Gośćmi Mateusza Borka w dzisiejszym magazynie sportów walki „Puncher” byli Michał Materla, Marcin Held i Artur Sowiński. Panowie rozmawiali oczywiście o zbliżającej się gali KSW 33 i występie tyszanina na Bellator 145.

Strona aktualizowana na bieżąco, wymaga odświeżania. 

Michał Materla:

  • Musiałem temperować swój charakter. Marcin ma duży spokój.
  • Muszę obronić Helda, bo to też go charakteryzuje, że nie kalkuluje, tylko śmiało atakuje.
  • Zbliża się coś wielkiego dla polskiego MMA. Myślałem, że po ostatnich walkach popularność była duża, ale teraz to wszystko jest jeszcze większe. Nie ma nikogo, kto by mnie zaczepiał i nie wypytywał o walkę.
  • W walce może zdarzyć się wszystko, szczególnie w walce z Mamedem, który jest nieprzewidywalny.
  • Nigdy nie byłem jeszcze tak spokojny przed starciem.
  • Od kiedy współpracuję z Kubą Mauriczem nie mam żadnych problemów z dietą. Od kiedy z nim jestem nie mam w ogóle zjazdów, zawsze mam siłę na trening.
  • Mamed to pantera, a ja jestem czołgiem. On czyha na swój moment, a ja wywieram presję i nieustannie nacieram.
  • Staram się trzymać progów kilogramowych, ale nie zawsze to się udaje, bo ścina się wagę w okresie najtwardszych pojedynków.
  • Trzeba się wsłuchać w swój organizm. Ja na przykład nie lubię kroplówek.
  • W UFC zakazano już stosowania kroplówek, także starają się z tym walczyć.
  • Maciej Kawulski przekonał mnie do walki z Mamedem swoim podejściem. Usiadł z nami i podszedł do sprawy poważnie. Przedstawił rozsądne argumenty.
  • Na pewno chciałbym zawalczyć w UFC, ale wiele spraw musiałoby się złożyć w całość.
  • Przygotowywałem się na najlepszego Chalidowa, jaki mógłby naprzeciw mnie stanąć. Jestem na takiego gotowy.
  • Oczywiście, że znalazłem luki  w walkach Mameda. Trudność polega na tym, że nie wiemy, czy to są luki, czy specjalnie podpuszczanie.
  • Szkoda, że Tomek łapie tak te kontuzję. Życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia.
  • Też borykałem się z kontuzjami, lekarze mówili, że mam już odpuścić sobie sport, a teraz siedzę tu i czekamy na wielki pojedynek.
  • Pamiętam Michała Kitę z czasów turnieju, w którym walczył. To jest bardzo spokojny zawodnik z mocnym uderzeniem.
  • Jestem ciekaw, jaką taktykę obierze Karol Bedorf na pojedynek z Kitą.
  • Marketingowo Aśka robi dużo lepsza robotę na przykład od mistrza w wadze muszej, Demtriousa Johnsona.
  • Dana White zobaczył, że w walkach kobiet spoczywa ogromny potencjał marketingowy. Kiedy stracił jedną z gwiazd, to przeleje całą miłość na nią na naszą Aśkę.
  • Na początku przeszkadzał mi niski poziom techniczny w pojedynkach kobiet, ale teraz jest dużo lepiej i nie przeszkadzają mi już starcia kobiet.

Marcin Held:

  • Staram się nie przejmować porażką z Brooksem. Wyciągnęliśmy wnioski z trenerami, postaramy się, żeby następnym razem było lepiej.
  • Szkoda bardzo, bo niewiele zabrakło, żeby wygrać.
  • Zabrakło siły. Za dużo siły włożyłem w próbę poddania w pierwszej rundzie.
  • Słyszałem, że noga Brooksa chrupie, więc czułem, jak blisko jest do wygrania.
  • Nie chodziło nawet o problemy z kondycją, ale o siłę w nogach.
  • Will ma bardzo duże nogi i dlatego przetrwał. Po walce nie mógł chodzić takie miał urazy.
  • Zdaję sobie sprawę, że musze rozszerzać moje umiejętności. Robię wszystko, żeby być coraz lepszym, ale co z tego, że się mnie nauczyli, skoro dalej nie potrafią sobie ze mną poradzić.
  • Gameplan był dobry, tylko tym razem nie poszło. Powinienem odpuścić w pierwszej szybciej i powtórzyć to w pozostałych rundach.
  • Wybieram się do Krakowa. Zdecydowanie najbardziej czekam na pojedynek Michała z Mamedem. Chętnie też zobaczę starcie „Kornika”, bo razem trenowaliśmy.
  • Trudno orzec, jak może wyglądać pojedynek Materla vs Chalidow. To świetni zawodnicy.
  • Zaczynam zbijać wagę, kiedy już jestem w Stanach. Przylatuję tydzień wcześniej i wtedy zbijam.
  • Jestem za stosowaniem kroplówek. To jest korzystne dla zawodników.
  • Już wróciłem do treningów. Nie mam żadnych kontuzji, w sumie to się czuję lepiej niż przeważnie po pojedynkach.
  • Czekam na następną walkę, którą da mi Bellator. Bardzo chciałbym zawalczyć z Chandlerem.
  • Scott Cocker nie robi żadnej promocji wśród Polonii na przykład. Moim zdaniem to błąd.
  • Zobaczymy, co będzie się działo po następnym pojedynku. Na razie poczekam na koniec mojego kontraktu.
  • Zarówno Mamed, jak i Materla są na tak wysokim poziomie, że zadecydują szczegóły i przygotowanie.
  • Myślę, że w Bellatorze Michał i Chalidow walczyliby o pas, a w UFC na pewno w czołówce.
  • Dla pozyskania nowych fanów mógłbym zawalczyć w Polsce, ale moi aktualni fani woleliby mnie widzieć w UFC.
  • Skupiam się bardziej na niższych kategoriach wagowych. Nie jestem fanem ciężkich.
  • Myślę, że UFC będzie naciskało na UFC, żeby poszła wyżej.
  • Porażka Rondy może pomóc Joannie.
  • Rousey miała konkretny plan: dobiec, złapać i przewrócić.Plan nie był zły, ale wykonanie okropne.
  • Lubię walki kobiet. Może nie chciałbym, żeby moja żona albo przyszłe dzieci walczyły, ale lubię oglądać walki dziewczyn, szczególnie, że przeważnie są dynamiczne i ciekawe.

