Na razie nie wiadomo czy i  kiedy Georges St-Pierre zdecyduje się na powrót do organizacji UFC. Jak sam mówi, po jego problemach zdrowotnych nie ma już śladu, więc czuje się świetnie, ale nie jest pewny, czy ma ochotę wracać do organizacji.

Trenuję i czuję się świetnie. Czuję się pewny swego i silny. Czuję się lepiej, niż gdy miałem 25 lat. Czasami jednak gdy patrzę na to co dzieje się w UFC, zastanawiam się czy faktycznie chcę tam wrócić?

GSP przedstawił swoje spojrzenia na sprawę ewentualnego powrotu do MMA w programie  Jim and Sam Show i dodał, że nie zamierza się z niczym spieszyć.

Wydaje mi się, że teraz zrobię sobie przerwę, przemyślę sprawę i zobaczę co będzie się działo.

Georges St-Pierre po raz ostatni walczył w listopadzie roku 2017. Pokonał wówczas Michaela Bispinga i zdobył tym samy pas mistrzowski kategorii średniej.

40 KOMENTARZE

  1. Ja pierdole same filozofy i płaczki w tym ememej. Są tam tam jeszcze goście którzy chcą się napierdalac po prostu?

  2. Kto mu jeszcze zadaje tak spierdolone pytania? Za każdym razem ta sama gadka, aż chce się rzygac. Nie wracaj, ale też nie pierdol o tym co tydzień. Nie pozdrawiam.

  3. Ja pierdole same filozofy i płaczki w tym ememej. Są tam tam jeszcze goście którzy chcą się napierdalac po prostu?

    Byli. . . ale USADA ich wykastrowała . . . chemicznie :razz:łacz:

  4. Ja pierdole same filozofy i płaczki w tym ememej. Są tam tam jeszcze goście którzy chcą się napierdalac po prostu?

    Niby racja, ale jak patrzę co UFC oddupca ostatnimi czasy, to faktycznie nie chciałbym wracać z emerytury mając wagon hajsu.

  5. Niby racja, ale jak patrzę co UFC oddupca ostatnimi czasy, to faktycznie nie chciałbym wracać z emerytury mając wagon hajsu.

    To niech nie wraca. Tylko po co o tym pierdoli i drame rozkręca znowu

  6. zastanawiam się czy faktycznie chcę tam wrócić?

    zastanawiam się czy faktycznie chciałbym żebyś wrócił?

    Raczej bez różnicy

  7. Jak dla mnie GSP moze wrócić tylko po to, żeby zdobyć jakiś pas, a potem go zwakować, znowu pójść na emeryturę i tym samym przyprawić o wylew tego opętanego przez dolce pierdolca Danutę kurwę White'a.

  8. Jak zawsze tutaj ganiłem GSP za jego asekuracyjne podejście, tak w świetle ostatnich wydarzeń muszę go pochwalić, że obok McGregora i może ostatnio Khabiba jest tym, który w relacji z UFC rucha, a nie jest ruchanym.

  9. Nigdy go nie lubiłem i w hu.u mam jego powroty.

    To skoro masz to w chuju to czemu piszesz w temacie o jego powrocie?

  10. Georges zrób coś dla prawdziwych fanów i nie wracaj do tego sportu. Swoje zrobiłeś a ostatnio pokonując Bispinga dałeś swoim fanom mnóstwo radości ale powracanie już na te, bądź co bądź, ryzykowne super-fight'y nie ma dla Ciebie sensu. Amen!

  11. To niech nie wraca. Tylko po co o tym pierdoli i drame rozkręca znowu

    Może go ktoś zapytał to odpowiedział.

  12. Teraz zajął się promocją swojego programu "Strike" nt. treningów dla telewizji TV.FIT.

    Szkoda, że z programu tylko w news wpadł fragment o powrocie i to nie do końca.

  13. Wydaje mi się, że teraz zrobię sobie przerwę,

    Zrozumiała sprawa, ostatnio walczyłeś z taką częstotliwością, że głowa mała…no i młody prospekt jesteś, wiele lat owocnej kariery przed tobą, także czekaj spokojnie…:facepalm: czytać się już tego nie chce.

  14. czytać się już tego nie chce.

    To zobacz wywiad, bo zupełnie z dupy wzięte zostały zdania do tego artykułu. Na większość sportowców mam wywalone, ale jak czytam o tym co jest zupełnie wyrwane z kontekstu całej wypowiedzi o takich zawodnikach jak GSP to tylko za głowę się złapać.

