Marcin Held
Marcin Held. Fot. instagram.com/marcinheld

Marcin Held (MMA 26-7), który podpisał kontrakt z organizacją Professional Fighters League, już w maju może wejść ponownie do klatki. Polak powalczy w niej o główną wygraną w turnieju, która wynosi milion dolarów.

Zobacz również: „Grę o milion dolarów czas rozpocząć” – Held na treningach w Ankosie przed turniejem PFL

Marcin rozpoczął już przygotowania w klubie Ankos MMA, a w rozmowie dla Przeglądu Sportowego powiedział, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni powinien poznać nazwisko swojego pierwszego przeciwnika.

Przygotowania już ruszyły, choć wolałbym już szykować się konkretnie pod danego rywala. Znam dużo zawodników, którzy są w UFC i chcieliby powalczyć o ten milion, ale nie pozwalają im na to kontrakty. Jeśli jednak ktoś ma taką możliwość, idzie do PFL, bo to świetna okazja, by zarobić dobre pieniądze. Większość wojowników UFC o takich wypłatach może tylko pomarzyć. Wiadomo, mistrzowie mogą liczyć nawet na więcej niż milion, ale zwykli zawodnicy zarabiają dużo gorzej.

Marcin powiedział również, że aktualnie nie skupia się na głównej nagrodzie w turnieju.

Pieniądze za pojedyncze walki będą lepsze niż te, które otrzymywałem w ACA. PFL jest dużo bardziej szanowana na świecie, dobrze płaci, a dzięki temu ma mocnych zawodników. O głównej nagrodzie na razie nie myślę. Chcę wygrywać kolejne pojedynki i na koniec pozytywnie się zaskoczyć, że triumf jest na wyciągnięcie ręki. Zwyciężę czy nie, kiedyś będę mógł powiedzieć, że próbowałem zdobyć milion dolarów.

17 KOMENTARZE

  1. Większość wojowników UFC o takich wypłatach może tylko pomarzyć.

    Tzn. o jakich? Jak zarabia większość tu i tam? Bo milion to chyba tylko jeden zgarnie.

  2. Dzień dobry.

    Ja myślałem, że zawodnicy – zwłaszcza z Polski – walczą z pasji, a nie dla pieniędzy. Liczy się sport.

    Pozdrawiam.

  3. Skąd to PFL ma na to piniondze…

    Z naiwnych inwestorów. Ta organizacja to taka bańka inwestycyjna, coś jak Uber czy SpaceX. Inwestorzy są skuszeni potencjalnie potężnymi zyskami z realizacji wizji PFL i jakoś to hula. A część po prostu spekuluje i na tym też nie traci. Dla "widza" to tylko plus, że taki twór istnieje bo poziom sportowy PFL jest wysoki.

    A plan jest taki, że PFL ma być na równi z NFL, NHL i NBA w USA, tak dla zainteresowanych. Może i szkoda, że UFC ma już taki monopol, że to nierealne.

  4. Nie zagrzał na długo miejsca w ufc to i nic nie zarabiał. Poza tym to było pare lat temu wiec i pieniędzy było mniej. :siara:

  5. haha ciapaty poczuł się urażony i próbuje grozić Marcinowi , żenada

    A gdzie on mu grozi ? :najmancoty:

    Akurat Baysangur ma racje, bo wpis Marcina jest po prostu nie na miejscu.

    Koleś coś nie może rozpocząć kariery od kilku lat 😉

  6. To kontrakty w ACB są do końca życia i wiekiem stawka idzie w górę ?

    Lubię Helda, między innymi za skromność. Okrzyknięto Go ZŁOTYM DZIECIAKIEM BJJ i MMA i mógł się na tym wozić. Kariera idzie mu jak po grudzie ale nie oszukujmy się od razu poszedł w miarę wysoko, a mógł do końca być KIMŚ w KRS1. Chyba z tego MMA  jakieś pieniądze ma. Powodzenia

  7. Trzymam kciuki za Helda kiedys to byl jeden z najwiekszych talentow w Mma moim zdaniem troche mial pecha w Ufc jednak troche zmarnowany potecjal.Teraz nowy etap kariery zobaczymy co bedzie dalej.

  8. Pamiętam jak mówił w wywiadzie przed UFC, że owszem wiele organizacji dawało więcej niż UFC, ale stwierdził, że będzie rozważał inne oferty dopiero jeśli nie uda się dogadać z UFC, bo przecież stawka z czasem będzie wzrastała.

    Kilka walk i ,,czas na rozwój poza strukturami firmy".

    Tacy zawodnicy nie mają prawa narzekać na kasę za walki, bo przyczyniają się do monopolu UFC

  9. Pamiętam jak mówił w wywiadzie przed UFC, że owszem wiele organizacji dawało więcej niż UFC, ale stwierdził, że będzie rozważał inne oferty dopiero jeśli nie uda się dogadać z UFC, bo przecież stawka z czasem będzie wzrastała.

    Kilka walk i ,,czas na rozwój poza strukturami firmy".

    Tacy zawodnicy nie mają prawa narzekać na kasę za walki, bo przyczyniają się do monopolu UFC

    Generalnie Held niby taki spoko i ogarnięty, ale gdzie nie pójdzie to z czasem okazuje się, że było chujowo i narzeka. Po klubach w USA jak jeździł to też mu nie odpowiadało podejście – widać ma się za większą gwiazd niż faktycznie jest. Teraz na ACA narzeka, jak z tego PFL wyjdzie to też będzie płakał że nie wygrał miliona i go źle traktowali.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.