Dustin Poirier wypowiedział się o kontuzjach, z którymi zmaga się po walce z Islamem Makhachevem na UFC 302. El Diamante ma złamany nos, żebro oraz częściowo zerwane więzadło krzyżowe w kolanie.

Dustin Poirier w zeszły weekend kolejny raz próbował zostać mistrzem kategorii lekkiej UFC. The Diamond przegrał jednak z Islamem Makhachevem przez poddanie w 5. rundzie pojedynku. Po walce szczerze wyznał, że być może ostatni raz widzieliśmy go w akcji w oktagonie największej organizacji MMA na świecie. Teraz na swoim profilu na X wymienił on kontuzje, z którymi zmaga się po starciu z Dagestańczykiem.

Nos jest złamany, żebro jest złamane, a moje więzadło krzyżowe częściowo zerwane. Życie zawodnika MMA.

Jeśli chodzi o nos i żebro, zazwyczaj zawodnicy wracają do pełni zdrowia po kilku tygodniach. Jeśli jednak chodzi o częściowo zerwane więzadło w kolanie, tutaj 35-letniego Poiriera (30-9, 1 NC MMA) może czekać dłuższa przerwa, bo może to być nawet kilka miesięcy. Do walki z Makhachevem wchodził po spektakularnej wygranej przez nokaut z młodszym Benoit Saint-Denisem. Nie wiadomo czy potwierdzą się jego słowa dotyczące sportowej emerytury. Wielu specjalistów wierzy, że Poirier mógłby nadal rywalizować z najlepszymi w oktagonie UFC. Sam jednak zawodnik wielokrotnie dał znać, iż chciałby spędzić więcej czasu z rodziną i nie wie czy chce kontynuować swoją przygodę w klatce MMA.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

...wczytuję komentarze...

Avatar of AndJusticeForAll
AndJusticeForAll

Bellator
Featherweight

4,057 komentarzy 29,663 polubień

Nie wróży to powrotu Diamenta do oktagonu, pewnie gdyby wyszedł z ostatniej walki bez kontuzji to prędzej byłby gotów na kolejne pojedynki.

Odpowiedz polub