Dana White w swojej karierze promotora pracował nad ogromną liczbą różnych walk. Okazuje się, że pośród wielu niesamowitych bojów ma jedno starcie, które było dla niego wyjątkowe.

Wydaje mi się, że moim najlepszym zestawieniem w karierze było starcie pomiędzy Holly Holm i Rondą Rousey. To była naprawdę dobra robota. Gdy ogłosiliśmy tę walkę Ronda była niesamowitą faworytką. Nikt nie dawał szans Holly. Ja jednak powtarzałem, że Ronda nigdy nie walczyła z taką zawodniczką. Mówiłem o stójce Holly, o jej wysokich kopnięciach i o innych sprawach. Nawet Joe Rogan powtarzał, że nie ma możliwości, aby Holly Holm wygrała to starcie. Dobrze sprzedaliśmy tę walkę, a do tego Holly ją wygrała.

Szef UFC powiedział o tym w wywiadzie z Timem Robbinsem i dodał na czym skupia się jako promotor.

Gdy przygotowujemy zestawienia, moim zadaniem jest sprawienie, żeby ludzie zaczęli się zastanawiać nad tym czy osoba, którą faworyzują faktycznie wygra walkę. Muszę więc zebrać wszystkie informacje i sprzedać walkę w taki sposób, żeby pokazać, że nie musi się ona potoczyć tak jak wszyscy zakładają.

22 KOMENTARZE

  1. Zniszczył Rondzie karierę za parę dolców i jeszcze zadowolony. :beczka:

    Pewnie przed ustawieniem tej walki dowiedział się o Rondzie i Schaubie :lesnarhappy:

  2. OOO Pan Eskimos i … ech nieważne. Podobno Rondzia ma szorstkie uda, dlatego Dana jest łysy

  3. Zniszczył Rondzie karierę za parę dolców i jeszcze zadowolony. :beczka:

    A potem wrzucił pod przejeżdżający pociąg w postaci Nunes, żeby jeszcze raz zarobić parę dolców. Przynajmniej Rondzia skasowała za tę ostatnią walkę.

  4. Nawet Joe Rogan powtarzał, że nie ma możliwości, aby Holly Holm wygrała to starcie

    Bo Rogan fapie do zdjec Rondy

  5. serio? A nie Anderson Silva vs. Damian Maia? :korwinlaugh::mjsmile::roberteyeblinking:

    p.s. Gimby nie znajo.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.