Conor-McGregor-Money

W maju roku 2015 w Las Vegas odbyła się najbardziej kasowa walka bokserska w historii tego sportu. Floyd Mayweather Jr. pokonał w niej na punkty Manny’ego Pacquiao. Starcie przyniosło 72 miliony dolarów ze sprzedaży biletów w MGM Grand w Las Vegas, do tego doszło ponad 400 milionów ze sprzedaży subskrypcji pay-per-view oraz praw do transmisji telewizyjnych.

Sama walka i wpływy jakie wygenerowała rozgrzały dyskusję, w której porównywano MMA i boks. Do wymiany zdań między tymi obozami dołączył najbardziej kasowy zawodnik mieszanych sztuk walki Conor Mcgregor, który zapowiedział, że dopiero się rozgrzewa, a przychody jakie osiągnęli podczas swojej ostatniej walki- zbliżający się już do czterdziestki – bokserzy zostaną przez niego na pewno przebite. W jednym z wywiadów powiedział również, że po tej walce boks nie ma już nic do zaoferowania.

Boks już jest skończony. Co pozostało teraz w boksie? Kto tam teraz pozostał, kto by zainteresował ludzi mówiąc: chcę walczyć z tym lub tamtym. A ludzie odpowiedzieliby: tak chcemy zobaczyć taką walkę. MMA ciągle rośnie w siłę i się rozwija bez przerwy, a ja biorę w tym aktywny udział.

Na razie jednak wpływy z biletów jakie osiąga UFC w Las Vegas znacząco odbiegają od tych z walki Mayweather vs. Pacquiao.

UFC 194 (Aldo vs. McGregor) – $10,006,249
UFC 196 (McGregor vs. Diaz) – $8,100,000
UFC 189 (McGregor vs. Mendes) – $7,201,648
UFC 148 (Silva vs. Sonnen II) – $6,901,655
UFC 168 (Weidman vs. Silva II) – $6,238,792.50

Największa bramka w historii organizacji należy do gali UFC 129: GSP vs. Shields. Za wydarzenie w Toronto widzowie zapłacili wtedy 12 milionów dolarów. Należy jednak pamiętać, że hala w Kanadzie mieści ponad 50 tysięcy widzów. W MGM jest natomiast około 16 tysięcy miejsc.

Wpływy jakie osiąga UFC ze swoich najlepszych wydarzeń systematycznie rosną, czy jednak faktycznie istnieje szansa na dojście do poziomu bokserskiej walki stulecia?

W jednym z niedawnych wywiadów Jim Lampley, komentator bokserski związany z HBO powiedział, że:

UFC nigdy nie stworzy takiego wydarzenia (Mayweather vs. Pacquiao), a to z powodu modelu biznesowego, który stosuje. Nie mówię oczywiście, że jest to złe. Myślę, że istnieją po temu rozsądne powody, ale dopóki to się nie zmieni boks będzie miał większe wydarzenia.

Lampley wyjaśnił również o jakim modelu biznesowym stosowanym przez UFC mówi.

UFC zestawia walki, w których topowi zawodnicy toczą boje z innymi topowymi zawodnikami. Działają bardziej jak NFL, w którym podczas każdego weekendu najlepsze drużyny rywalizują między sobą. Takie rozwiązanie eliminuje możliwość stworzenie jednego, bardzo ważnego wydarzenia. Gdy zawodnicy mają po kilka przegranych na koncie nie ma możliwości zestawienia takiej walki jak Mayweather vs. Pacquiao, ponieważ ludzie oczekują, że zawodnicy będą wspinać się na szczyt, który jest zdecydowania ponad przeciętnością i gdy już tam dotrą zmierzą się z sobą. Dopiero w takiej sytuacji można myśleć o milionach sprzedanych subskrypcji PPV, w przypadku Mayweathera i Pacquiao dokładnie o 4,4 miliona.

Podejście UFC do biznesu, które opisał Lampley nie jest niczym zaskakującym. Bracia Fertitta zanim kupili UFC myśleli o zainwestowaniu w boks. Zdecydowali się jednak na MMA ze względu na zbyt dużą liczbę promotorów w boksie i brak długofalowej wizji rozwoju tego sportu. Lorenzo Fertitta w jednym z wywiadów w taki sposób opisał sytuację w boksie:

Każda duża walka bokserska jest jak ostatnia sprzedaż przed zamknięciem swojego biznesu. Innymi słowo, promotorzy szukają możliwości maksymalizacji swojego zarobku. Nabijają rekordy swoim zawodnikom, zamiast konfrontować ich z najlepszymi przeciwnikami. Takie podejście, to brak wizji i szacunku dla przyszłości tego sportu.

