conor mcgregor

Conor McGregor (MMA 22-4) swoją wygraną nad  Donaldem Cerrone (MMA 36-14, 1NC) podczas gali UFC 246 powrócił na drogę zwycięstw. Wcześniej przegrał przez poddanie z Khabibem Nurmagomedovem i został pokonany w bokserskim starciu z Floydem Mayweatherem Jr.

Zobacz również: Wielki powrót Conora McGregora! Irlandczyk znokautował Donalda Cerrone w niecałą minutę! (WIDEO)

Tuż po walce z Cerrone, Ariel Helwani zapytał Conora o to, jakie to uczucie powrócić do wygrywania po tak długim czasie.

Daj spokój, przegrałem walkę bokserską i odklepałem w walce na zasadach MMA. Bądźmy szczerzy, nigdy tak naprawdę nie zostałem pobity. Nigdy nie widzieliście mnie pobitego. Pobity człowiek, to człowiek znokautowany. Mamy wiec dwa starcia i opowieść o tym jak dawno nie wygrałem. Byłem poza tym sportem. Słabo się w niego angażowałem. Dobrze więc jest wrócić.

Conor dodał również, że tym razem bardzo mocno skupił się na przygotowaniach do walki.

Ciężka praca popłaca. Nie jestem inny niż byłem wcześniej. Tym razem jednak zaangażowałem się w przygotowania i ciężko pracowałem na ten sukces i to wszystko. Uważam, że wszyscy jesteśmy równi. To praca i zaangażowanie jakie w nią wkładamy nas definiuje. Ja byłem zaangażowany w ten obóz przygotowawczy i jestem szczęśliwy i dumny, że mogłem reprezentować mój zespół.

Conor dodał również, że chciałby szybko wrócić do klatki i najpewniej zrobi to jeszcze przed latem.

 

 

54 KOMENTARZE

  1. Czyżby od alkoholu zaniki pamięci? Bo ja pamietam wpierdol w walce z Diazem i Khabibem. Czego ten człowiek nie wymyśli…

  2. Tego mu odebrać nie można wygrał to prawda ale czemu cerrone z nim praktycznie nie walczył  :/? Ciekawe jaka kontuzje kowboj wymyśli

  3. Tego mu odebrać nie można wygrał to prawda ale czemu cerrone z nim praktycznie nie walczył  :/? Ciekawe jaka kontuzje kowboj wymyśli

    Donald niestety ale zawsze taki jest na początku on rozkręca się z czasem A teraz tego czasu nie dostał

  4. Donald niestety ale zawsze taki jest na początku on rozkręca się z czasem A teraz tego czasu nie dostał

    :beer:Zgadzam się i trzeba powiedzieć że rudy dobrze zamykał mu drogę ucieczki chociaż przyznam się że myślałem ze cowboy większy opór stawi rudemu

  5. :beer:Zgadzam się i trzeba powiedzieć że rudy dobrze zamykał mu drogę ucieczki chociaż przyznam się że myślałem ze cowboy większy opór stawi rudemu

    No ja też miałem taką nadzieję że chociaż z 2 rundy bitki będą ale niestety :beer:

  6. Cerrone dawał dobre walki ale nigdy nie był wojownikiem, zawsze jak cos przyjął na głowe to odpuszczał. A na koniec kariery okazał się być zwykła dziwka która myślała tylko o tych dwóch bankach gaży zamiast walczyć.

    Oby poszedł na emeryture i zebym nie musiał go już oglądać.

  7. Już nie pamięta jak płakał że to tylko biznes żeby go Khabib nie karcił? Żenada, teraz po ustawce znowu zaczyna pajacować:facepalm:

  8. Czyżby od alkoholu zaniki pamięci? Bo ja pamietam wpierdol w walce z Diazem i Khabibem. Czego ten człowiek nie wymyśli…

    przecież powiedział, że człowiek pobity to człowiek znokautowany – on nigdy nie był.

