Widzowie dzisiejszego „Punchera” jako pierwsi mieli okazję dowiedzieć się, kto będzie rywalem Alberta Odzimkowskiego i Tomasza Sarary podczas lipcowego FEN 8: Summer Edition. Pierwszy zmierzy się z Emilem Weberem Meekiem, a drugi – Andre Schmelingiem. Oprócz wspomnianych gości Paweł Wójcik połączył się telefonicznie z Joanną Jędrzejczyk, która opowiedziała między innymi o tym, jak razem z Daną White’em płakali po sobotniej gali.
Albert Odzimkowski:
- Joanna w pełni dostosowała swoje zaplecze stójkowe pod MMA. Od drugiej rundy bawiła się tą walką.
- Zawodnicy wiele wygadują przed walką, ale potem następuje weryfikacja.
- Będę przygotowywał się do najbliższej walki pod okiem Tomka Drwala, a oprócz tego Piotra Jeleniewskiego, Kamila Umińskiego i Roberta Złotkowskiego.
Paweł Jóźwiak:
- Jestem olbrzymim fanem Joanny i jestem przekonany, że na naszych oczach rośnie legenda.
- Ludzie uwielbiają takie walki, to może było krwawe, ale jednocześnie niezwykle efektowne.
- Oczywiście, na galach FEN także będzie się pojawiało coraz więcej kobiet.
- Tomasz Sarara zmierzy się ze Andre Schmelingiem.
- Albert Odzimkowski zmierzy się z Emilem Weberem Meekiem.
- Robimy już drugą edycję gal „Summer Edition”. Poprzednia była sukcesem, dlatego próbujemy drugi raz.
- Paweł Derlacz i Szymon Bońkowski jest moim zdaniem najlepszym narożnikiem.
Tomasz Sarara:
- Fenomenalna walka, pełna spektakularnych akcji. Kibice przychodzą właśnie po takie starcia.
- Myślę, że na dzisiaj nie ma zagrożenia dla Joanny.
- Nie lubię chaotycznych przeciwników, dlatego trudno będzie mi ułożyć plan taktyczny pod Schmelinga.
- Do poprzedniego starcia wychodziłem jako underdog, teraz będę faworytem.
- Chciałbym zawalczyć pięć walk w ciągu tego roku.
- Mam kontakty z innymi organizacjami i już pojawiły się dwie oferty, z których skorzystam, aby zawalczyć to pięć pojedynków.
- Kontakt trener-zawodnik w czasie walki jest priorytetem. Czasem nie do końca jestem przekonany do tego, co mi mówi trener, ale trzeba zawsze ufać.
Joanna Jędrzejczyk:
- Jessica była bardziej wymagającą przeciwniczką niż Carla Esparza.
- Podchodzę do pracy bardzo profesjonalnie. Robiłam tak od zawsze, nawet wtedy, gdy walki były moim hobby.
- Jestem w sobą w mediach. Uważam, że jeśli ktoś gra, to prędzej czy później to się wyda.
- Walka to dla mnie przyjemność. Wyczerpujące są przygotowania.
- Po walce zadzwonił do mnie Dana White i płakaliśmy do telefonu przez kilka minut, Dana też się wzruszył.
- Bardzo chciałabym pojawić się na gali FEN w Kołobrzegu.
- Uważam, że FEN robi bardzo dobrą robotę kontraktując młodych i utalentowanych zawodników.




























