Photo: Hans Gutknecht

Brian Ortega, który pierwszą zawodową walkę stoczył w roku 2010, a dla UFC walczy od trzech lat, do dziś zostaje niepokonanym zawodnikiem. W swoim kolejnym starciu zmierzy się z Cubem Swansonem i jest pewny swego przed tym pojedynkiem. W trakcie spotkanie z mediami przed zbliżającą się galą UFC Fight Night 123 powiedział:

Nie czuję żadnego napięcia przed tą walką. Harowałem jak wół, a teraz przyszedł czas na odebranie nagrody. Relaksuję się i robię wagę, to jedyne poświęcenie, które teraz mnie czeka. Cała reszta pracy jest już za mną. Gdy wchodzę do oktagonu mam czysty umysł. Jedyną osobą, która może mnie pokonać, jestem ja sam.

Ortega dodał również, że:

Jedynym sposobem na to, żeby przegrać będzie popełnienie błędów, zachowanie się w głupi sposób lub zrobienie czegoś, czego nie doradzali mi moi trenerzy. Wszystko jednak na razie idzie dobrze, więc to powinna być świetna noc.

Do starcia Briana Ortegi z Cubem Swansonem dojdzie 9 grudnia, podczas gali UFC Fight Night 126.

7 KOMENTARZE

  1. @Ceylon

    Też siedzę w tym pociągu i sądzę, że Cuba ogarnie a potem już tylko największe wyzwania. Z całą sympatią dla Swansona ale Ortega jest niesamowity.

  2. Niesamowite jest tylko to, że jakoś udaje mu się wygrywać przegrywane walki. Swanson go wypunktuje 🙂

  3. E tam, patrzycie niektorzy przez pryzmat  ostatniej walki. Mnie juz to nauczylo, ze malo kiedy sie to sprawdza, bedzie na pewno zajebista waleczka bo obaj malo kalkuluja.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.