Fertitta przypomniała również, że negocjacje pomiędzy obozami Mayweathera i Pacquiao trwały pięć lat. Powiedział także, że zanim doszło do walki stulecia, zawodnicy chcieli zapewne jeszcze stoczyć kilka pojedynków, na których mogli zarobić dobre pieniądze, by dopiero potem zetrzeć się z sobą w najbardziej kasowym pojedynku.

My mamy inne podejście. Jeśli fani chcą zobaczyć jakąś walkę, robimy ją.

Mamy zatem dwie drogi rozwoju dwóch konkurujących z sobą dyscyplin. Gdy dziś porównujemy przychody z jednej tylko walki bokserskiej Mayweather vs. Pacquiao, które wyniosły około 500 milionów dolarów i całoroczne przychody UFC za rok 2015, które wyniosły 600 milionów, możemy powiedzieć, że przed MMA jeszcze sporo pracy. Należy jednak pamiętać ile lat na ryku funkcjonuje już boks, a ile lat działa UFC. Bracia Fertitta kupili organizację za 2 milion dolarów, a przez pierwsze kilka lat dokładali do tego biznesu od 8 do 10 milionów dolarów rocznie. Pierwsze dochody pojawiły się w roku 2006, a po niecałych dziesięciu latach UFC może pochwalić się przychodami na poziomie 600 milionów. Wygląda zatem na to, że wizja rozwoju tego sportu i marki UFC jaką stworzyli bracia Fertitta sprawdza się. Pytanie zatem jak za dziesięć lat będzie wyglądał świat boksu, a jak za dziesięć lat będzie wyglądał świat mieszanych sztuk walki? Na szczęście przyszłość to nieodległa, a my będziemy mieli szansę obserwować jak całość będzie się zmieniać i czy UFC pobije w przyszłości rekord finansowy ustanowiony przez Mayweathera i Pacquiao.

32 KOMENTARZE

  1. Dobry tekst.  Nie jestem fanem boksu i liczę na to, że mma zacznie generować lepsze wyniki, oraz przejmie fanów pięściarstwa .

  2. a co, nie znam się to sobie napisze 😉

    UFC miało szansę na rekordowe wyniki, z pewnością nie takie na miarę Mayweather vs. Pacquiao, ale całkiem solidne. Gdyby udało im się doprowadzić do starcia niekwestionowanych, legendarnych mistrzów jak GSP vs Pająk. Czy Pająk vs JBJ. Sportowcy którzy idą swoją ścieżką w różnych kategoriach wagowych. Sukces jednak byłby ograniczony moim zdaniem dużą mniejszą jednak w dalszym ciągu popularnością mma niż boksu. Nazwiska Mayweathera i Pacquiao są rozpoznawalne przez każdego średnio rozgarniętego kibica sportu. Anderson Silva, Georges St-Pierre, JBJ czy Fiedzia to jednak nadal nazwiska znane mniejszemu gronu. To samo tyczy się gwiazd ściąganych z innych sportów, Lesnar czy CM Punk mogą spowodować przypływ extra fanów ale też tylko na skalę lokalna.

    Z drugiej strony takie rekordowe starcia jak ten bokserski hit zdarzają się b. rzadko, UFC ma szanse na wiele świetnych pojedynków na przestrzeni lat.

  3. "Fertitta przypomniała również, że negocjacje pomiędzy obozami Mayweathera i Pacquiao trwały pięć lat." HIE HIE.

    A tak na poważnie to bardzo bym chciał, żeby MMA osiągało podobne wyniki jak boks (który de facto mnie nie jara, musiałyby być naprawdę topowe nazwiska), ale nie sądzę, żeby kiedykolwiek to się udało (czego oczywiście nie chce). Mam nadzieję, że się mylę.

  4. Jakby Conor nie dostał w papę i UFC dołożyło więcej starań do 200 to by padł dobry wynik, ale na pewno Floyda nie przebiją.

  5. Dobry tekst.  Nie jestem fanem boksu i liczę na to, że mma zacznie generować lepsze wyniki, oraz przejmie fanów pięściarstwa .

    poki co to mma idzie droga boksu, ale w tych zlych aspektach

  6. No dobra ale słyszałem że w planach jest rewanż Mańka i Floyda na jakimś jachcie gdzie mieści się kilkaset osób i jeden bilet ma kosztować milion dolców. Te plany ponoć snuje jakiś tam jebnięty szejk z Dubaju, który chce bokserom zapłacić np po 100baniek za sama walkę.

