Iwo Baraniewski do końca roku będzie odpoczywał od treningów. Polak byłby chętny, aby wrócić do klatki podczas przyszłorocznej gali UFC w Londynie.

Podczas gali UFC 323, która odbyła się 6 grudnia, Iwo Baraniewski znokautował Ibo Aslana. Polak nie wie jeszcze nic na temat ewentualnego powrotu do klatki, o czym powiedział w rozmowie dla Polsatu Sport.

Są jakieś rozmowy, ale to na razie lajtowe rozmowy. Jeszcze nie jest nic konkretnego powiedziane.

Baraniewski został zapytany o to, czy chciałby wystąpić podczas planowanej na marzec gali UFC w Londynie.

Z chęcią mógłbym się tam zaczepić. Termin też fajny. Ja akurat dostałem zawieszenie, do końca roku nie będę trenował. Od stycznia bym ruszył, więc idealnie, idealny czas do przygotowań, idealny czas na kolejną walkę.

Polski fighter odniósł się też do stwierdzenia mówiącego, iż z czasem może zastąpić w kategorii półciężkiej Jana Błachowicza.

Ktoś musi go zastąpić. Nie będzie Janek się bił wiecznie, jest coraz starszy. Dlatego przychodzę tutaj z odsieczą.

Iwo Baraniewski  ma w dorobku siedem zawodowych pojedynków. Wszystkie walki wygrał już w pierwszej rundzie. Polak wywodzi się z judo, a w zawodowym MMA walczy od roku 2023.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

...wczytuję komentarze...

Avatar of Drzewo
Drzewo

UFC
Heavyweight

17,509 komentarzy 38,780 polubień

No dwa knockdowny chyba były, takie trochę przypadkowe, ale jednak procesor od przeciążeń zawiódł w mniejszym lub większym stopniu, także odpoczynek konieczny. Zwłaszcza jeśli będzie nosiło. Wtedy jakieś pływanie czy rower ale bez skoków czy do wody, błocie, piachu czy nawet po śniegu :neildegrassewhoa:

Odpowiedz polub