Cormier

Daniel Cormier (MMA 15-1) walczył z Jonem Jonesem (MMA 21-1) przez pełne 5 rund. Po sygnale dźwiękowym oznaczającym 25 minut zmagań musiał on przyglądać się temu, jak Dana White zawiesza pas mistrza wagi półciężkiej na biodrach jego przeciwnika. Wprawdzie Daniel poradził sobie z przeciwnikiem o dłuższym zasięgu ramion i przetrzymał przy tym pełny dystans pięciu rund, ale w oczach sędziów okazało się to niewystarczające by przyznać mu zwycięstwo.

Przez kolejne dni Cormier nie mógł zdobyć się na obejrzenie tej walki, a gdy w końcu to zrobił by przekonać się jak blisko był zdobycia tytułu mistrza, w jego umyśle zaświtała myśl:

Jestem w stanie go pokonać.

W wywiadzie z portalem Bleacher Report wspomniał o gali w trakcie której otarł się o mistrzostwo świata:

Jon wygrał tą walkę. Ale po tej walce wiedziałem, że jestem w stanie go pokonać. Nic się nie zmieniło. Gdyby doszło do rewanżu, to jestem przekonany iż posiadałbym większą pewność siebie i dałbym mu radę, nie pokonałby mnie. On wygrał walkę. Nie pobił mnie, a ja nie pobiłem jego. Obaj stoczyliśmy ciężką i wyrównaną walkę. Jeżeli ktokolwiek uważa inaczej, to niech obejrzy ją raz jeszcze i z pewnością zmieni swoje zdanie.

Tym, co zaskoczyło Cormiera była siła ciosów zadawanych przez Jonesa.

Uderzył mnie na początku walki. Był to lewy hak, lup uderzenie lewą pięścią z wyskoku. Wtedy pomyślałem sobie: „Bije mocniej niż się spodziewałem. Nie spodziewałem się tak mocnego uderzenia.” Jego uderzenia są dość mocne. Nie oszołomił mnie tym uderzeniem ale zabolało mocniej niż się tego spodziewałem.

Na ewentualny rewanż Cormierowi i fanom przyjdzie trochę poczekać. Jon Jones po swoich przejściach z badaniami antydopingowymi i jedno nocnym pobycie w ośrodku odwykowym zgodził się zawalczyć z Anthonym Johnsonem (MMA 19-4) na gali UFC 187.

22 KOMENTARZE

  1. Najpierw niech wygra 2-3 walki, to może dostanie kolejną szansę. Może po walce z Manuwą Janek go dostanie i wybije mu te aspiracje z głowy 😀 Cormier jest mocny i w ewentualnym rewanżu myślę, że postawiłby może nawet jeszcze trudniejsze warunki mistrzowi, ale na wygraną ma 20% szans. W każdym razie lubię go i życzę mu powodzenia.

  2. Są walki, w których ktoś wygrywa, ale widać, że jakby poprowadził inaczej walkę to mógłby wygrać. W tym starciu jednak tego nie czułem za bardzo. I chyba prędzej bym uznał, że JDS może znowu pokonać Caina jednak niż DC Jones'a. Może z 3-4 lata coś się zmieni i DC będzie potrafił zaskoczyć czymś więcej niż obecnie. Jones raczej się już bardziej nie uwszechstronni 😉

  3. A mi się wydaje, że DC może być takim numerem dwa tej dywizji na lata.

  4. Jones musiałby wyjść kompletnie bez formy albo z jakąś poważną kontuzją,żeby ich drugi pojedynek potoczył się inaczej. Daniel jest za mały, nie ma tak mocnego ciosu by powalić go jakimś "lujem" z zaskoczenia, a zapaśniczo wszyscy widzieliśmy jak to wyglądało. Na obronę Cormiera można jedynie dodać, że w przygotowaniach nie pomagał mu Cain, co też mogło wpłynąć na jego ostateczną dyspozycję.

  5. Daniel chcac rewanzu musi zachowywac sie w okreslony sposob.Przeciez jak bedzie twierdzil publicznie,ze nie ma szans to nigdy tej walki nie dostanie.Takze trzeba brac poprawki. Moim zdaniem na dzien dzisiejszy i w niedalekiej przyszlosci jego szanse na "dablju" sa niewielkie.

  6. „Może z 3-4 lata coś się zmieni i DC będzie potrafił zaskoczyć czymś więcej niż obecnie.”
    Tak, na pewno jak Cormier będzie miał 40 lat to będzie zaskakiwał. Zastanów się.

