
Jak zakończyłoby się starcie Georgesa St-Pierre’a z czasów swojej świetności z Islamem Makhachevem? Zdaniem Roberta Whittakera to Islam wyszedłby z pojedynku zwycięsko.
Georges St-Pierre przez lata dominował w wadze półśredniej UFC. Dziś na szczycie tej kategorii jest Islam Makhachev. Panowie nigdy nie spotkają się w klatce UFC, ale Robert Whittaker w programie MMArcade został zapytany o to, co by się wydarzyło, gdyby obaj zmierzyli się z sobą będąc w szczycie swojej formy.
Bardzo trudne pytanie, ale ostatecznie myślę, że Islam by to wygrał. Jeśli walka zamieniłaby się w starcie zapaśnicze, Islam wyszedłby z tego zwycięsko, bo jest do tego stworzony. Tak samo jak Chimaev, on zrobiłby to samo. Oczywiście GSP wykorzystywał cały arsenał MMA, zapasy, grappling, a gdy walka trafiła do stójki rozbijał rywalowi głowę pięściami, bo ten skupiał się na obronie obaleń. Jeśli jednak Islam cię powali, nie wstaniesz.
Georges St. Pierre walczył w zawodowym MMA od roku 2002. W roku 2006 wywalczył pas mistrzowski wagi półśredniej UFC, który stracił w następnym boju. Przy drugim podejściu do mistrzostwa poszło mu już jednak znacznie lepiej, nie tylko zdobył pas, ale też obronił go dziewięć razy i odszedł na emeryturę. Cztery lata później powrócił do klatki na jedną walkę. Pokonał Michaela Bispinga i wywalczył w ten sposób pas mistrzowski wagi średniej.
Islam Makhachev od szesnastu walk pozostaje niepokonany. W całej karierze przegrał tylko raz. Zawodowo rywalizuje od 2010 roku. Stoczył 29 pojedynków i tylko raz musiał uznać wyższość rywala.


























7 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
BAMMA Lightweight
Maximum FC Bantamweight
UFC Middleweight
ONE FC Super Heavyweight
WSOF Bantamweight
Bellator Lightweight
Vale Tudo Championship
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/82266/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>