  9. Też mam niedosyt, bo liczyłem się więcej temu staremu/nowemu McGregorowi przyjrzeć. Schaub Roganowi mówił, że Cruz mu mówił, że widział parę tygodni temu te treningi krula w UFC instytucie i Dominick się strasznie podniecił tym, co zaobserwował, a najbardziej pracą nóg i że to nowa wersja McGregora. Dlatego szkoda, że nie dane nam było więcej zobaczyć.

  10. Wczoraj:

    Kowboj pokona Conora, Conor już nie ma głodu, bo ma hajs, Conor ostatnią walkę wygrał trzy lata temu.

    Dzisiaj:

    Kowboj to dziadek, Kowboj był porozbijany, Kowboj się podłożył, Kowboj to, Kowboj tamto

    :razz:utinlaugh:

  11. Wczoraj:

    Kowboj pokona Conora, Conor już nie ma głodu, bo ma hajs, Conor ostatnią walkę wygrał trzy lata temu.

    Dzisiaj:

    Kowboj to dziadek, Kowboj był porozbijany, Kowboj się podłożył, Kowboj to, Kowboj tamto

    :razz:utinlaugh:

    logika hejterów conora.

  12. Czyżby od alkoholu zaniki pamięci? Bo ja pamietam wpierdol w walce z Diazem i Khabibem. Czego ten człowiek nie wymyśli…

    Wg niego klepanie się nie liczy, boks tez się nie liczy (chociaż tu akurat racja)

    Co do logiki antyfanów rudego to niepojęta rzecz

  13. Cerrone dawał dobre walki ale nigdy nie był wojownikiem, zawsze jak cos przyjął na głowe to odpuszczał. A na koniec kariery okazał się być zwykła dziwka która myślała tylko o tych dwóch bankach gaży zamiast walczyć.

    Oby poszedł na emeryture i zebym nie musiał go już oglądać.

    Trochę szacunku do Kowboja.

  14. No bo wrócił i nikt się nie spodziewał że tak szybko to zakończy

    Kto się nie spodziewał? Głównie chyba hejterzy Conora myślący życzeniowo, albo osoby niespecjalnie rozgarnięte w temacie. Skończenie w pierwszej rundzie było bardzo prawdopodobne.

  15. Trochę szacunku do Kowboja.

    Szacunek sprzedał wczoraj.

    Wątpię abyś zaprezentował się lepiej od niego. Szacunek mu się należy za całą karierę (chociaż zgodzę się z tobą, że dziś się nie zaprezentował z dobrej strony).

  16. Jakby UFC wiedzialo w jakim gazie jest Rudy to jeszcze by mu Gejcziego wrzucili po Donaldzie. Gejczi ze swoim stylem by lezal szybciej niz Donald..

  17. Wczoraj:

    Kowboj pokona Conora, Conor już nie ma głodu, bo ma hajs, Conor ostatnią walkę wygrał trzy lata temu.

    Dzisiaj:

    Kowboj to dziadek, Kowboj był porozbijany, Kowboj się podłożył, Kowboj to, Kowboj tamto

    :razz:utinlaugh:

    Osobniki nazywające takiego mega zawodnika jakim jest Cerrone sprzedają kurwą powinny zostać wyjebane z tego forum demonstracyjnie. Kurwy nie ludzie, nienawiść do Conora przesłania im zdrowy rozsądek i dobre maniery.

  18. Kto się nie spodziewał? Głównie chyba hejterzy Conora myślący życzeniowo, albo osoby niespecjalnie rozgarnięte w temacie. Skończenie w pierwszej rundzie było bardzo prawdopodobne.

    Tak tu się zgodzę ale chodziło mi o 40 sekundę

  19. przecież powiedział, że człowiek pobity to człowiek znokautowany – on nigdy nie był.

    Człowiek pobity to człowiek z urwanym łbem, nikt w UFC nie został pobity. :facepalm:

  20. Osobniki nazywające takiego mega zawodnika jakim jest Cerrone sprzedają kurwą powinny zostać wyjebane z tego forum demonstracyjnie. Kurwy nie ludzie, nienawiść do Conora przesłania im zdrowy rozsądek i dobre maniery.