    Dla mnie boks w tej chwili to:

    Walki w stójce na same pieści gdzie zawodnicy maja mega wieśniackie spodenki z gumką tuż pod pachami. Nabijanie rekordów na ogórach tylko po to żeby dostać walkę o pas. W przypadku Kliczków dobieranie sobie przeciwników, którzy obsrają się byle zarobić ten pierwszy i ostatni milion dolców a potem upokarzanie ich przez 10 11 rund żeby sprzedać reklamy ( vide polscy pretendenci z dupy wyjęci).

    Sprzedawanie walk i inne chore układy także te wynikające z działalności mega ważnych leśnych dziadków i działaczy z bożej łaski.

    Jebana nuda

  7. No dobra ale słyszałem że w planach jest rewanż Mańka i Floyda na jakimś jachcie gdzie mieści się kilkaset osób i jeden bilet ma kosztować milion dolców. Te plany ponoć snuje jakiś tam jebnięty szejk z Dubaju, który chce bokserom zapłacić np po 100baniek za sama walkę.

    Takie plany byly z Fury – Kliczko 2 (Fury w jednym z wywiadow to wyznal)

  8. Takie plany byly z Fury – Kliczko 2 (Fury w jednym z wywiadow to wyznal)

    No może faktycznie – coś tak czułem że mogło chodzić o inną walkę. W każdym razie zarobki i wpływy z biletów o niczym nie świadczą.

  9. Mówienie, że w boksie tylko nabija się rekordy, a w mma konfrontuje ze sobą najlepszych jest dziwne, zważywszy na bezpieczne prowadzenie niektórych zawodników w UFC i nie tylko tam.

    Boks zyskuje nad mma między innymi szacunkiem innych do tej dyscypliny. Chodzi mi o to, że żaden celebryta, wrestler, piłkarz czy chuj wie kto jeszcze nie planuje walk w boksie, bo doskonale wie, że dostanie po ryju nawet od przeciętnego pięściarza. Natomiast wszelkiej maści cyrkowcy bardzo chętnie dają namówić się na walkę w mma, przez co mam wrażenie, że światek szeroko pojętego show-biznesu traktuje boks jako prawdziwy sport, a mma jako coś na pograniczu sportu i show.

    @skunx poczekaj parę lat, jak w mma zaczną obracać konkretnymi sumkami to tacy działacze będą wyrastać jak grzyby po deszczu.

  10. srać na boks lepiej od razu zainteresować się MMA najlepiej przy okazji walki Pudzian vs Najman hehe 😀

  11. czy właśnie nie o takim modelu organizacji walk MMA, mówił ostatnio N. Sawicki?

    W sumie chyba nawet bym wolał by topowi zawodnicy mogli się ze sobą mierzyć bez względu na organizacje.

  12. Boks to flaki w oleju. Nawet Adamka ostatnio nie oglądałem tylko słuchałem komentatorów, czytając Cohones. 😎

  13. MMA jest jeszcze młode, cały czas się rozwija ,a boks moim zdaniem traci coraz bardziej na zainteresowaniu , więc wszystko jeszcze przed nami.

  14. Boks zeby byc ciekawym, muialby wrocic do korzeni – bez rekawic i bez limitu rund – leja sie az jeden nie padnie 🙂

  15. MMA wciąż sie rozwija i jest to dla mnie oczywiste że kiedyś przebije boks bo jest po prostu ciekawsze.Mieli farta że pojawił się ktoś taki jak Floyd po tych 150 latach.Mam nadzieje że MMA nie bedzie musiało tak dlugo czekac chociaż i tak nie zobaczymy jak ten sport bedzie wyglądał za 100 lat.

  16. Czy UFC nigdy nie pobije rekordu wpływów z walki Mayweather vs. Pacquiao?

    Nie pobije, nawet się nie zbliży. Chyba, że w Stanach będzie jakaś hiperinflacja.

  17. Też jestem zdania że nie zbliżą się jakość znacznie, przynajmniej przez najbliższe kilkanaście lat bo jednak boks to klasyka na świecie a MMA jest dopiero ileś tam ponadto nie wszędzie jest poważnie traktowane. Oczywiście sport ten rozwija się bardzo dobrze i płynnie ale są jeszcze różne istotne mankamenty, czy to patrząc na aspekt marketingowo promocyjny, czy mediów sportowych i ogólnych, nie mówiąc o fakcie że są kraje gdzie oficjalnie zakazane. Należy też mieć na uwadze rangę amatorską, gdzie w boksie każdy kraj ma federację która pomaga i wspiera zawody amatorskie i zawodników w nich występujących, nie mówiąc o tym że boks jest na olimpiadzie.

