Curtis Blaydes, który nie tak dawno zdemolował Alistaira Overeema, teraz chciałby walki z byłym mistrzem kategorii ciężkiej, Stipe Miociciem na listopadowej gali w Denver.

Doceniam to czego nauczyłeś mnie 5 lat temu, to był zaszczyt być częścią Twoich przygotowań. Biorąc pod uwagę obecną sytuację jestem pewien, że nie chcemy czekać do wiosny. Jesteś wolny 10 listopada na kartę walk z okazji 25-lecia UFC?

Rozumiem, że dostałeś ofertę walki. Mam nadzieję, że ją zaakceptujesz. To byłby świetny dodatek do rozpiski w Denver.

Blaydes na ten moment jest 3. w rankingu UFC. Miocić, który w ostatniej walce przegrał z Danielem Cormierem, tym samym tracąc pas mistrzowski królewskiej dywizji, plasuje się na 1. miejscu, zaraz za aktualnym posiadaczem tytułu. Stipe w mediach nawoływał o rewanż z DC, lecz ten ma zmierzyć się na początku przyszłego roku z Brockiem Lesnarem, co oznaczałoby długą przerwę dla Miocicia.

6 KOMENTARZE

  1. Jak Lesnar wyleci to dostanie, to by był głupi ruch dla Stipe, raz że pewnie będzie chciał poczekać do Lesnar – DC i nic do tego czasu nie planować, a dwa, że jak już chce wracać po nokaucie, to nie do Blaydesa, bo on dla każdego jest niebezpieczny i niedługo może być mistrzem.

  2. Fajne zestawienie, ale na pewno nie na gale z cyklu fight night. Na tą galę jest już fajny ME Edgar vs Korean Zombie. Na Co-ME UFC 231 jak najbardziej.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.