
Po pokonaniu Ray’a Borga i jedenastej z rzędu udanej obronie tytułu mistrzowskiego w wykonaniu Demetriousa Johnsona, Dana White nie ma już wątpliwości, kto jest najlepszych zawodnikiem w historii. Zapytany o to po zakończonej gali UFC 216 powiedział:
Zdecydowanie, to on nim jest. Pobił rekord Andersona Silvy i wszyscy widzieliśmy, że w trakcie ostatniej rundy walki wyglądało na to, że on wiedział co zaraz zrobi. To było imponujące.
Mówiąc o ostatniej rundzie walki, White miał na myśli poddanie jakim został zakończony pojedynek Johnsona z Borgiem.
Joe Rogan, który jest niesamowicie zakręcony na punkcie jiu-jitsu powiedział, że nigdy nie widział czegoś takiego na macie. Powiedział, że Johnson jest niesamowity i taka jest prawda. Demtrious jest najlepszy. Pobił rekord Andersona Silvy i zrobił to w spektakularny sposób.
White dodał, że wydaje mu się, że ludzie zaczynają w końcu doceniać Johnsona i jego osiągnięcia.
Czasami dojście do takiego punktu zajmuje niektórym zawodnikom więcej czasu. Przecież nawet Chuck Liddell nie był przez kibiców uwielbiany. Nie był też nielubiany, zwyczajnie był dla ludzi obojętny. I nagle stał się mega gwiazdą. A Anderson Silva? Gdy kopnął Vitora Belforta w twarz, nagle wszystko eksplodowało.






















