
Jan Błachowicz nie wie jeszcze, kto będzie jego następnym rywalem. Polak chciałby wrócić do klatki pod koniec marca i czeka na ofertę z UFC.
Jan Błachowicz jakiś czas temu rzucił wyzwanie Jamahalowi Hillowi, a ten je zaakceptował. W najnowszym wywiadzie dla kanału Home of Fight Polak przyznał, że w następnym pojedynku raczej nie zmierzy się z Hillem, gdyż ten będzie potrzebował jeszcze sporo czasu na powrót do pełnej sprawności po kontuzji.
To może być zbyt odległy czas, bo on potrzebuje go sporo na powrót do sprawności, ale potem możemy się zmierzyć. Możemy w oktagonie dokończyć nasze rozmowy.
Polak przyznał, że stara się trzymać formę, bo nigdy nie wiadomo, kiedy pojawi się propozycja z UFC.
Lepiej być w formie, bo nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć. (…) Potrzebuję dwunastu tygodni na przygotowanie się do walki, najmniej to dziewięć tygodni. Koniec marca byłby dobrym terminem.
Polak został zapytany o galę w Londynie, która odbędzie się 21 marca, ale odpowiedział, że tam raczej go nie zobaczymy.
Chcę zrobić kolejną walkę, chcę, żeby była dobra i oczywiście chcę ją wygrać przed czasem. Nie chcę, żeby sędziowie popełnili kolejny błąd. (…) Może rewanż z Bogdanem byłby dobrym pomysłem. Prochazka jest w innym miejscu, ale gdyby chcieli zrobić walkę w Europie, to moje starcie z nim byłoby wielką walką.
Jan Błachowicz walczył ostatni raz na początku grudnia 2025 roku i zremisował z Bogdanem Guskovem. Były mistrz UFC ma w swoim dorobku 42 pojedynki, z których 29 wygrał.



























3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Heavyweight
Bellator Light Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/82677/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>