Dominick Reyes (MMA 12-0) idzie jak burza przez wszystkie ‚przeszkody’, które UFC stawia na jego drodze. Niepokonany Amerykanin za kilkanaście dni stanie przed ogromną szansą pokonania aktualnego mistrza i zdobycia pasa kategorii półciężkiej UFC. Mimo, iż ogromnym faworytem przed tym pojedynkiem jest Jon Jones (MMA 25-1, 1NC), to wielu ekspertów zauważa, że mistrz utracił trochę „ognia”, co było widać m.in. w ostatnim pojedynku z Thiago Santosem (MMA 21-7).
W jednym z ostatnich wywiadów, Dominik Reyes poruszył temat fauli w MMA, a dokładniej mówiąc wkładania palców w oczy. Jon Jones wielokrotnie był upominany przez sędziów za tego rodzaju przewinienia, ale zawsze obywało się bez odjęcia punktów. Temat został poruszony przez Amerykanina, ponieważ podczas jednego z ostatnich treningów, sparingpartner nieintencjonalnie włożył mu palec w oko.
Powiedziałem, że sparujemy dalej. To jest zbyt ważna walka, by odpuścić sparingi. Musiałem być idealnie przygotowany na tego gościa. Nie mam wpływu na to co on robi wkładając palce w oczy czy kontrolując dystans otwartą dłonią. Jedyne co mogę zrobić, to zwrócę na to uwagę sędziemu, żeby dokładniej się temu przyglądał. Tym bardziej, że on jest z tego znany i sędziowie muszą bardziej się temu przyglądać. To musi się skończyć.
Sam Jones w dokumencie z 2016 roku o nazwie „The Hurt Bussines” stwierdził, że „wie, że to nielegalne, ale ja to robię”, co tylko świadczy o intencjonalności tego typu zagrywek. Sam mistrz tłumaczy, że kontroluje dystans otwartą dłonią, ponieważ jego przeciwnik nie ma w tym momencie szans na wyczucie odległości. Reyes dodał:
To jest walka o mistrzostwo. Wygram jak tylko będzie to możliwe, ale nie zamierzam pozwalać na to, że on będzie łamał zasady, a sędzia będzie go tylko upominał. Ostrzeże go raz, drugi, a co jeśli uszkodzi mi oko i mój plan nie będzie miał sensu, ponieważ nie będę widział? Pójdę do sędziego przed walką i zażądam, by zwrócił na to uwagę.
UFC 247 odbędzie się 9 lutego w Arenie Huston, a starcie Reyesa z Jonesem będzie main eventem tego wydarzenia.
























