justin gaethje

Justin Gaethje na razi nie wie kto będzie jego kolejnym rywalem w oktagonie UFC, ale jest pewny, że następne zwycięstwo da mu możliwość walki o pas, a sam rywal jest mu obojętny.

Justin Gaethje, jeden z czołowych zawodników wagi lekkiej, nie kryje ekscytacji tym do jakich walk może dojść w roku 2021 w tej wadze lekkiej. Sam chce stoczyć pojedynek, który utoruje mu drogę do walki o pas. W rozmowie dla serwisu MMA Junkie powiedział:

Jestem w sytuacji, w której potrzebuję zwycięstwa. To może być zwycięstwo nad Rafaelem dos Anjosem, Charlesem Oliveirą, Michaelem Chandlerem albo Conorem McGregorem. Gdy je jednak odniosę, dostanę walkę o pas.

Gaethje jest również otwarty na walkę Nate’em Diazem.

Zwycięstwo nad Diazem jest tak samo wartościowe jak nad Chandlerem czy Conorem. Diaz cały czas jest jedną największych gwiazd tego sportu, mimo że od dawna nie walczył.

Justin Gaethje na gali UFC 249 w niezwykle dominującym stylu pokonał Tony’ego Fergusona i tym samym został posiadaczem tymczasowego pasa. W październiku 2020 roku zmierzył się z Khabibem Nurmagomedovem w starciu unifikacyjnym, przegrywając przez poddanie w drugiej rundzie. Od tamtej pory Gaethje jeszcze nie walczył w klatce UFC.

9 KOMENTARZE

  1. Zwycięstwo nad Diazem jest tak samo wartościowe jak nad Chandlerem czy Conorem. Diaz cały czas jest jedną największych gwiazd tego sportu, mimo że od dawna nie walczył.

    Krytykujesz Łysego za bałagan w lekkiej, a sam proponujesz takie głupie zestawienia?

    Zostawcie kurwa tego Diaza w spokoju. ::clintdis::

  2. Gejczi akurat Ty to masz chuja do gadania odnośnie walki o pas. Po ostatniej chujni to na miejscu Dany dałbym mu dwa walki z absolutnym topem kategorii i jak wtedy wygra to walka o pas.

  3. Wolałem Gejczi jak sobie spokojnie grał Maćka w Klanie i nie otwierał tyle mordy. Choć, muszę przyznać, że jak czytam jego wypowiedzi, to nigdy nie wiem czy to faktycznie Justin tak pierdoli bzdury czy to może jednak egipska rozjebunda uprawia swoje twitterowe rozgrywki. Nawet jeśli to jest fizyczna wypowiedź Gejczi, to nie wiem czy nie dostał skryptu od Abdełajziza…

  4. Wolałem Gejczi jak sobie spokojnie grał Maćka w Klanie i nie otwierał tyle mordy. Choć, muszę przyznać, że jak czytam jego wypowiedzi, to nigdy nie wiem czy to faktycznie Justin tak pierdoli bzdury czy to może jednak egipska rozjebunda uprawia swoje twitterowe rozgrywki. Nawet jeśli to jest fizyczna wypowiedź Gejczi, to nie wiem czy nie dostał skryptu od Abdełajziza…

    Zawsze gadał bzdury. Pominę fakt maskowania braków w parterze dobieraniem sobie przeciwników.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.