Według informacji Ariela Helwaniego z ESPN, mocno wyczekiwana walka Dustina Poiriera z Conorem McGregorem która miała się odbyć 23 stycznia na gali UFC 257, może ostatecznie nie dojść do skutku.

Po tym jak Dustin Poirier i Conor McGregor zgodzili się kilka tygodni temu na charytatywny sparing, Dana White oficjalnie zaproponował czołowym zawodnikom wagi lekkiej pojedynek do jakiego miało by dojść 23 stycznia na gali UFC 257.

Niestety według informacji ESPN, do walki może nie dojść ponieważ UFC wciąż czeka na podpis „Diamonda” pod kontraktem. Poirier ma być nie zadowolony z zaproponowanych mu warunków i nie podpisał jeszcze umowy na starcie z Irlandczykiem. Ponieważ walka nie została oficjalnie ogłoszona przez organizację, szef UFC jest skłonny zastąpić Dustina Poiriera, Justinem Gaethje i to właśnie on mógłby się zmierzyć z Conorem McGregorem na pierwszej dużej gali UFC w 2021 roku.

„On jest powodem, dla którego walka Fergusona z Poirierem nie odbyła się 24 października i może być przyczyną, dla której walka McGregor vs Poirier nie odbędzie się 23 stycznia” – relacjonuje Ariel Helwani z ESPN. „To nie znaczy, że Poirier robi coś złego, po prostu próbuje wynegocjować umowę, z której będzie zadowolony, ale stanowiska negocjacyjne obu stron są nadal zbyt dalekie od siebie. Tak działa ten biznes.

„UFC stwierdziło, że będzie skłonne zastąpić Poiriera, Justinem Gaethje (lub nawet innym zawodnikiem). Oczywiście, żeby tak się stało, McGregor musiałby być się na zgodzić na nową walkę. Szczerze mówiąc nie jestem pewien, czy tak się stanie. Gaethje przegrał ostatnią walkę oraz w przeszłości publicznie krytykował McGregora, szczególnie to jakim jest ojcem”.

Według Helwaniego, „The Notorious” może być w tym momencie największym sojusznikiem Poiriera w negocjacjach z UFC. Jeśli Irlandczyk powie, że będzie walczył tylko z Poirierem, UFC będzie zmuszona sięgnąć głębiej do kieszeni i zaoferować lepsze warunki „Diamondowi” aby doszło do walki.

Jeśli jednak McGregor z powodu braku aktywności w 2020 roku zdecyduje, że jest otwarty na inne opcje, ponieważ chce po prostu walczyć, Poirier znajdzie się ciężkiej sytuacji negocjacyjnej.

Conor McGregor nie walczył od czasu styczniowej gali UFC 246, kiedy to w świetnym stylu odprawił w pierwszej rundzie weterana, Donalda Cerrone. W międzyczasie Dustin Poirier pokonał w czerwcu Dana Hookera, podczas gdy Justin Gaethje przegrał mistrzowską walkę z Khabibem Nurmagomedovem na gali UFC 254.

31 KOMENTARZE

  1. Nadal nie rozumiem czemu Dustin jeszcze nie wykurwił z UFC.

    Gość przeciez jest szeregowym fighterem, nie sprzedaje PPV a zachowuje sie tak jakby UFC go potrzebowalo.

    Walka McGregora z Geczim ma sens, walka o pas, poza tym Gecziemu wpierdol jeszcze sie przyda.

  2. Poirierowi sie coś popierdoliło. Był pozerem zawsze, ale walczył. A wg jakie kurwa warunki skoro walka charytatywna? Ktoś mi powie? Chce więcej dla siebie czy jakiegoś domu dziecka? Niech sie nie martwi bo rudy łysy przyciągnie hajs – to umie robić jak nikt inny

  3. Dla Krula bez różnicy. Czy to Dustin, czy Gejczi – będa spać w drugiej rundzie.

    Dustin zaś powinien chyba zostać mistrzem Bellatora.

  4. Dustin chyba po prostu czuje, że powoli zbliża się do końca kariery a walka z Conorem to jeden z niewielu momentów gdzie zawodnicy mogą wycisnąć coś więcej bo teoretycznie wpływy z walki będą większe. Zawodnicy też wiedzą dziś dużo więcej o finansach UFC i czują, że nie są odpowiednio wynagradzani.

