
Gilbert Burns ma już pomysł na to, czym chce się zająć po zakończeniu kariery w MMA. Były pretendent do tytułu wagi półśredniej UFC planuje zostać menadżerem.
W minioną sobotę Gilbert Burns przegrał przez techniczny nokaut z Mikiem Malottem w walce wieczoru gali UFC Fight Night 273. Była to piąta porażka Burnsa z rzędu. Po walce Burns zdjął rękawice i zapowiedział, że kończy sportową karierę.
W najnowszym wywiadzie dla serwisu MMA Junkie Brazylijczyk wyjawił, czym chce się teraz zająć zawodowo.
Chcę zostać menedżerem. W MMA mamy kilku menedżerów, którzy wykonują świetną robotę. Wielu jednak nie wykonuje jej dobrze. Myślę, że to, czego dokonałem w trakcie swojej kariery z Alim Abdelazizem i mnóstwo pracy, którą włożyłem w stworzenie marki osobistej, w naukę angielskiego, zdobywanie dużych sponsorów i braniu udziału w dużych walkach, a także w umiejętność udzielania wywiadów, pozwoli mi na to, aby potrafić pomóc wielu zawodnikom.
Burns dodał również:
Kolejnym elementem są relacje z UFC i z kibicami. Myślę, że to coś, czego mogę nauczyć tych chłopaków z młodszego pokolenia. Myślę, że dobrze się spiszę jako menedżer i to jest kolejna rzecz, którą chcę robić w mojej karierze.
Gilbert Burns bił się zawodowo od roku 2012. W tym czasie stoczył 32 pojedynki, z których 22 wygrał. Dla UFC walczył od roku 2014.
























12 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
Jungle Fight Welterweight
Bellator Featherweight
Oplot Challenge Welterweight
BAMMA Lightweight
Lejdis Fajt Najt
PRIDE FC Middleweight
WSOF Middleweight
Legacy FC Featherweight
BAMMA Welterweight
Lejdis Fajt Najt
UFC Heavyweight
Brutaal Lightweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/84026/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>