mistrz UFC, tak to po kazdym jedzie jak taran kiedy ty pionku meczysz decyzje wez sie zastanów to ze wypunktowales Fabera ktory i tak juz byl o krok od emerytury to nic nie znaczy i tylko dlatego jestes wysoko w rankingu

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.