Jeszcze rok temu Dana White był przekonany, że to Ronda Rousey, a nie Conor McGregor jest największą gwiazdą organizacji w historii.

Jak na razie Conor nawet nie jest blisko, jak na razie to Ronda Rousey jest największą gwiazdą organizacji w historii.

Później szef UFC zmienił zdanie. Dziś jednak nadal uważa, że mimo ostatnich dwóch porażek, porównywanie Rousey do Mike’a Tysona w czasach jej tryumfów jest jak najbardziej uzasadnione. Dana White powiedział o tym w podcaście Bite the Mic.

Naszym Tysonem była Ronda. To ona miała aurę nienaruszalności, jakiej nikt wcześniej nie widział. Dlatego właśnie wszyscy nazywali Rondę Mike’iem Tysonem, ponieważ była najbardziej dominującą fighterką na świecie.

White stwierdził również, że Conor McGregor to zupełnie inny typ gwiazdy.

Conor jest inny, jest zupełnie inny niż Tyson, chodzi mi tu o jego gry słowne, jego wybieranie rund. McGregor to gwiazda innego rodzaju.

35 KOMENTARZE

  1. Tu się z White'm zgodzę, McGregor to gwiazda innego rodzaju.. gwiazda czasów, w których się przyklaskuje chamom myśląc, że…. albo wcale nie myśląc 😉

  2. Może zostanę zjechany ale jeśli miałbym już do kogoś ze świata boksu porównywać McGregora, to byłby to Ali :fjedzia: Nie chodzi mi tutaj o życie prywatne, przekonania czy wartości ale to w jaki sposób jeszcze przed wejściem do klatki/ringu grą psychologiczną potrafi zniszyć rywali, którzy potem, już w ringu/klatce przegrywają z własną psychiką.

  3. Ronda wprowadziła UFC do mainstreamu to jest fakt. Rekord też miała imponujący, jakby zmieniła obóz itd. to może jej dominacja trwała by dłużej. Kończyła przeciwniczki bardzo szybko, no ale sport w wydaniu kobiecym przeszedł do bardziej dojrzałej fazy i jej wyczynów już raczej nikt nie powtórzy. Paradoksalnie Ronda spędziła chyba w oktagonie jako mistrzyni UFC mniej czasu niż Jędrzejczyk w ostatniej walce…co na końcu jej kariery w UFC (szczególnie walka z Holly) miało zgubny wpływ, widać, że nie miała jakiegoś jasnego planu walki jak wchodziła do oktagonu, zabrakło doświadczenia z dłuższymi walkami.

    Ronda też była niezłą suką, ale Conor to przekroczył wszelkie granice,lubię jak walczy,ale poza tym cham i prostak.

  4. porównywanie Rousey do Mike'a Tysona w czasach jej tryumfów jest jak najbardziej uzasadnione

    1. SPOILER

    2. SPOILER
     

    3. SPOILER

    4. SPOILER

    Zdecydowanie lepsze porównanie

  5. Dosyć niefortunne porównanie, ale rozumiem o co mu chodzi. Jeszcze chwila i bialas będzie pisał sprostowanie #1-0

  6. Ronda i Conor zmienili UFC

    reszta nawet miliona PPV nie potrafi sprzedac

    zobaczysz że jak gsp wróci to 2 miliony pękną lekko. SPOILER
    albo i nie :mamed:

  7. Nie chodzi mi tutaj o życie prywatne, przekonania czy wartości ale to w jaki sposób jeszcze przed wejściem do klatki/ringu grą psychologiczną potrafi zniszyć rywali, którzy potem, już w ringu/klatce przegrywają z własną psychiką.

    Wybornym przykładem jest tutaj Diaz. Chyba bardziej w to wchodzenie do głowy wierzą trzepiący psychofani niż sam Rudolfino.

  8. innego sortu niz ronda rozumiem

    ronda miala cycki a conor nie ma ich

    Podobno McGrzegorz ubiera cycki na upojne noce z danką.

  9. Wybornym przykładem jest tutaj Diaz. Chyba bardziej w to wchodzenie do głowy wierzą trzepiący psychofani niż sam Rudolfino.

    Jak ktoś przegrywa w głowie jeszcze przed walką to powinien zakończyć karierę. Trashtalk to show, nic więcej.