Artur Sowiński:

  • Przed pierwszą walką w KSW nie brano Koike Erbsta na poważnie.
  • Sam pomyślałem, że dali Anzorowi walkę na odbudowanie z jednowymiarowym zawodnikiem, który miał szybko przegrać.
  • Ta stójka wydaje się chaotyczna, ale trafił Anzora, przewrócił i poddał. Zrobił wszystko.
  • Na początku miałem się bić z Koike w październiku w Częstochowie. Kiedy odwołano tę galę od razu mnie przerzucili na listopadową kartę.
  • Nie odczułem negatywnie tego, że mój występ został przesunięty.

  • Jeszcze zostało mi dziesięć kilogramów do zrzucenia.
  • Teraz jestem w etapie nawadniania. Piję bardzo dużo wody, kiedy przestanę to robić, to organizm będzie pamiętał, żeby dalej ją wydalać i waga zejdzie łatwiej.
  • Kiedy walczyłem w 70 kilogramów ważyłem mniej niż ważę teraz (śmiech).
  • Przed zakontraktowaniem w KSW walczyłem z Niko Puhhaką, na ważeniu wyglądał jak chuchro, a dzień później myślałem, że to inny zawodnik.
  • Ja się dobrze czuję w kategorii 66.
  • Było trudno przygotować się pod parter Koike, ale dbał o to Adam Niedźwiedź. Szukał mi specjalnie sparingpartnerów pod niego.
  • Jestem gotów na wygraną w sobotę, nawet mogę zwyciężyć przez poddanie.
  • Widziałem niedawno Tomka, był w świetnej formie. Bardzo szkoda, że wypadł.
  • Rousey nie odrobiła też trochę lekcji z walki z mańkutem. Holm walczy z odwrotnej pozycji.
  • Jestem ogromnym fanem Joanny, ale za reszta walk kobiecych nie przepadam.

31 KOMENTARZE

  1. Ja pierdole.

    Slucham Marcina i nie wierze, zero refleksji. Gameplan dobry, kondycji nie zabraklo tylko sily… Heldzik prosze Cie obudz sie.

  2. Slucham Marcina i nie wierze, zero refleksji. Gameplan dobry, kondycji nie zabraklo tylko sily… Heldzik prosze Cie obudz sie.

    Zepsuli go w Ankosie. Powinien uciekać  stamtąd jak najszybciej.

  3. Sory ale po tych wszystkich ostatnich gadkach Marcina trace powoli wiare w wykorzystanie przez niego potencjalu. Jest odwaznym hazardzista, potrafi poddac jak malo kto to sie ceni (i zawsze podoba)… ale prawdopodobienstwo wygrania tej ruletki i urwania nogi spada wraz ze wzrostem klasy przeciwnika i stawki o jaka sie walczy. Fajnie, ze daje takie emocje – jak to hazard…ale sluchajac jego starszych wypowiedzi mialem zawsze nadzieje, ze rosnie nam metodyczny, inteligentny fighter, ktory bedzie wiedzial kiedy zwolnic, przyspieszyc, docisnac do siatki, powalczyc w stojce i wybrac odpowiedni moment do urwania nogi/reki.

    Mam obawy, ze zatrzymal sie w rozwoju.

  4. może na siłę szukam spisku ale jakoś jestem dziwnie przekonany że ta walka już jest ustawiona, nie przez K&L a samego Mameda z Michałem. nie zdziwie się jeśli walka bedzie przebiegać w dość spokojnym tempie, Cipek bedzie punktował obaleniami Mamed na spokojnie jakaś obrotówke zakreci i walka zakonczy sie decyzja dla Cipka.