  5. To co się stało z tym całym "cała wypłata pójdzie na cele charytatywne" bo Dustinkowi chyba z głowy wypadło.

    No ale czemu nie, Gejczi vs Conur też fajna walka

  6. Dustin jest o krok od tego, żeby pojawiła się wypowiedź Dany

    "Dustin? Lubię tego dzieciaka, naprawdę go lubię, no ale musiałem go wypierdolić do Bellatora".

  7. Ja to się nie dziwię, że topowi zawodnicy coraz mocniej zwracają uwagę na zarabiane pieniądze.To już nie jest ta sama bezmyślność co kilka lat temu, która objawiała się bezkompromisowym podejściem do walk i zarobków.Nikt już nie wchodzi z nastawieniem – przyjąć kontrakt->ponapierdalać się->wziąć jałmużnę->powtórzyć.A potem jakoś to będzie.

    Zawodnicy widzą, że w UFC nie ma miejsca na sentymenty i jak traktowane są legendy jak Cerrone, Silva, Sanchez.Kilka porażek i jesteś odstawiany na boczny tor, stajesz się ciężarem dla organizacji.Nikogo nie obchodzi co się z tobą stanie i czy masz za co żyć.Umarł król, niech żyje król!Organizacja szybko znajduje nowych pupilów.

    Dlatego nie jest zaskoczeniem, że jak ktoś się już doczłapie do topu to próbuje wycisnąć jak najwięcej.Niektórym się udaje, jak Masvidalowi (chłop miał naprawdę sporo szczęścia) ale większość wraca na tarczy.

  8. Przeciez rudy pewnie znowu by ustrzelil Poirera, a taki Justin sam by go pewnie znokaltowal. Niech Irlandczyk walczy z Gaethjem.

  9. Zawodnicy widzą, że w UFC nie ma miejsca na sentymenty i jak traktowane są legendy jak Cerrone, Silva, Sanchez.Kilka porażek i jesteś odstawiany na boczny tor, stajesz się ciężarem dla organizacji

    Masz na myśli Andersona Silvę? Tego, który od 7 lat wszystko przegrywa i dostaje po 600k za walkę nawet w wieku 45 lat? 2 razy więcej niż obecni mistrzowie?

  10. Conor z Poirerem zajebista walka by była, chuj z Gaethje..no chyba że Tony wchodzi w grę. To Tony z każdym z nich + Chandler.

    :jjsmile:

  11. Poirierowi sie coś popierdoliło. Był pozerem zawsze, ale walczył. A wg jakie kurwa warunki skoro walka charytatywna? Ktoś mi powie? Chce więcej dla siebie czy jakiegoś domu dziecka? Niech sie nie martwi bo rudy łysy przyciągnie hajs – to umie robić jak nikt inny

    Jakim tam pozerem. To, że nie chce walczyć za drobniaki to niby takie dziwne? Po za Nurmą zlał ostatnio wszystkich.

    Nie widzę powodu by płacić mu dużo mniej niż McGruberowi. Tamten i tak robi to dla rozgłosu, bo rozgłos sprzedaje jego wódę.

    Jebać McDonalda.

    Mam nadzieję, że mu rozorają ryj i dupsko.

    Po za tym mnie obchodzi walka a nie czy zasrane UFC na tym zarobi.

    Przeciez rudy pewnie znowu by ustrzelil Poirera, a taki Justin sam by go pewnie znokaltowal. Niech Irlandczyk walczy z Gaethjem.

    Jak dla mnie spoko. Dustin czy Justin, czy nawet Ferguson.

    Każdy z nich powinien wygrać z McSzczurem i odesłać go na od dawna wielokrotnie już ogłaszaną emeryturę.

  12. Jebać McDonalda.

    Mam nadzieję, że mu rozorają ryj i dupsko.

    A co ci Rory zawinił? No i w PFL raczej marne szanse na to.:batman:

  13. Nadal nie rozumiem czemu Dustin jeszcze nie wykurwił z UFC.

    Gość przeciez jest szeregowym fighterem, nie sprzedaje PPV a zachowuje sie tak jakby UFC go potrzebowalo.

