Sprawa pozostanie na emeryturze lub powrotu do klatki Khabiba Nurmagomedova cały czas pozostaje nierozstrzygnięta. Nadzieję na powrót Khabiba do klatki ma Dana White, szef UFC. Dagestańczyk nie wydaje się być jednak zainteresowany dalszym walczeniem.

W najnowszej rozmowie dla Match TV Khabib przyznał, że jego pas trafi w ręce zawodnika, który wygra starcie Conor McGregor vs Dustin Poirier.

Mój pas zostanie zabrany przez zwycięzcę walki Dustina z Conorem. Jestem w kontakcie z Daną, ale nie mówiliśmy o tym czemu pas nie jest zwakowany.

Khabib dodał też, że niedługo spotka się z szefem UFC.

Oczywiście oni chcą, abym wrócił. Nie będę krył tego, że oferują mi powrót. Niedługo spotkam się z Daną i będziemy rozmawiać. Nie chciałbym jednak, aby była dla mnie możliwość powrotu.

Khabib Nurmagomedov oficjalnie pozostaje mistrzem kategorii lekkiej.  Aktualnie Khabib ma na swoim 29 wygranych walk w MMA. Jeszcze przed ostatnią walką mówiło się o tym, że mistrz chce bić się do chwili, aż jego rekord osiągnie wynik 30. Być może więc ostatecznie powróci jednak do oktagonu UFC.

Niedawno pojawiły się też informacje mówiące o tym, że Khabib Nurmagomedov, kupił organizację Gorilla Fighting Championship i chce zmienić jej nazwę na Eagle Fighting Championship (EFC). Wygląda więc na to, że Dagestańczyk ma już w głowie inne plany związane z dalszym życiem poza sportową rywalizacją.

10 KOMENTARZE

  1. Jestem w kontakcie z Daną, ale nie mówiliśmy o tym czemu pas nie jest zwakowany

    No to zajebiście, bo to akurat jest dzisiaj najważniejszy temat w obliczu zbliżającej się walki Krula z Dustinem.

    I nie chodzi o to, że ten pas powinien czy nie być zwakowany, ale przynajmniej o jasność w tej sytuacji. Tymczasem zaraz mamy walkę na szczycie najpopularniejszej kategorii i nie wiadomo co jest stawką.

  2. Ponoć Kebs wcale tak nie powiedział i to przekręcili. Nurmie chodziło o to, że zwycięzca starcia Rudiego z Diamentem powinien następnie zawalczyć o pas, a nie że tytuł powinien być stawką tamtego pojedynku.

  3. Janek ma szczęście, że Ali nie jest menadżerem Jonesa. W życiu by mu nie pozwolił zwakować pasa, więc walka z Reyesem byłaby co najwyżej o interima albo w ogóle by do niej nie doszło. :jon:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.