Corey Anderson, który podczas UFC Fight Night 134 pokonał na punkty Glovera Teixeirę, uważa że po tym zwycięstwie powinien zająć jego miejsce w rankingu UFC i otrzymać szansę walki z Volkanem Oezdemirem lub Alexandrem Gustafssonem.

Myślę, że ta wygrana powinna dać mi trzecie miejsce w rankingu. Pokonałem zawodnika z numerem trzy, dlaczego więc nie miałbym zająć jego pozycji? To zwycięstwo powinno mi również zapewnić starcie z numerem dwa i nie ważne czy będzie to Volkan czy też Gustafsson. Jeśli Anthony Smith chce walczyć z Gusem, ja chętnie zmierzę się z Volkanem.

Anderson przedstawił swoje spojrzenie na tę sprawę podczas spotkania z mediami po gali w Hamburgu i dodał, że może również stoczyć pojedynki rewanżowe z rywalami, którzy w ostatnim czasie mieli okazję go pokonać.

Mogę też zawalczyć z zawodnikami, którzy mnie pokonali, czyli Ovincem Saint Preux i Jimim Manuwą. Nie unikam walk i nie wybieram sobie rywali. Chcę być po prostu najlepszy. Może teraz jeszcze nie jestem, ale będę, gdy zakończę karierę.

8 KOMENTARZE

  1. Śmiejąc się czy nie , Corey takim stylem walki może doczłapać się do walki o pas , zbyt wielu dziś  zapaśników dochodzi do czołówki , przy tym jeszcze ten gówniany trasztolk , nie mówię że Corey źle prawi ale inni zamulacze ?

  2. Wulkan przez dotyk śmierci w pierwszej minucie walki

    Gorzej jak walka wyjdzie za 1r to kondycja siądzie i bez obaleń vulkan się położy

  3. Jesli walka Janka z Nikita jest juz naprawde klepnieta to szkoda bo z checia bym zobaczyl rewanz Janka z Andersonem wlasnie.

  4. Jesli walka Janka z Nikita jest juz naprawde klepnieta to szkoda bo z checia bym zobaczyl rewanz Janka z Andersonem wlasnie.

    To NIKITA wrócił do UFC?

    Ok, widzę. Nie było pytania..

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.