    Walka McGregora z Geczim ma sens, walka o pas, poza tym Gecziemu wpierdol jeszcze sie przyda.

    Co kurwa? Przecież PPV z jego walki z Khabibem sprzedało się dużo lepiej niż Khabiba z Gaethje, mimo podobnych godzin walki. Gościu stoczył bodajże 24 walki w UFC i niemal w każdej bił się z zawodnikami z topu lub z rankingu (np. Diego Ferreira, Green czy Medeiros to są jedne ze „słabszych” nazwisk na rozkładzie). Każda jego walka to ostra jatka trzymająca w napięciu. W wielu z nich zbiera dużo na głowę i ma sporo bonusów, bo prawie każda jego walka jest zajebista. Z „Zombeem” walka roku 2012, z Gaethje jedna z lepszych walk w 2018, z Hollowayem jedna z lepszych walk w 2019, a teraz walka z Hookerem to murowany kandydat do walki roku. Gościu zasługuje na bardzo solidną wypłatę.

  14. Ja tam Dustina szanuję w chuj bo jego nazwisko to gwarancja dobrej bitki, a w końcu po to oglądamy ten sport.

    Ktoś wie, czy % z ppv jest wpisany w kontrakt z UFC, czy na konkretną walkę?

    W obronie niektórych zawodników – myślę, że nie raz problemem finansowym z dopięciem konkretnej walki jest po prostu jej miejsce. Z tego co słyszałem w niektórych miejscach podatek od ich wypłaty za walkę może sięgać nawet 50%, a np w takim Abu Zabi zawodnik przytula 100% swojej wypłaty.

  15. Ktoś wie, czy % z ppv jest wpisany w kontrakt z UFC, czy na konkretną walkę?

    Zależy czyj kontrakt i kiedy podpisany. Edie Alvarez miał %  z ppv wpisany w kontrakt. Innych kontraktów nie widziałem, więc się nie wypowiem:)

  16. Masz na myśli Andersona Silvę? Tego, który od 7 lat wszystko przegrywa i dostaje po 600k za walkę nawet w wieku 45 lat? 2 razy więcej niż obecni mistrzowie?

    Tak, tego Andersona Silvę, który był największą gwiazdą UFC przez lata i twarzą organizacji a zarabiał wtedy po 200k.Tego Andersona, który w ciągu całej swej kariery zarobił łącznie może z 8 mln $ choć jest absolutną ikoną.Nie uważam żeby zarobki rzędu 600k to były wielkie pieniądze za to co robią tacy jak Silva.To jest właśnie istota problemu i niezadowolenia zawodnikow pokroju Poiriera.

    Odlicz podatki, koszty przygotowania, menadżera, obozu.Ile Ci zostanie?Połowa?

    Dlatego właśnie coraz częściej słychać niezadowolenie ludzi z topu, a negocjacje nie dochodzą do skutku.Oni wiedzą, że takie wielkie walki to może być jedyna szansa na zarobienie poważnych pieniędzy i zapewnienie w miarę spokojnej przyszłości na dłuższy czas.

  17. Odlicz podatki, koszty przygotowania, menadżera, obozu.Ile Ci zostanie?Połowa?

    Zostanie pewnie z 10 razy tyle, bo on miał % z ppv.

  18. Jakim tam pozerem. To, że nie chce walczyć za drobniaki to niby takie dziwne? Po za Nurmą zlał ostatnio wszystkich.

    Nie widzę powodu by płacić mu dużo mniej niż McGruberowi. Tamten i tak robi to dla rozgłosu, bo rozgłos sprzedaje jego wódę.

    Jebać McDonalda.

    Mam nadzieję, że mu rozorają ryj i dupsko.

    Po za tym mnie obchodzi walka a nie czy zasrane UFC na tym zarobi.

    Jak dla mnie spoko. Dustin czy Justin, czy nawet Ferguson.

    Każdy z nich powinien wygrać z McSzczurem i odesłać go na od dawna wielokrotnie już ogłaszaną emeryturę.

