jan błachowicz

Jan Błachowicz, mistrz UFC wagi półciężkiej, jest otwarty na potencjalne starcie z mistrzem kategorii średniej, Israelem Adesanyą. Temat już od jakiegoś czasu wisi w powietrzu, natomiast wczoraj Błachowicz oficjalnie potwierdził chęć stoczenia takiego pojedynku pisząc o tym w mediach społecznościowych.

Zobacz również: Walka mistrz kontra mistrz na horyzoncie? Błachowicz akceptuje pojedynek z Adesanyą!

Na razie jednak sprawa potencjalnej walki jest tylko tematem medialnym, o czym Błachowicz powiedział w programie „Koloseum”.

To się dopiero okaże jak zareaguje UFC na to co się dzieje i czy wyjdą z taką inicjatywą. Zobaczymy. Na razie to są internetowe przepychanki. Żadnych rozmów nie ma, a czy to się zmieni, tego nie wiem.

Jan nie wie czy pomysł na pojedynek spodoba się szefostwu UFC i czy termin walki będzie odpowiadać rywalowi.

Pytanie czy mu będzie pasował termin? Czy włodarzom będzie pasowało zestawienie takiej, a nie innej walki. Byłoby fajnie. Czekamy na rozwój sytuacji, ale póki co, to jest tylko i wyłącznie internet.

Błachowicz już od dłuższego czasu zapowiada, że chciałby wrócić do klatki UFC w marcu przyszłego roku, teraz bowiem chce nieco odpocząć i skupić się na narodzinach syna.

Israel Adesanya niedawno w świetnym stylu pokonał Paulo Costę, którego odprawił ciosami w drugiej rundzie pojedynku. Szef UFC jest natomiast zainteresowany zestawieniem go po raz drugi z Robertem Whittakerem.

8 KOMENTARZE

  1. No I elegancko by było! Janek wali na cytrynę kunta kinte i zamyka wszystkim mordy. :brainoverload: No i hajs sie zgadza :roberteyeblinking:

  2. Mimo sympatii dla Jana uważam to za zły krok, niby obrona pasa ale wg. mnie to "superfight". Wolałbym, żeby Janek bronił z Texierą / Santosem.

  3. Czy włodarzom będzie pasowało zestawienie takiej, a nie innej walki.

    Chwilę przed wręczeniem pasa Janowi łysy miał taką minę, że obojętnie kto to by miał nie być byleby zabrał Jankowi pas, a jak to będzie kuntakinte to Dana się zesra ze szczęścia.

  4. Po co ktokolwiek mialby organizować taka walkę?

    By Izzy i Bones spotkali sie w limicie LHW a stawką byl pas mistrzowski :fjedzia:

  5. No tak, ale czy na prawde ktos stwierdzi "dzis walczy trybson z tym drugim, trzeba ogladac!"?

    Nie sądzę

    Lol, pomieszały mi sie tematy :razz:ociesznymirek:

    Dobra, wracając do Janka.

    Super by bylo, gdyby ktos w UFC uznal, ze to im się oplaci. Jednak mam wątpliwości, Janek nadal musi pracowac nad medialnością

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.