Na początku 2017 roku zostały wprowadzone zmiany do Unified Rules of MMA, jednak nie wszystkie komisje stanowe w USA od razu zaakceptowały nowe reguły. W rezultacie, gale UFC, które miały miejsce w różnych stanach, mogły odbywać się na odmiennych zasadach, co wprowadzało niejednokrotnie zamieszanie wśród widzów. Po prawie 2 latach od zmian, komisja stanowa w Nevadzie w końcu zdecydowała się zaadaptować nowe przepisy. Decyzja NSAC jest z pewnością istotna, ponieważ to właśnie Nevada jest najchętniej odwiedzanym stanem przez UFC przy okazji organizowania gal.

NSAC nie zaakceptowała jednak wszystkich zmian. Komisja zdecydowała, że zachowa starą definicję zawodnika znajdującego się w parterze. Od 2017 roku zawodnik oprócz stóp, musi mieć również na ziemi kolano lub obydwie dłonie, aby uznać, że znajduje się w parterze. Poprzednia definicja, która wciąż będzie aktualna w Nevadzie, twierdzi, że zawodnikowi poza stopami wystarczy tylko jeden punkt na macie (np. jedna dłoń lub palec), aby znajdował się w parterze. Pomimo zaadaptowania nowych reguł przez NSAC, może paradoksalnie powstać jeszcze większy nieporządek. Od teraz, zależnie od stanu, będą istnieć trzy odmienne zasady sędziowania. Stare przepisy w stanach, które jeszcze nie zaakceptowały zmian, nowe przepisy w pozostałych stanach oraz hybryda obu rozwiązań w Nevadzie.

Szczegółowo o zmianach w Unified Rules of MMA można przeczytać TUTAJ.

7 KOMENTARZE

  1. Poprzednia definicja, która wciąż będzie aktualna w Nevadzie, twierdzi, że zawodnikowi poza stopami wystarczy tylko jeden punkt na macie (np. jedna dłoń lub palec), aby znajdował się w parterze.

    Najbardziej popierdolona zasada w MMA. Ta nowa jest znacznie lepsza, realistyczniejsza, a wciąż chroniąca bezpieczeństwo zawodników.

  2. Tragedia.

    Jak zawodnik ma reagować w walce w ułamku sekundy, jak ma wytrenować odruchy, skoro w każdym stanie mogą panować z lekka inne zasady?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.