  7. no nie kurwa wcale :/
    niestety nie umiejętności a warunki fizyczne przeważają zbyt mocno w starciu tych 2 zawodników

  8. Nie wiem czy dzisiaj Gus sprawiłby takie problemy JJ jak w ich pierwszej walce. Ciekaw jestem tego co Janek wniesie do dywizji, bo mam wrażenie, że chłop może sporo namieszać, myślę że treningi w Ankosie dadzą duży progres i dopiero teraz Janek pokaże swój prawdziwy potencjał i dojdzie do walki o pas

  9. Wygrał to wygrał, jak mówi staropolskie powiedzenie "na *uj drążyć temat" Danielu.

  10. Na razie chciałbym zobaczyć DC z jakiś czołowym półciężkim. Gus, Davis, Bader, ktokolwiek. Fajnie byłoby zobaczyć gdzie jest w tym momencie w LHW. Rewanż za jakiś czas, niech udowodni, że jest tym numerem 2.

  11. @Jacek Okninski sorry, ale tytuł rodem z onetu. Wyrwane zdanie, które nie padło w ogóle w cytowanej wypowiedzi i które zmienia sens wypowiedzi samego zawodnika. Zdania "On wygrał walkę. Nie pobił mnie, a ja nie pobiłem jego. Obaj stoczyliśmy ciężką i wyrównaną walkę." mają całkowicie inny wydźwięk niż "Wcale mnie nie pobił". Jest to próba manipulacji w mojej opini, która podsyca atmosferę i nakręca spirale hejtu na zawodnika. Ja nie o take niusy walczyłę.

  12. Orest

    @Jacek Okninski sorry, ale tytuł rodem z onetu. Wyrwane zdanie, które nie padło w ogóle w cytowanej wypowiedzi i które zmienia sens wypowiedzi samego zawodnika. Zdania "On wygrał walkę. Nie pobił mnie, a ja nie pobiłem jego. Obaj stoczyliśmy ciężką i wyrównaną walkę." mają całkowicie inny wydźwięk niż "Wcale mnie nie pobił". Jest to próba manipulacji w mojej opini, która podsyca atmosferę i nakręca spirale hejtu na zawodnika. Ja nie o take niusy walczyłę.

    wejscia sie liczo!

    zreszta, wydzwiek polski nigdy nie bedzie taki sam jak angielski przy takich zdaniach. 🙂

  13. baju

    zreszta, wydzwiek polski nigdy nie bedzie taki sam jak angielski przy takich zdaniach. 🙂

    No to jeżeli się liczą wejścia, to najlepiej się przerzucić na newsy o Kasi Cichopek i Natalii Siwiec, będzie prościej.

  14. Born2kill

    Są walki, w których ktoś wygrywa, ale widać, że jakby poprowadził inaczej walkę to mógłby wygrać. W tym starciu jednak tego nie czułem za bardzo. I chyba prędzej bym uznał, że JDS może znowu pokonać Caina jednak niż DC Jones'a. Może z 3-4 lata coś się zmieni i DC będzie potrafił zaskoczyć czymś więcej niż obecnie. Jones raczej się już bardziej nie uwszechstronni 😉

    DC za 3-4 lata będzie karierę kończył, chyba tylko tym będzie mógł Dżonsa zaskoczyć.

  15. Wcale mnie nie pobił można też zrozumieć też tak "wcale mnie nie pokonał". W tej wypowiedzi Cormier daje jasno do zrozumienia, że ta przegrana była spowodowana wyłącznie tym, że taką decyzję podjęli sędziowie. Jones nie dał rady go znokautować, nie skrzywdził go i ta walka mogła spokojnie zakończyć się na jego korzyść.

  16. Jacek Okninski

    W tej wypowiedzi Cormier daje jasno do zrozumienia, że ta przegrana była spowodowana wyłącznie tym, że taką decyzję podjęli sędziowie. Jones nie dał rady go znokautować, nie skrzywdził go i ta walka mogła spokojnie zakończyć się na jego korzyść.

    Ja nie widzę w tej wypowiedzi takich zdań, które by o tym świadczyły. Podaj link do źródła to zweryfikuje, co faktycznie powiedział.

  17. Wedlug mnie Cormier ma szanse wygrac , ale musi miec dby game plan i pstawic na zapasy

  18. Z całym szacunkiem Jones dojebał go w każdej płaszczyźnie . Przy 4 rundzie wyglądał jakby miał zejść na zawał pomijając już kompromitację w zapasach gdzie miałeś dominować a leżałeś na dupie.

    Sam byłem ofiarą hype na olimpijczyka, który jest nie pokonany ..Czar prysł .
    Niestety nie ta liga .

  19. Ma szansę tylko musi lepiej się przygotować a mniej gadać jak ostatnio.
    powaga ty chyba żartujesz moim zdaniem na co Janka stać to 10 miejsce MAXXX!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.