masvidal edwards

Chociaż wszystko wskazuje na to, że Jorge Masvidal (MMA 35-13), zdobywca pasa „BMF”, w swoim kolejnym boju zmierzy się o mistrzowski pas z Kamaru Usmanem (MMA 16-1), na razie UFC nie ogłosiło oficjalnie tego zestawienia. Sam Usman powiedział też niedawno, że dopóki kontrakt na walkę nie jest podpisany, nic nie jest pewne.

Teraz natomiast Masvidal stwierdził, że chętnie zawalczy Leonem Edwardsem (MMA 18-3) jeśli ten pokona Tyrona Woodleya (MMA 19-4-1).

Jeśli Leon wygra to starcie, zawalczę z nim. Ja i on na pewno się zmierzymy. On jest bardzo mocnym kandydatem na rywala.

Edwards i Masvidal nie ukrywają wzajemnej niechęci, a ich konflikt rozwija się od dawna. W marcu 2019 roku Masvidal i Edwards wdali się w kłótnię po gali UFC on ESPN+ 5 w Londynie, która skończyła się wymianą ciosów za kulisami.

W audycji Submission Radio Masvidal dodał, że nie chciałby walczyć z Tyronem Woodleyem.

To nie jest gość, z którym chcę się bić. Jeśli jednak znaleźlibyśmy się w sytuacji starcia mistrzowskiego, do walki by doszło. Mamy z Woodleyem dobre relacje i widzimy sprawy podobnie. To jednak jest biznes i nic osobistego.

Do walki Leona Edwardsa (MMA 18-3) z Tyronem Woodleyem (MMA 19-4-1) dojdzie 21 marca w Londynie.

3 KOMENTARZE

  1. Ci to mogliby na ulicy trzasnąć rewanżyk po co do oktagonu?

    Na ulicy już pokazali ze potrafiłą efektownie a w klatce mogłoby być różnie.

  2. Masv-Edwards to walka która ma już gotowy marketing i kampanię promującą. Tam UFC nie musi nic robić. To się sprzeda samo.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.