    Dają mu szanse zrewanżowania sie kolesiowi który go ośmieszył kilka lat temu (w co i tak wątpie) a on pierdoli że jest niezadowolony z wypłaty. Nie był pełnoprawowitym mistrzem i ostatnia walka mimo że wygrana to nie pokazał się w niej jako ktoś poziom wyżej od topu. Hooker mu tam ładnie nawsadzał. Wychodzi na to, że Poirier jest topowym zawodnikiem jak reszta 14 zawodników z TOP15. Nawoływał sam o tą walke, strasznie ma być charytatywna a ten nie zgadza sie na pieniadze. Dla mnie jest pozerem i chyba sam nie wierzy w zwycięstwo to wymyśla problemy po tym jak Dana zgodził sie to zorganizować. Nie jest mistrzem ani Conorem żeby stawiać warunki sorry

  19. Zostanie pewnie z 10 razy tyle, bo on miał % z ppv.

    No nie wiem, z tego co pamiętam PPV bonus dotyczył głównie mistrzów broniących tytułu i niektorych gwiazd.Silva miał PPV % jeszcze gdy walczył z Diazem, ale wątpie żeby otrzymywał go nadal za walki z Hallem, Brunsonem czy Canonierem.Po drugie, nawet jeśli, to te gale sprzedawały się przeciętnie, żeby nie rzec słabo (gala z Canonierem wg szacunków 110k ppv, z Adesanyą 175k,  z Brunsonem 200k).Wątpię więc, że zarabiał na tych eventach 10 razy tyle co podstawy.

  20. No nie wiem, z tego co pamiętam PPV bonus dotyczył głównie mistrzów broniących tytułu i niektorych gwiazd.Silva miał PPV % jeszcze gdy walczył z Diazem, ale wątpie żeby otrzymywał go nadal za walki z Hallem, Brunsonem czy Canonierem.Po drugie, nawet jeśli, to te gale sprzedawały się przeciętnie, żeby nie rzec słabo (gala z Canonierem wg szacunków 110k ppv, z Adesanyą 175k,  z Brunsonem 200k).Wątpię więc, że zarabiał na tych eventach 10 razy tyle co podstawy.

    Ja pisałem o tych walkach kiedy dostawał 200k podstawy. Teraz to by były już kompletne jaja jakby jeszcze coś dodatkowo dostawał. Emeryt od 7 lat ze stawką 10 razy większą niż Janek i jeszcze %. No kurwa bez przesady.

    Ps. Nie wiem, kto teraz w ogóle dostaje % z ppv skoro UFC dostaje stałą stawkę za galę od ESPN, ale przy poprzednich zasadach przy takiej sprzedaży % ppv nie miałby żadnego znaczenia, bo tylko przy sprzedaży powyżej 200 tys. było cokolwiek płacone. A tak z ciekawości. Walka z Brunsonem była jeszcze na starych zasadach. UFC miało z bramki 2 mln, z ppv 6 mln i pewnie jeszcze coś od sponsorów. Koło 10 mln przychodu, to jak myślisz, 600k z tego dla jednego zawodnika, który nawet nie jest w ME na tle Brunsona, który dostał 40k i babek z ME, które wzięły po 150k to mało czy dużo?

  21. Ja pisałem o tych walkach kiedy dostawał 200k podstawy. Teraz to by były już kompletne jaja jakby jeszcze coś dodatkowo dostawał. Emeryt od 7 lat ze stawką 10 razy większą niż Janek i jeszcze %. No kurwa bez przesady.

    Ps. Nie wiem, kto teraz w ogóle dostaje % z ppv skoro UFC dostaje stałą stawkę za galę od ESPN, ale przy poprzednich zasadach przy takiej sprzedaży % ppv nie miałby żadnego znaczenia, bo tylko przy sprzedaży powyżej 200 tys. było cokolwiek płacone. A tak z ciekawości. Walka z Brunsonem była jeszcze na starych zasadach. UFC miało z bramki 2 mln, z ppv 6 mln i pewnie jeszcze coś od sponsorów. Koło 10 mln przychodu, to jak myślisz, 600k z tego dla jednego zawodnika, który nawet nie jest w ME na tle Brunsona, który dostał 40k i babek z ME, które wzięły po 150k to mało czy dużo?