    Przed pierwszą walką Conor sprawiał wrażenie pewnego siebie, język ciała Nate'a wyrażał jakąś tam niepewność. Nawet jak mówił o walce to dopuszczał możliwość porażki. Zawodnikom, którzy mają po 20-30 zawodowych walk nikt do głowy nie wejdzie przed walką. W ringu/oktagonie liczy się kto co potrafi.

  10. a Aska to co? 14-0 rekord! Łysy ogarnij sie::duszenie::

    jak ona może być w stanach gwiazdą na miarę rondy skoro amerykanie nie są w stanie  poprawnie wymowić jej nazwiska?

  11. a Aska to co? 14-0 rekord! Łysy ogarnij sie

    O Jonsie też zapomniał. Tylko, że żadne z nich nie ma tej aury co miał Tyson, a Ronda miała.

    Jones to taki Roy Jones Jr. moim zdaniem, jak już porównujemy do bokserów, a Aśka to taki Floyd 🙂 imo.

  12. jak ona może być w stanach gwiazdą na miarę rondy skoro amerykanie nie są w stanie poprawnie wymowić jej nazwiska?

    Dokładnie, po trzech latach jej promotor Dana White nie potrafi poprawnie wypowiedzieć jej nazwiska, to czego oczekiwać od zwykłych Amerykanów.

  13. Chodzi o walkę z Tysonem? Tyson był na gazie i Gołota to widział. Bardzo dobrze, że wtedy poddał tę walkę (potem uznaną za nieważną), widać, że nie stracił wszystkich komórek mózgowych w trakcie kariery.

  14. jak ona może być w stanach gwiazdą na miarę rondy skoro amerykanie nie są w stanie  poprawnie wymowić jej nazwiska?

    Dokładnie, po trzech latach jej promotor Dana White nie potrafi poprawnie wypowiedzieć jej nazwiska, to czego oczekiwać od zwykłych Amerykanów.

    I tak jest duży progres.

    12:36 😆

  15. Zawodnikom, którzy mają po 20-30 zawodowych walk nikt do głowy nie wejdzie przed walką

    Nie zgodzę się tutaj z Tobą. Jak pokazał choćby przykład Jose Aldo, sprawny trashtalker jest w stanie siąść na psychikę nawet bardzo doświadczonemu zawodnikowi.

  16. Przecież nie chodziło mu o umiejętności bokserskie, tylko szybkość kończenia walk, oraz aurę…

    Oczywiście ze masz racje i to chyba każdy z nas wie doskonale ale beka z Rondy po jej ostatnich wyczynach jeszcze długo będzie wspominana z uśmiechem na ryju:wink:

  17. Oczywiście ze masz racje i to chyba każdy z nas wie doskonale ale beka z Rondy po jej ostatnich wyczynach jeszcze długo będzie wspominana z uśmiechem na ryju

    Trzeba też pamiętać że kochana Ronda walczyła często z mniejszymi przeciwniczkami, akurat odwrotnie do Majka.

    Nie zgodzę się tutaj z Tobą. Jak pokazał choćby przykład Jose Aldo, sprawny trashtalker jest w stanie siąść na psychikę nawet bardzo doświadczonemu zawodnikowi.

    Myślisz, że tam gra psychologiczna miała jakieś znaczenie? Dostał cios z kontry i tyle, akurat w 13 sekundzie, nie docenił Krula i się przejechał, tak to widzę. Rozumiem w przypadku dziewczyn,że emocjonują się przed walką, ale faceci z 20-30 walkami na koncie?

  18. Myślisz, że tam gra psychologiczna miała jakieś znaczenie? Dostał cios z kontry i tyle, akurat w 13 sekundzie, nie docenił Krula i się przejechał, tak to widzę. Rozumiem w przypadku dziewczyn,że emocjonują się przed walką, ale faceci z 20-30 walkami na koncie?

    Myślę, że Jose rozum zostawił w szatni i nawet nie próbował wejść w pojedynek, tylko od razu chciał urwać łeb, i skończyło się to dla niego fatalnie.

  19. Trzeba też pamiętać że kochana Ronda walczyła często z mniejszymi przeciwniczkami, akurat odwrotnie do Majka.

    Myślisz, że tam gra psychologiczna miała jakieś znaczenie? Dostał cios z kontry i tyle, akurat w 13 sekundzie, nie docenił Krula i się przejechał, tak to widzę. Rozumiem w przypadku dziewczyn,że emocjonują się przed walką, ale faceci z 20-30 walkami na koncie?