    A więc przed MMA długa droga ale należy mieć nadzieję że ludzi w tej branży z dobrymi pomysłami będzie jak najwięcej i z roku na rok będzie coraz lepiej:)

  18. Walki w stójce na same pieści gdzie zawodnicy maja mega wieśniackie spodenki z gumką tuż pod pachami.

    Już choćby samo to dyskwalifikuje w oczach cywilizowanych istot;)

    Każda duża walka bokserska jest jak ostatnia sprzedaż przed zamknięciem swojego biznesu.

    Lawrence Garfield tak to ujmuje 😀 – MMA to światłowód a boks to miedziaki.

  19. Szalenie ważne (pozdro dla Jerzego Engela) jest też fakt "kultu zera" w boksie. Mayweather był/jest niepokonany w boksie od 96 roku, w MMA coś takiego jest niemożliwe ze względu na większą nieprzewidywalność oraz częstsze starcia najlepszych między sobą, a jak wiadomo jak ktoś niepokonany to lepiej się sprzedaje. Poza tym UFC ma kilka gwiazd – Conor, Jones, Ronda, Aśka, Silva, Werdum, Cain i paru innych co jest pewną różnicą w stosunku do boksu, mianowicie boks jest z reguły w PPV (teraz Haymon próbuje to zmieniać) w danej telewizji i gwiazdy są kojarzone z poszczególnymi stacjami np. Mayweather z Showtime, co roku było wiadomo że w maju i we wrześniu trzeba mieć hajs na PPV bo walczy Money i wszyscy czekali na to  A na dodatek walka z Pacmanem niosła za sobą już długą historię, sprawy o testy dopingowe, trwające kilka lat zaczepki słowne aż do przekonania że Manny to jedyny zawodnik który może pokonać Floyda, stąd ten kosmiczny wynik, ciężko mi sobie nawet wyobrazić jakie starcie w UFC choć trochę by się zbliżyło poziomem prestiżu do tego starcia.

  20. Jeżeli chodzi o pojedyncze wydarzenie to MMA w najbliższych latach nie zbliży się do wyników takich największych ewentów bokserskich jak Pacquiao vs Mayweather, ale w tym pieprzonym boksie do bardzo ważnych walk dochodzi niezwykle rzadko (choćby dla tego nie jestem fanem tego sportu). UFC pokazuje ważne walki o wiele częściej, w tym aspekcie  już wygrywają z boksem. Ciekawi mnie jak np. rozkładają się wpływy nie z pojedyńczej gali, a z wszystkich gal na przestrzeni roku, zarówno w boksie jak i w mma. Wydaje mi się że w tym przypadku MMA nie jest już tak daleko w tyle za galami bokserskimi

  21. Każdy fan MMA zapewne liczy na to, że wyniki medialne i pochodzące z tego pieniądze pokonają kiedyś te kosmiczne przychody z największych walk bokserskich.

    Jakże niewielu fanów MMA rozumie jednak, że w obecnej rzeczywistości JEDYNYM zawodnikiem, który może się do tego jakkolwiek zbliżyć jest McGregor. Nie zanosi się też na to, by w najbliższej przyszłości mogło się to jakkolwiek zmienić.

    #ThereIsOnlyOne

  22. Szalenie ważne (pozdro dla Jerzego Engela) jest też fakt "kultu zera" w boksie. Mayweather był/jest niepokonany w boksie od 96 roku, w MMA coś takiego jest niemożliwe ze względu na większą nieprzewidywalność oraz częstsze starcia najlepszych między sobą, a jak wiadomo jak ktoś niepokonany to lepiej się sprzedaje. Poza tym UFC ma kilka gwiazd – Conor, Jones, Ronda, Aśka, Silva, Werdum, Cain i paru innych co jest pewną różnicą w stosunku do boksu, mianowicie boks jest z reguły w PPV (teraz Haymon próbuje to zmieniać) w danej telewizji i gwiazdy są kojarzone z poszczególnymi stacjami np. Mayweather z Showtime, co roku było wiadomo że w maju i we wrześniu trzeba mieć hajs na PPV bo walczy Money i wszyscy czekali na to  A na dodatek walka z Pacmanem niosła za sobą już długą historię, sprawy o testy dopingowe, trwające kilka lat zaczepki słowne aż do przekonania że Manny to jedyny zawodnik który może pokonać Floyda, stąd ten kosmiczny wynik, ciężko mi sobie nawet wyobrazić jakie starcie w UFC choć trochę by się zbliżyło poziomem prestiżu do tego starcia.