    Wyjebany z forum demonstracyjnie to powinieneś zostać ty za wzywanie od kurew ludzi z odmiennym zadaniem i bez klapek na oczu. Co do Cerrone to kto nie jest zaślepiony jak ty conorem , kto ogladalt walkę obiektywnie – czyli ja, widział że Cowboy nie miał w planach wygrać tej walki , a wziął ją z oczywistych względów tzn otrzymania wypłaty życia pod koniec swojej kariery sportowej

  21. Czyżby od alkoholu zaniki pamięci? Bo ja pamietam wpierdol w walce z Diazem i Khabibem. Czego ten człowiek nie wymyśli…

    Smski z Aśka. Ona nie klepała :śmiech:

  22. Wyjebany z forum demonstracyjnie to powinieneś zostać ty za wzywanie od kurew ludzi z odmiennym zadaniem i bez klapek na oczu. Co do Cerrone to kto nie jest zaślepiony jak ty conorem , kto ogladalt walkę obiektywnie – czyli ja, widział że Cowboy nie miał w planach wygrać tej walki , a wziął ją z oczywistych względów tzn otrzymania wypłaty życia pod koniec swojej kariery sportowej

    Piona mistrzu:).   Wczoraj pisałem że jeśli zobaczę że Donald wyszedł tylko po kase a nie walczyć to przestaje być jego fanem na zawsze i co?

    Bob Sapp lepiej się prezentował niż on.

  23. Here we go again 😆

    Szkoda że sędzia nie puścił walki i nie pozwolił Floydowi zgasić mu światła, wtedy może by uznał porażkę.

    A poza tym wiadomo:

    neck crank to nie przegrana,

    rear naked choke to nie przegrana,

    arm triangle choke to nie przegrana,

    knee bar to nie przegrana.

     

    W ogóle MMA to jest dla pizdeczek, prawdziwi twardziele boksują.

    Oh, wait …Floyd.

    :matt:

  24. Tak sobie czytam o tym podkładaniy się, i nie wiem czy to może być na serio pisane, czy nienawiść do Conora odebrała co niektórym resztki rozumu? A co jeśli wam powiem że Conora rodzina dostawał a grozby przed walką z khabibem,  i musiał się podłożyć? A gdyby nie to, majebałby mu podobnie jak kowbojowi. Khabib to dla króla zwykły leszcz na strzała:no dawaj:

  25. Dodam tylko od siebie: Ale został zgwałcony, dwa razy, od tyłu, brutalnie 😀

    Gwoli ścisłości, żeby przypomnieć co niektórym jego zajebistość :redford:

  26. Mi się wydaje że Conorowi bardziej chodziło o to że nie miał sytuacji że ktoś go dominowal w stojce na tle technicznym. Diaz to slabiak, gdyby nie Mcgregor to skonczylby z bratem w koncu na ulicy,  miał swoje momenty w stojce ale tylko z tego powodu że Mcgregorowi brakowało tlenu.

  27. Jak Conor wygrywa to nigdy nie jest na poważnie, podkładają mu się za wypłatę życia. Za to jak przegrywa to w pełni zasłużenie, nie ma przypadku, jest pizdą i niech wraca do picia swoich szczynów, a nie poważnym zawodnikom blokuje miejsce na karcie.

    Logika poniżej poziomu pierwotniaka (nie obrażając pierwotniaków oczywiście).

  28. Rudy zaklina rzeczywistość, w pierwszej walce z Diazem był rozbity i gdyby nie zanurkował ostatnim dechem, to zebrałby sromotny wpierdol, który by mu skrócił życie o kilka lat. W drugiej walce z Diazem też był rozbity pod koniec. Swoje zainkasował. Nie wierzę w walkę z Masvidalem, Mas go rozniesie jak gnój po polu. Za duże ryzyko.

  29. Cerrone dawał dobre walki ale nigdy nie był wojownikiem, zawsze jak cos przyjął na głowe to odpuszczał. A na koniec kariery okazał się być zwykła dziwka która myślała tylko o tych dwóch bankach gaży zamiast walczyć.

    Oby poszedł na emeryture i zebym nie musiał go już oglądać.

