Alistair Overeem, który podczas gali UFC Fight Night 141 pokonał Sergeia Pavlovicha i tym samy powrócił na drogę zwycięstw po dwóch przegranych, wie z kim chciałby stoczyć kolejną walkę.

To była krótka noc. Mam dużo szacunku do Francisa Ngannou, ale tak, jestem bardzo zainteresowany drugą walką z nim.

Overeem powiedział o swoim pomyśle na kolejnego rywala podczas spotkania z mediami po starciu i dodał:

Mogę obiecać, że druga walka będzie zupełnie inna. Wprowadziłem zmiany w swoich przygotowaniach. Czuję się zmotywowany i pełen energii. Druga walka będzie inna. Gwarantuję to.

Overeem spotkał się z Ngannou pod koniec 2017 roku i został wówczas bardzo szybko znokautowany potężnym ciosem podbródkowym.

21 KOMENTARZE

  1. Teoretycznie Ali mógłby go wypunktować, ale marne szanse na to. Znając jego podatność na nokauty i siłę ciosu Franciszka twierdzę, że Ngannou ponownie znajdzie dojście do szczęki Konia. No chyba, że włączy mu się tryb z walki z Lewisem, wtedy Ali na lajcie ogarnie :fjedzia:

  2. Ngannou teraz z Huntem mógłby zawalczyć. Byśmy przynajmniej zobaczyli jakąś dłuższą walkę, a nie raz w kokos i spanie.

  3. Ngannou teraz z Huntem mógłby zawalczyć. Byśmy przynajmniej zobaczyli jakąś dłuższą walkę, a nie raz w kokos i spanie.

    Walkę tych dwóch chętnie bym zobaczył, ale póki co raczej niewykonalne. Mareczek po dwóch porażkach jest, kogoś innego dostanie.

  4. Reem spokojnie ma narzędzia, żeby skończyć Murzynatora w każdy możliwy sposób, KO z ręki, nogi, kolana, TKO po g&p, przez poddanie gilotynka. Nigganou ma tylko pierdolnięcie z cepa. I niestety na Reema to wystarczy aż nadto. Szkoda, bo Alistair to obok DC i Stipe najwszechstronniejszy zawodnik tej słabej jak sraka wagi ciężkiej. Tylko ma wielki button resetu systemu na twarzy…

    Ale i tak Ali idzie po pas kutwy hejtery frajery!!!!!! #teamReem :bleed::bleed::bleed::bleed::bleed::bleed:

  5. Nic nigdzie nie pisali, że Reem ma myśli samobójcze :razz:jelen:

    a na poważnie, to by była już druga walka, w której kibicował bym Koniowi.:beczka:

    Szansa jedynie taka, że obali i ubije jak kotleta Ruska, bo nawet jak nie wyłapie z gitary od razu, to w późniejszych rundach też ma na to duże szanse.

  6. W ostatniej walce Overeem wyglądał jakby znowu na cykl wjechał. Nie chodzi mi o przebieg walki, tylko sam wygląd, mięśnie.

  7. W ostatniej walce Overeem wyglądał jakby znowu na cykl wjechał. Nie chodzi mi o przebieg walki, tylko sam wygląd, mięśnie.

    :razz:udziaonicbyniedao:

  8. Jeden Pavlovich wiosny nie czyni

    Dobrze powiedziane,  poza tym Overeem nie da rady unikać ciosów kamerunskiego Mandingo. Nim skończy sie runda, bedzie leżał.

    Chociaz widok uyebanego Franciszka bylby epicki

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.