Kevin Lee, który podczas weekendowej gali UFC w Milwaukee przegrał po raz drugi z Alem Iaquintą zastanawia się nad zmianą kategorii wagowej.

Może nadszedł czas, by dokonać jakichś zmian. Myślałem już o tym ponad rok temu, ale jest upartym skurczybykiem, więc staram się wprowadzić jak najwięcej zmian, robić wszystko jak najlepiej, ale nadal zbijanie wagi jest dla mnie dużym wyzwaniem. Może zatem nadszedł czas, by pójść wyżej? Może to czas na wybór innej opcji?

Lee walczy teraz w wadze lekkiej, ale myśli o przejściu do kategorii półśredniej, a podczas spotkania z mediami dodał również, że w wyższej kategorii wagowej jego przewagą może być szybkość.

Wydaje mi się, że mogę się sprawdzić w 170 funtach. Mogę być szybki, ale sam jeszcze nie wiem. Zobaczymy co będzie.

19 KOMENTARZE

  1. Iaquinta miał rację, kurvin lee zawsze odpuszcza. Teraz przegrał i od razu wymóweczki, szukanie drogi wyjścia wagę wyżej i tak dalej.

  2. Iaquinta miał rację, kurvin lee zawsze odpuszcza. Teraz przegrał i od razu wymóweczki, szukanie drogi wyjścia wagę wyżej i tak dalej.

    Khabib to samo o nim mówił. Chłop nie ma psychiki do tej gry.

  3. Iaquinta miał rację, kurvin lee zawsze odpuszcza. Teraz przegrał i od razu wymóweczki, szukanie drogi wyjścia wagę wyżej i tak dalej.

    Nie wydaje ci sie ze polsrednia to kategoria w ktorej niedlugo nie bedzie lubianych gosci? Kurwin Lee, woodley, colba, askren

  4. Nie wydaje ci sie ze polsrednia to kategoria w ktorej niedlugo nie bedzie lubianych gosci? Kurwin Lee, woodley, colba, askren

    To jest dla mnie dramat i tragedia życiowa, mordo. Kiedyś to była moja ulubiona kategoria, lata temu to tam był jedynie Koscheck wkurwiający, teraz to on się wydaje być do rany przyłóż w porównaniu do tych kurwa odjebańców ameb umysłowych. Nic, tylko wjechać tam buldożerem i zaorać.

  5. Coś ostatnio te zapasiory ze strajkerami szczęścia nie mają w rewanżach. Najpierw Curtis teraz Kevin.

  6. Typowy dindunufin… Kłapie wielką mordą, a po batach zawsze glupie tlumaczenia.

    Zajebali by go w tym oktagonie, to by wstał i obwinił przecuwnika bo za mocno uderzał.

  7. Proponuję rozważenie zmiany pracy. Sprawdziłby się jako woźny w szkole, mógłby bajerować gimbusów z harlemu z taką gadką.

  8. Szybciutko się chłopak łamie, w kategorii wyżej straci swoje atuty.

    Może w końcu by przestał się łamać… Bo tak się zastanowiłem na szybko, co kurwa oznacza cięcie wody. Przecież woda to nie sama woda, tylko życie – wodą, czyli osoczem idzie wszystko, wszystkie składniki odżywcze. Gość się łamie, bo ma chujowo z suplementacją (już pomijając fakt, że może nie rozumieć), chujowo z wchłanianiem, ma chujowe zasoby, nigdy się nie suplementował (czyli całe życie, jeśli jałową dietą się napędzał, to niedożywiony), etc.

  9. Tak naprawdę gdyby się skupił w walkach na zapasach i nei zabierał się do poddań jak prawiczek na cnotę, to by by coś z niego było.

  10. Niech zetnie troche miesni, to i latwiej mu bedzie wage robic. Wygladal calkiem niezle w tej walce, po prostu zabraklo glowy. Cerrone pracowal z psychologiem sportowym swojego czasu, moze i Lee powinien. Albo do jakiegos muay thai gymu pojechac. Typ jest mlody, ma dobre warunki do tej kategorii, rok czy dwa i powinien byc duzo lepszym zawodnikiem jesli bedzie dobrze prowadzony. No i przy tym niech nie pieprzy tylu glupot.

  11. Może w końcu by przestał się łamać… Bo tak się zastanowiłem na szybko, co kurwa oznacza cięcie wody. Przecież woda to nie sama woda, tylko życie – wodą, czyli osoczem idzie wszystko, wszystkie składniki odżywcze. Gość się łamie, bo ma chujowo z suplementacją (już pomijając fakt, że może nie rozumieć), chujowo z wchłanianiem, ma chujowe zasoby, nigdy się nie suplementował (czyli całe życie, jeśli jałową dietą się napędzał, to niedożywiony), etc.

    Wyczuwam stymulanty

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.