    Mam takie same odczucia jak Ty. Cerrone wiadomo jak Gołota, na początku stres go blokuje, ale żeby aż nic nie zadać w tej walce? Położył się na ziemi i czekał aż sędzia przerwie, brakowało tylko klepania. Z Tillem czy Masvidalem to samo, jak już  naruszony to siadł. Tak zostanie przeze mnie zapamiętany-quiter nie wojownik… Jeszcze do tego musze patrzeć na to wychwalanie Conora jakby odjebał zawodnika z TOP3 który jest w gazie.

  30. Rudy zaklina rzeczywistość, w pierwszej walce z Diazem był rozbity i gdyby nie zanurkował ostatnim dechem, to zebrałby sromotny wpierdol, który by mu skrócił życie o kilka lat. W drugiej walce z Diazem też był rozbity pod koniec. Swoje zainkasował. Nie wierzę w walkę z Masvidalem, Mas go rozniesie jak gnój po polu. Za duże ryzyko.

    Rozbity podczas walki z a Diazem. Diaz skończył kogoś przez Tko kurwa 10 lat temu, Conor miał beke z jego ciosów a zanurkował, bo nie miał jak już unikac tego tragicznego boksu diaza

  31. Mi się wydaje że Conorowi bardziej chodziło o to że nie miał sytuacji że ktoś go dominowal w stojce na tle technicznym. Diaz to slabiak, gdyby nie Mcgregor to skonczylby z bratem w koncu na ulicy,  miał swoje momenty w stojce ale tylko z tego powodu że Mcgregorowi brakowało tlenu.

    Umiejętność rozkładania sił, to jedna z cech na którą składa się dobry zawodnik.

    Taki Kowboj jest wg.mnie zajebistym zawodnikiem, ale to że rozpoczyna walki jak rozpoczyna i że ma psychikę jaką ma, daje walki takie jak daje.

    Co z tego że jest fajnie techniczny w każdym elemencie, jak te aspekty go automatycznie dyskwalifikują.

    Każdy aspekt jest więc ważny: siła, technika, odporność na ciosy, rozkładanie sił, psychika itd.

    Brakło mu tlenu? Trudno. Jego wina.

  32. Conor miał beke z jego ciosów a zanurkował, bo nie miał jak już unikac tego tragicznego boksu diaza

    Taki fan, a nie pamiętasz jak było?

    Diaz trzepnął go dwa razy, że mu nogi się ugięły i dlatego sprowadzał.

    Moim zdaniem to był dobry ruch, bo następne strzały by go zajebały.

    Na tym polega IQ również ngowe, że szukasz odwrócenia sytuacji.

    Tu jednak się wystawił na ośmeszenie, bo w wywiadach cały czas opowiadał jak to zapaśnicy chcą fo frajersko sprowadzać.

    Kuźwa, on nawet kowbojowi rył banie od pizd pak będzie sprowadzał :razz:jelen:

  33. Taki fan, a nie pamiętasz jak było?

    Diaz trzepnął go dwa razy, że mu nogi się ugięły i dlatego sprowadzał.

    Moim zdaniem to był dobry ruch, bo następne strzały by go zajebały.

    Na tym polega IQ również ngowe, że szukasz odwrócenia sytuacji.

    Tu jednak się wystawił na ośmeszenie, bo w wywiadach cały czas opowiadał jak to zapaśnicy chcą fo frajersko sprowadzać.

    Kuźwa, on nawet kowbojowi rył banie od pizd pak będzie sprowadzał :razz:jelen:

    tego na 100% nie wiesz, równie dobrze mógł mieć sraczkę dlatego zanurkował w nogi

  34. Tak sobie czytam o tym podkładaniy się, i nie wiem czy to może być na serio pisane, czy nienawiść do Conora odebrała co niektórym resztki rozumu? A co jeśli wam powiem że Conora rodzina dostawał a grozby przed walką z khabibem,  i musiał się podłożyć?

    :mamedwhat::mjsmile::waldeklaugh:   zgłaszaj doprokuratury! 