    Przerwę(holidays – święta po hamerykańsku) bierze od nawałnicy zadań, którą ma, a trenuje niemal każdego dnia + promocje sprzętu(jak TimTam) + inne projekty jak program TV. Musi się zastanowić, czy chce wracać do UFC, bo ma dość obecnej polityki tego biznesu, nie chce się skupiać na pieprzeniu głupot(bullshit) i trashtalaku(jest wdzięczny, że Bisping przejął tę rolę poprzednio). Jak to określił ma dość cyrku, którym stało się UFC. Wcześniej opowiadał o problemach, które bał się określać depresją choć miał takie objawy jak i napady lęku i stąd poprzednia przerwa. Cały czas myślał o tym, że musi być na topie, że każdy śledzi jego ruch(chce go pokonać). Określił nawet, że częściej(albo podobnie) myślał o tym niż o seksie(są gadania, że facet myśli co 7sekund o seksie).

    Przede wszystkim dwie sprawy, które również nadają się na newsa, ale by się nie klikały:

    – są zawodnicy(młodzi i starzy), którzy chcą urwać łeb przeciwnikowi od początku sparingów, a tak nie można i jak sam określa widział wiele zmarnowanych talentów, którzy w sparingach dawali za dużo i nie mieli sił na walkę. Z biegiem czasu coraz bardziej uświadamiał sobie jak dużo zawodników popełnia takie błędy i to się odbija na karierze jak i gotowości do walki(dzięki dobremu rozkładowi sił niektórzy mogą walczyć równie dobrze również w starszym wieku).

    – to ty masz(jako zawodnik) odejść od sportu, emerytura nie może być cię dopaść pierwsza i GSP chce być takim zawodnikiem, który odchodzi na własnych zasadach w pełni sił, bo kurewsko boi się porażek i przegapienia momentu emerytury sportowej. Jest tam taka ciekawa historia jak jego pierwszy trener bał się właśnie o niego przed powrotem i proponował mu walkę z gościem z Rosji o wadze 185lbs, aby się przekonać w jakiej jest formie(mowa tu o miesiącu przed walką z Bispingiem).

  15. To zobacz wywiad, bo zupełnie z dupy wzięte zostały zdania do tego artykułu. Na większość sportowców mam wywalone, ale jak czytam o tym co jest zupełnie wyrwane z kontekstu całej wypowiedzi o takich zawodnikach jak GSP to tylko za głowę się złapać.

    Przerwę(holidays – święta po hamerykańsku) bierze od nawałnicy zadań, którą ma, a trenuje niemal każdego dnia + promocje sprzętu(jak TimTam) + inne projekty jak program TV. Musi się zastanowić, czy chce wracać do UFC, bo ma dość obecnej polityki tego biznesu, nie chce się skupiać na pieprzeniu głupot(bullshit) i trashtalaku(jest wdzięczny, że Bisping przejął tę rolę poprzednio). Jak to określił ma dość cyrku, którym stało się UFC. Wcześniej opowiadał o problemach, które bał się określać depresją choć miał takie objawy jak i napady lęku i stąd poprzednia przerwa. Cały czas myślał o tym, że musi być na topie, że każdy śledzi jego ruch(chce go pokonać). Określił nawet, że częściej(albo podobnie) myślał o tym niż o seksie(są gadania, że facet myśli co 7sekund o seksie).

    Przede wszystkim dwie sprawy, które również nadają się na newsa, ale by się nie klikały:

    – są zawodnicy(młodzi i starzy), którzy chcą urwać łeb przeciwnikowi od początku sparingów, a tak nie można i jak sam określa widział wiele zmarnowanych talentów, którzy w sparingach dawali za dużo i nie mieli sił na walkę. Z biegiem czasu coraz bardziej uświadamiał sobie jak dużo zawodników popełnia takie błędy i to się odbija na karierze jak i gotowości do walki(dzięki dobremu rozkładowi sił niektórzy mogą walczyć równie dobrze również w starszym wieku).

    – to ty masz(jako zawodnik) odejść od sportu, emerytura nie może być cię dopaść pierwsza i GSP chce być takim zawodnikiem, który odchodzi na własnych zasadach w pełni sił, bo kurewsko boi się porażek i przegapienia momentu emerytury sportowej. Jest tam taka ciekawa historia jak jego pierwszy trener bał się właśnie o niego przed powrotem i proponował mu walkę z gościem z Rosji o wadze 185lbs, aby się przekonać w jakiej jest formie(mowa tu o miesiącu przed walką z Bispingiem).