    Raczej żadne starcie się do tego nie zbliży w przeciągu najbliższych kilkunastu lat, zwyczajnie nie ma takiej możliwości. Nawet w UFC zarabia się ochłapy, co prawda Conor to trochę zmienił i zaczął wprowadzać poważniejsze sumy do gry i dzięki niemu paru zawodników też sobie poprawiło jakość życia. Ale nawet największa obecnie gwiazda mma na świecie czyli McGregor dostał za walkę z Diazem 500tyś + % z PPV, reebok i bonusy, czyli łącznie jak gdzieś przeczytałem – około paru milionów $ (niektórzy mówią, że nawet ponad 10mln$). Jeśli nawet te 10mln$ jest prawdą to są to grosze przy Floydzie, który za ostatnią walkę zgarnął 250 milionów $. Reszta topowych zawodników w UFC zarabia gdzies po 300-500tyś $ za walkę (mówię o ścisłej czołówce), a w boksie są to śmieszne pieniądze i topowi bokserzy zarabiają kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt razy tyle. Pod względem zarobków, mma nie przebije boksu raczej nigdy. Pod względem PPV tak samo.

    Boks to stary, szlachetny sport, który jest często o wiele bardziej porywający od mma. Trzeba naprawdę być ślepym, żeby uważać boks za nudny.

  23. No proszę Cię. Nuda na maxa. Krótkie rundy, zero kopnięć i parteru. Kiedys mnie to jarało jak nie miałem wyboru i musiałem oglądać albo 8 raz krwawy sport albo boks na kablówce. Teraz nic mnie nie zmusi żeby tracić czas na to.

  24. No proszę Cię. Nuda na maxa. Krótkie rundy, zero kopnięć i parteru. Kiedys mnie to jarało jak nie miałem wyboru i musiałem oglądać albo 8 raz krwawy sport albo boks na kablówce. Teraz nic mnie nie zmusi żeby tracić czas na to.

    Nikt Cie do tego nie zmusza, gusta są różne. Nie raz tempo w pojedynkach bokserskich jest niesamowite. Mnie jarają po prostu techniczne walki, doceniam właśnie takie rzeczy jak balans tułowiem, praca nóg, szybkość, defensywa, technika, niekonwencjonalność.

    Nie wiem jak przykładowo to może być nudne 😀 Ale ja zwyczajnie mam słabość do boksu, bo to pierwszy sport walki, który trenowałem i który nadal trenuje. Ja boks z mma stawiam na równi i obie te dyscypliny mnie jarają.

  25. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Zarówno boks jak i mma mogą być nudne i ciekawe. Ile jest walk pełnych klinczu (boks), dociskania do siatki (mma). A z drugiej strony są też walki mega ciekawe, w dobrym tempie. Poza tym jeden będzie zachwycał się stylem walki Floyda drugi będzie psioczył, że to ciągłe uciekanie. Tak samo w mma jeden powie, że dwa pedały się obściskują, a drugi będzie zachwycał się kulanką parterową.

  26. Myślę że KSW 50 przebije wszystko 🙂 w walce wieczoru 2 braci Mroczków naprzeciwko siebie haha 😀

    Nie no świruje ciężko przebić may vs pac gdy w grę weszło 72mln. ogromne pieniądze, chociaż kto wie UFC rozwija się szybko może kiedyś przebiją to wydarzenie bokserskie 😀

  27. Mnie jarają po prostu techniczne walki, doceniam właśnie takie rzeczy jak balans tułowiem, praca nóg, szybkość, defensywa, technika, niekonwencjonalność.

    :beer::beer::beer:

  28. Apropo podbijania rekordów to bilety na finał Pucharu Polski rozeszły sie w 10 minut- oczywiście te w wolnej sprzedaży. Przez godzinę strona kupbilet zanotowała milion odsłon. Ciekawe czy jak na KSW by puścili po 20zl to tez by tak szybko zeszły. Może to jest pomysł?

  29. @Overhood

    w końcu znalazłem kolegę na tym forum, ale pięsciarzy się nie docenia już jak kiedyś…

    Nie ukrywam POLSAT BOXING NIGHT sto razy bardziej zainteresowało niż gale KSW nie mówiąc o UFC.

  30. @Goliat nic nie mów z tymi biletami. Ziomek zamawiał i chuja serwery wyjebane w kosmos i jak już się dobił to było po biletach. Rok temu kupiliśmy bez żadnego problemu ale wtedy nie było jeszcze wiadomo kto zagra w finale a teraz bilety były już po półfinałach. Szkoda zostanie oglądanie w tv niestety:sad: nie w temacie trochę piszemy tak wiec sorki panowie:wink:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.