    Mi się wydaje że Conorowi bardziej chodziło o to że nie miał sytuacji że ktoś go dominowal w stojce na tle technicznym

    raczej juefsi to nie balety wstójce tylko ememej

  35. :mamedwhat::mjsmile::waldeklaugh:   zgłaszaj doprokuratury!

    raczej juefsi to nie balety wstójce tylko ememej

    Tak samo śmieszą mnie wasze wysrywy :razz:ociesznymirek:

  36. Taki fan, a nie pamiętasz jak było?

    Diaz trzepnął go dwa razy, że mu nogi się ugięły i dlatego sprowadzał.

    Moim zdaniem to był dobry ruch, bo następne strzały by go zajebały.

    Na tym polega IQ również ngowe, że szukasz odwrócenia sytuacji.

    Tu jednak się wystawił na ośmeszenie, bo w wywiadach cały czas opowiadał jak to zapaśnicy chcą fo frajersko sprowadzać.

    Kuźwa, on nawet kowbojowi rył banie od pizd pak będzie sprowadzał :razz:jelen:

    Ugieły i co z tego? Walczył o życie, że nie wiedział co się dzieje, jak np Cowboy czy Justin w walce z Dustinem – Nie

    Po prostu Ugieły się i tyle. Pamiętam doskonale jak go lał przez 1.5 rundy. Nawet jak by usiadł na dupe to co? Z khabibem usiadł, wstał i kontra. Conor nawet jak mocno w głowę dostaje wie co się dzieje w klatce

  37. Ugieły i co z tego? Walczył o życie, że nie wiedział co się dzieje, jak np Cowboy czy Justin w walce z Dustinem – Nie

    Po prostu Ugieły się i tyle.

    :razz:ociesznymirek:

  38. :razz:ociesznymirek:

    Mam taką samą reakcje na te jej wysrywy"ugiely się i tyle" podwozie było złe i szyny też były złe

  39. Jak Conor wygrywa to nigdy nie jest na poważnie, podkładają mu się za wypłatę życia. Za to jak przegrywa to w pełni zasłużenie, nie ma przypadku, jest pizdą i niech wraca do picia swoich szczynów, a nie poważnym zawodnikom blokuje miejsce na karcie.

    Logika poniżej poziomu pierwotniaka (nie obrażając pierwotniaków oczywiście).

    Apropos logiki: jeżeli UFC zależy na tym, by Conorowi się podkładano, to dlaczego mieliby jego samego podkładać komuś innemu? Tak więc jak przegrywa, to nie przez ustawkę, tylko owszem, w pełni zasłużenie. Po śmierci z całą pewnością wszyscy się dowiemy, że nawet Siver mu się podłożył i nastąpi stuletnia konsternacja u fanów tego sztucznego wyrobu marketingowego. Przykro mi, ale takie są fakty – znam sprawę od środka.

  40. Apropos logiki: jeżeli UFC zależy na tym, by Conorowi się podkładano, to dlaczego mieliby jego samego podkładać komuś innemu? Tak więc jak przegrywa, to nie przez ustawkę, tylko owszem, w pełni zasłużenie. Po śmierci z całą pewnością wszyscy się dowiemy, że nawet Siver mu się podłożył i nastąpi stuletnia konsternacja u fanów tego sztucznego wyrobu marketingowego. Przykro mi, ale takie są fakty – znam sprawę od środka.

    Takie #MeToo w świecie MMA.

    :redford:

    I Kornikowi może się nawet coś dostanie.

  41. Dobrze sie go oglada w walce. Zawsze jest na co popatrzec, ale tego pierdolenia to juz sie sluchac nie da. Bylby swietnym politykiem (albo jego spece od PR) bo swietnie potrafi ksztaltowac fakty.

  42. Dobrze sie go oglada w walce. Zawsze jest na co popatrzec, ale tego pierdolenia to juz sie sluchac nie da. Bylby swietnym politykiem (albo jego spece od PR) bo swietnie potrafi ksztaltowac fakty.

     

    są magicy lepiej faktujący ksztalty, ale politykier to jo.. widze tam rudego

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.