    Właśnie o to chodzi, że Ty cały czas porównujesz zarobki, a to z Jankiem, a to z innym zawodnikiem.A ja  mówię – oni wszyscy za mało zarabiają!Uczepiłeś się Silvy choć on sobie wywalczył (dosłownie) taki kontrakt.Jak piłkarz albo koszykarz podpisze umowę na 5 lat a przez ostatnie 3 lata gra gorzej to czy ktoś ma pretensje?Chciałbys renegocjacji umowy po każdym występie?Istotą tego sporu jest to, że nawet pomimo rzekomo gwiazdorskiego traktowania, to nadal są śmieszne pieniądze.Przytoczona przez Ciebie gala z Brunsonem z bramki przyniosła 2,3 mln$, z PPV zakładam, że nieco więcej niż 6 mln bo koszt gali wahał się między 49.9 a 59.9 więc spokojnie to było ponad 10 mln przychodu.A wiesz ile wynosiły wypłaty z tej gali dla wszystkich zawodników?Niemal dokładnie tyle ile same wpływy z bramki – 2,3 mln.Łącznie z bonusami.Czy to dużo?

    A co z galami które się dobrze sprzedają?Czy 1,6 mln$ (sumarycznie z PPV%) dla Silvy za rewanż z Weidmanem gdzie gala przyniosła około 57 mln$ przychodu to dużo?

    Uważam, że topowi zawodnicy walczący w pojedynkach wieczoru, szczególnie w tak dużych jak Poirier vs McGregor czy Gaethje z Fergusonem powinni być lepiej opłacani bo to często jest dla nich jedyna okazja na zdobycie większej kasy.

  22. z PPV zakładam, że nieco więcej niż 6 mln bo koszt gali wahał się między 49.9 a 59.

    Przed podpisaniem umowy z ESPN UFC dostawało 50% z ppv od operatorów kablowych czyli między 5 a 6 mln z tej gali dostali.

    gdzie gala przyniosła około 57 mln$ przychodu to dużo

    Liczysz to razem z przychodami Directv, indemand i echostar? Bo tak jak wyżej, oni brali połowę kasy.

    Czy 1,6 mln$ (sumarycznie z PPV%) dla Silvy za rewanż z Weidmanem

    Można wiedzieć skąd ta kwota? Bo przy takiej sprzedaży PPV, to Alvarez samego % by wziął dokładnie tyle, czyli wychodzi na to, że Silva miał dużo gorszy kontrakt, to ciekawe, ale nie wiem, bo nie widziałem.

    Właśnie o to chodzi, że Ty cały czas porównujesz zarobki, a to z Jankiem, a to z innym zawodnikiem.A ja mówię – oni wszyscy za mało zarabiają!

    Bo zdaje się cały czas odnoszę się do tej części Twojej wypowiedzi:

    Zawodnicy widzą, że w UFC nie ma miejsca na sentymenty i jak traktowane są legendy jak Cerrone, Silva, Sanchez.Kilka porażek i jesteś odstawiany na boczny tor, stajesz się ciężarem dla organizacji.

    a nie do ogólnych zarobków zawodników, bo chuj mnie obchodzi jak im płacą, nie mój cyrk, nie moje małpy. A gadanie, że legendom nie płacą, uważam za nieprawdziwe, bo  taki k Silva czy BJ Penn, mimo, że od lat są wrakami i nikogo już nie interesują, to nadal dostają kilka razy więcej niż zawodnicy z topu jak właśnie Janek. No chyba, że to drugie zdanie: "Kilka porażek i jesteś odstawiany na boczny tor, stajesz się ciężarem dla organizacji" odnosiło się nie do tych legend, tylko do zwykłych zawodników, to wtedy przepraszam,  nastąpiło nieporozumienie :razz:anda:

  23. Oni wiedzą, że takie wielkie walki to może być jedyna szansa na zarobienie poważnych pieniędzy i zapewnienie w miarę spokojnej przyszłości na dłuższy czas.

    A co to za wielka walka z jakimś Rudym, co #dwarazy przegrał z Diazem, w lekkiej odniósł jedno zwycięstwo z rozbitym Alvarezem, a z Kabibem wytrwał krócej od agenta nieruchomości? :travolta:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.