
Justin Gaethje jest zdania, że tzw. trash talk może dawać szansę słabszym zawodnikom na to, aby dojść na szczyt świata MMA. Sam Gaethje uważa, że nie jest najlepszy w słownych przepychankach.
Podczas gali UFC 324, która odbyła się 24 stycznia w Las Vegas, Justin Gaethje pokonał Paddy’ego Pimbletta i zdobył tymczasowy pas wagi lekkiej. Przed pojedynkiem pojawiały się głosy krytyczne dotyczące tego zestawienia, wskazujące iż Pimblett nie zasłużył na to, aby walczyć o pas i że był przez UFC prowadzony na szczyt łatwą drogą, bo jest zawodnikiem popularnym i nie gryzącym się w język.
W rozmowie na kanale Stephena A. Smitha Justin Gaethje przedstawił swoje spojrzenie na tzw. trash talk w świecie MMA.
Ja nie posiadam tej umiejętności. Myślę jednak, że zawodnicy powinni umieć to robić, szczególnie, gdy nie są najlepsi na świecie. To daje szansę dojścia na szczyt bez konieczności walczenia po drodze z najlepszymi.
Justin Gaethje jest po dwóch wygranych z rzędu. Przed pokonaniem Pimbletta wygrał z Rafaelem Fizievem.
Na razie nie wiadomo, kto będzie kolejnym rywalem Gaethje’ego, ale prawdopodobnie zostanie nim Ili Topuria, pełnoprawny mistrz wagi lekkiej. Gaethje chciałby zmierzyć się z Topurią podczas gali przed Białym Domem.


























5 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Heavyweight
BAMMA Flyweight
KSW Heavyweight
KSW Featherweight
BAMMA Flyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/83134/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>