    Przyznaje wywiadu nie słuchałem, w świetle nowych informacji zwracam honor, a za wybiórczy i stronniczy dobór materiału do newsa readktor ma :yellowcard2:

  16. Kiedyś jak był mistrz kategorii wagowej, nieważne jakiej i powoli za jego plecami wspinał się obiecujący zawodnik po sprawiedliwej drabince to prędzej czy później musiał dostać walkę o pas.

    Teraz nikt z "czołówki" nie będzie walczył za mniej niż kilka baniek…

    Przed nim może jakieś 2 walki i Dana nie zestawi go z byle kim, musi się to sprzedać, czyli albo rudy, albo rusek. A tam już wchodzą w grę negocjacje, kiwanie głową, pociąganie nosem itp…

    Zostań GSP na ten kładziku i ćwicz joge, nie zawracaj dupy…

  17. Po tym co GSP zaprezentował w walce z Bispingiem jest ktoś jeszcze zainteresowany jego powrotem do walk? Jest na co czekać? Dramat.

  18. Georges have you ever been in Poland? We have true warriors here.. for example Mateusz Gamrot great double champ like McGregor or DC. What do you fink ebaut this? Komon lets du this.. Lets go champ!!!

  19. Więcej takich ludzi jak Conor i GSP, którzy są partnerami w rozmowie z UFC i zawodnicy MMA mieliby lepsze położenie.

    Niestety żywot zwykłego zawodnika MMA, który po prostu chcę się napierdalać wygląda tak:

    – za wszelką cenę ponabijać sobie rekord (nawet kosztem mniejszych wynagrodzeń), aby jak najszybciej dostać się do większej lokalnej organizacji

    -podpisać kontrakt, ale kasa nie jest priorytetem, bo w UFC zarobie krocie jak zostanę najlepszy

    – podpisać kontrakt z UFC za wszelką cenę, bo przecież z czasem wynagrodzenie będzie rosło. Marcin Held pamiętam jak mówił, że może oferta UFC najlepsza finansowo nie była, ale przecież z czasem wynagrodzenie będzie rosło, więc im to nie przeszkadza…

    – później kontuzję, 10 walk w UFC na koncie to mnóstwo zawodników nie ma

    Kontuzję (nawet zbiórki na biednego zawodnika MMA, który rozwalił sobie kolano itp.), narzekanie, krytyka fanów, zarobków i też takie mięso armatnie na którym w mniejszych organizacjach wybijają się mniejsi zawodnicy.

    Mi to nie przeszkadza, że za wszelką cenę chcą walczyć w UFC. Ja nie jestem organizatorem mniejszych gal MMA, które później freakami przez takie podejście przyciągają publiczność.

    Ale ja za zawodników MMA z rozwalonym zdrowiem przez sterydy i kontuzję (których tak naprawdę nie da się zaleczyć) siedział nie będę. Nie będę też wpłacał kasy na zbiórkach na biednego poszkodowanego zawodnika MMA. Chwila: zawodnik MMA powinien liczyć się z głosem fanów tak chętnie oceniających ambicje sportowe zawodników? Ile z fanów wpłaci 1 zł na leczenie kontuzji miesięcznie? Kilkanaście tysięcy fanów polubień profilu i może z kilkanaście osób się by uzbierało…

    Tylko nie będę krytykował osób typu Conor McGregor, GSP, Lesnar czy nawet Mamed za ich podejście do kontraktów, bo to jest zdrowe ekonomiczne podejście, a nie jakiś dumping cenowy w który masowo bawią się zawodnicy MMA.

    Więcej takich zawodników=większe kontrakty, a nie latanie w gaciach Reeboka xD

  20. Georges have you ever been in Poland? We have true warriors here.. for example Mateusz Gamrot great double champ like McGregor or DC. What do you fink ebaut this? Did Ju eva fink to go to da party ?? Komon lets du this.. Lets go champ!!!

    Troszkę poprawiłem :awesome:

  21. Po tym co GSP zaprezentował w walce z Bispingiem jest ktoś jeszcze zainteresowany jego powrotem do walk? Jest na co czekać? Dramat.

    Z Woodleyem bym go obejrzal.

  22. Po tym co GSP zaprezentował w walce z Bispingiem jest ktoś jeszcze zainteresowany jego powrotem do walk? Jest na co czekać? Dramat.

    Dominacja nad aktualnym mistrzem po 4 latach bez walk to był dramat? :frankapprove:

  23. Dominacja nad aktualnym mistrzem po 4 latach bez walk to był dramat?

    Przecież Bisping był mistrzem z przypadku, najsłabszy mistrz w historii UFC..

    O poziomie aktualnego mistrza, świadczyła dominacja gościa, który miał przeszło 4 lata przerwy 😀

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.