
Damian Janikowski przegrał ostatnie starcie w klatce KSW. Polski zawodnik przyznaje, że ciosy rywala były najmocniejszymi, jakie w karierze przyjmował.
Podczas gali XTB KSW 106, która odbyła się 10 maja we Francji, Damian Janikowski stanął do walki z Laidem Zerhounim. Polak poszedł z rywalem na wymiany i został przez niego znokautowany już w pierwszej rundzie. Po walce Damian napisał:
Kurz po gali opadł. Przeciwnik nie dał mi za dużo czasu na pokazanie się, gratulacje dla niego. Sportowcem się jest, a nie bywa, więc cały czas w siebie wierzę, a przegrać też trzeba umieć. Bardzo szybkie ciosy, i szczerze, najmocniejsze w mojej karierze, trafione na samym początku dały znać o sobie. Głowa do góry. Dziękuję, Wam kibicom którzy są ze mną na dobre i złe. Nie będę pisał nic do ludzi komentujących „ekspertów mma i zapasów klasycznych” to w jaki sposób mogłem tą walkę poprowadzić.
Janikowski dodał również:
Dziękuję KSW, Martinowi Lewandowskiemu i Wojsławowi Rysiewskiemu za gościnę i zorganizowanie tak dużej gali po za granicami naszego kraju. Nie ma miękkiej gry, nie odmawiam Wam przeciwników, zawsze wychodzę gotowy na wojnę. Tak jak mnie wychował sport.
Janikowski podziękował także bliskim, sponsorom i osobom pomagającym mu w przygotowaniach do pojedynku.
Damian Janikowski jest byłym pretendentem do tytułu wagi średniej. Polak aktualnie jest po trzech przegranych z rzędu. W ostatnich walkach uległ Pawłowi Pawlakowi, Piotrowi Kuberskiemu i Laidowi Zerhouniemu.



























4 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Heavyweight
UFC Middleweight
Maximum FC Middleweight
UFC Middleweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/79624/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>