
Jakub Wikłacz ma za sobą przygodę z organizacją KSW, w której był mistrzem. Były czempion przyznaje otwarcie, że niezależnie od wszystkiego, był zdeterminowany, aby spróbować swoich sił w UFC.
Będąc mistrzem KSW, Jakub Wikłacz zdecydował, że chce rozstać się z polską organizacją, aby spróbować dostać się do UFC. Plan Polaka się powiódł i dziś Wikłacz rywalizuje w amerykańskim oktagonie.
W rozmowie z Cyprianem Majcherem na jego kanale w serwisie YouTube Wikłacz przyznał, że był zdeterminowany, aby dostać się do UFC.
Możesz prezentować dalej swój najwyższy poziom w innej federacji, ale wiadomo, że próba zawodników w UFC jest o wiele większa i ci zawodnicy są na najwyższym światowym poziomie. W KSW mogłem na pewno negocjować bardzo dobre warunki finansowe, mogłem się pokazywać przed polską publicznością. Myślę, że to też by bardzo mocno oddawało mi jeśli chodzi o zarobki i o medialność, ale mam coś takiego w głowie, że chyba nie mógłbym z tym żyć. Jakbym tego nie zrobił, nie mógłbym sam ze sobą żyć. To nie byłoby w zgodzie ze mnę i myślę, że dręczyłoby mnie do końca życia. Nie oceniam, że ktoś zrobił tak, a nie inaczej. Ja coś takiego mam, że musiałem zaryzykować i musiałem tego spróbować.
Jakub Wikłacz w swoim dorobku ma 23 zawodowe pojedynki, z których 18 wygrał. W profesjonalnych starciach rywalizuje od roku 2014. W UFC stoczył dwa pojedynki i oba wygrał. Kolejną walkę miał stoczyć w czerwcu, ale kontuzja wyeliminowała go z pojedynku z Marcusem McGhee.



























9 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
NoLife FC
Maximum FC Lightweight
UFC Heavyweight
UFC Middleweight
UFC Bantamweight
Brutaal Middleweight
KSW Lightweight
Jungle Fight Lightweight
ONE FC Welterweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/84146/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>