
Khalil Rountree przegrał starcie o pas mistrzowski wagi półciężkiej z Alexem Pereirą, starcie, w którym był bardzo mocno rozbity. Teraz Amerykanin zapowiada, że nie chciałby drugi raz stoczyć takiej krwawej batalii, ale jeśli pojawia się taka konieczność, nie podda się.
Podczas gali UFC 320, która odbędzie się 4 października w Las Vegas, Khalil Rountree stanie do walki z Jirim Prochazką. Przed zbliżającym się pojedynkiem Rountree w rozmowie z mediami został zapytany o potencjalną krwawą i brutalną batalię z Czechem.
Mam nadzieję, że nie. Ostatecznie jestem jednak gotowy na wszystko. Myślę, że w walce z Alexem udowodniłem sobie, jak daleko mogę się posunąć i jak daleko jestem gotów pójść, jeśli walka tak się potoczy. Ale czy modlę się o brutalną, krwawą walkę? Absolutnie nie. Jeśli do tego dojdzie, to do tego dojdzie. Czy może do tego dojść? Absolutnie, i jestem przygotowany.
Khalil Rountree ostatni raz walczył w czerwcu tego roku i pokonał Jamahala Hilla. Amerykanin rywalizuje w zawodowym MMA od roku 2014. Do UFC dostał się dwa lata później. W karierze stoczył 21 pojedynków, z których 14 wygrał.


























5 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
KSW Welterweight
BAMMA Flyweight
Legacy FC Featherweight
BAMMA Flyweight
UFC Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/81548/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>