    Przeciez Conor robił z niego zdzire przez rok. Wyzywal, drwil, szydzil, zabrał pas. Jedynw co Aldo chcial o znokautować Conora. Wielki mistrz, który prawie nigdy się nie podpalal, jedyne czego chcial to rzucić mu sie do gardła. Potem dlugo łkał jak mala dziewczynka… Oczywiście, ze został wypriwadzony z równowagi. Przez caly rok Conor nad tym pracowal. Ilość walk nie ma nic do rzeczy, w oktagonie trzeba byc w 100% skupionym, Aldo został rozpracowany duzo wczesniej.

  20. Przeciez Conor robił z niego zdzire przez rok. Wyzywal, drwil, szydzil, zabrał pas. Jedynw co Aldo chcial o znokautować Conora. Wielki mistrz, który prawie nigdy się nie podpalal, jedyne czego chcial to rzucić mu sie do gardła. Potem dlugo łkał jak mala dziewczynka… Oczywiście, ze został wypriwadzony z równowagi. Przez caly rok Conor nad tym pracowal. Ilość walk nie ma nic do rzeczy, w oktagonie trzeba byc w 100% skupionym, Aldo został rozpracowany duzo wczesniej

    Po walce to łatwo powiedzieć, nie wiem jaki była plan na tę walkę, może chciał zaskoczyć czy cuś. W telewizji to tak wygląda, jakby to trwało cały rok, ale ile łączenie było tego szydzenia? 2 godziny? I Aldo angielskiego nawet nie zna. Co najwyżej mógł być podirytowany rudzielcem i wrzaskiem jaki robi.

    Jeśli już to dał się sprowokować w oktagonie, bo tam Conor uśmiechnął się do niego kilka sec przed nokautem. Zresztą jak ta walka miała wyglądać? Aldo by cisnął, a Conor próbowałby z kontry, jakaś petarda wcześniej czy później by weszła.

  21. Po walce to łatwo powiedzieć, nie wiem jaki była plan na tę walkę, może chciał zaskoczyć czy cuś. W telewizji to tak wygląda, jakby to trwało cały rok, ale ile łączenie było tego szydzenia? 2 godziny? I Aldo angielskiego nawet nie zna. Co najwyżej mógł być podirytowany rudzielcem i wrzaskiem jaki robi.

    Jeśli już to dał się sprowokować w oktagonie, bo tam Conor uśmiechnął się do niego kilka sec przed nokautem. Zresztą jak ta walka miała wyglądać? Aldo by cisnął, a Conor próbowałby z kontry, jakaś petarda wcześniej czy później by weszła.

    Dokladnie śledziłem tamten rok;) jak sugerujesz, ze Aldo nie wiedział co się dzieje, bo nie zna angielskiego to nie możesz byc poważny. A bardziej intensywnej promocji walki UFC chyba nie miało.

  22. Trzeba jakoś wypromować trzeci wpierdol z rzędu

    100%, że będzie dalej walczyć, tylko nie wiadomo, WWE czy UFC.

    Dla mnie budowanie dywizji 125 lbs jest bardzo podejrzane. Dziewczyny zakontraktowane na TUF są w porywach średnie, jeśli nie tragiczne. Paige będzie debiutować już niedługo. Zanim te lepsze zawodniczki dostaną szansę na walkę o tytuł to będzie 2 połowa 2018 roku…

    No i Dana White ględzi o Rondzie ostatnio przy wielu okazjach. Jakby by była w stanie zrobić 125 lbs, to raczej będzie powrót do UFC. Raczej nie będzie już walczyć z potworami jak Nunes.

  23. 100%, że będzie dalej walczyć, tylko nie wiadomo, WWE czy UFC.

    Dla mnie budowanie dywizji 125 lbs jest bardzo podejrzane. Dziewczyny zakontraktowane na TUF są w porywach średnie, jeśli nie tragiczne. Paige będzie debiutować już niedługo. Zanim te lepsze zawodniczki dostaną szansę na walkę o tytuł to będzie 2 połowa 2018 roku…

    No i Dana White ględzi o Rondzie ostatnio przy wielu okazjach. Jakby by była w stanie zrobić 125 lbs, to raczej będzie powrót do UFC. Raczej nie będzie już walczyć z potworami jak Nunes.

    W 125 bedzie Aśka, która zrobiłaby z Rondą to samo co Amando i Holm.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.