  5. Jak kornik wygra z kleberem to chyba wyskoczę z okna. Nie ma dla mnie nawet takiej opcji :wall:To dla mnie najnudniejszy zawodnik, zaraz za strusem. Jedyna jego zasługa to nokaut na Iro przez jego zajebiście dziurawą gardę 😕

  6. Ja mam taką małą refleksję co do walki Michała z Mamedem. Również jestem za Materlą, ale zauważyłem, że większość pomija jeden bardzo istotny fakt w analizie tej walki. Mówi się o tym jaki Mamed jest nieszablonowy i nieprzewidywalny, a Cipek to tytan pracy. Jest to oczywiście prawda. Pamiętajmy jednak o mocno dziurawej defensywie w stójce Materli, którego trafić potrafił niemal każdy przeciwnik. Mamed będzie miał w narożniku Derlacza, który akurat w tej kwestii naprawdę doskonale potrafi rozpracować zawodnika zarówno przed walką jak i w trakcie walki. Nie bez powodu się mówi, że czasem to wygląda tak jakby sterował zawodnikiem za pomocą klawiszy. Przykładów na to jak trafne uwagi dostają jego zawodnicy jest mnóstwo, a kto oglądał ostatnią walkę Asi, ten wie o czym mówię. To może sprawić naprawdę dużą różnicę w walce, szczególnie że Michał bardzo często stara się udowodnić jak jego stójka się rozwija i przy tym zbiera bardzo dużo ciosów wdając się w chaotyczne wymiany. Kluczem powinno być dla Materli pchanie się w klincz z Chalidowem i obalanie go. Zapasy defensywne nie są akurat mocną stroną zawodnika z Olsztyna i też to widać w większości jego pojedynków. Kondycja powinna również być atutem Berserkera, który bardzo często walczy na pełnym dystansie tocząc wyczerpujące boje, podczas gdy jego najbliższy rywal ostatnio niewiele stoczył takich pojedynków. Widzę wygraną Materli, ale niepokoi mnie ta stójka jednak cały czas…

  7. Zapasy defensywne nie są akurat mocną stroną zawodnika z Olsztyna i też to widać w większości jego pojedynków.

    To często podnoszony argument, a ja ewentualnie przekonam się o jego prawdziwości dopiero po KSW32.

    Odnoszę wrażenie, że Chalidow jest tak pewien swoich umiejętności walki z pleców, że nigdy nie czuł potrzeby usilnego bronienia obaleń. Zakładam, że Materla mówiąc, iż u Mameda nie wiadomo czy coś jest luką czy zastawioną pułapką miał na myśli m.in. te defensywne zapasy.

    Teraz sytuacja będzie inna, bo być na plecach z Michałem na sobie jest najgorszym scenariuszem dla Mameda. Dlatego w tej walce właśnie będziemy mogli zweryfikować poziom defensywnych zapasów zawodnika z Olsztyna.

  8. Powiem szczerze, że czasem zaczynam się zastanawiać nad swoim typem, ponieważ wielu zawodników oraz forumowiczów typuje jako zwycięzcę Michała. Natomiast wydaje mi się, że te typy wynikają po pierwsze z sympatii do Michała, a po drugie z tego, że trenuje aktualnie z dobrymi zawodnikami. Jak jednak znowo na chłodno sie zastanowię, to w dalszym ciągu uważam, że Michał nic nie ma na Mameda.

    Michał trenował w stanach już przed kilkoma innymi walkami i praktycznie z każdym zawdonkiem się dosyć wyraźnie męczył. Największa dominację w ostatnich walkach miał z Wallacem, Bezerrą i może 3 walka z Silvą. Wallace'a ciężko oceniać bo za granicą robił jakieś wyniki ale w Polsce prezentował się slabo – mimo wszystko oceniłbym za dobry skalp i bardzo fajną wygraną. Bezerra nie znam człowieka, w każdym razie dla mnie jeden z najlepszych występów Michala. Silva – widać że Michałowi strasznie nie leży ten gość ale co by nie było dostał bęcki od Aziza i zremisował ze Strusem xD. Ogólnie rzecz biorąc klasa zawodników, z którymi walczył Michał to są ze dwie półki niżej niż Mamed.

    Uważam, że to w czym Michał będzie górował nad Mamedem to ofensywne zapasy (natomiast Michał nie utrzyma długo Mameda na dole moim zdaniem).

    Kondycja jak dla mnie dla Mameda wbrew opinii wielu – Mamed walczy sprytniej, oszczędniej – natomiast Michał sam o sobie mówi, że idzie do przodu jak czołg, to i jak czołg pali dużo paliwa.

    Siłowo też nie był bym pewien, że Michał będzie miał taką przewagę jak widzą to inni, wydaje mi się, że w sportach walki bardzo ważna jest siła eksplozywna i o ile na siłowni  Michał pewnie ma dużo lepsze wyniki o tyle w walce myślę, że niekoniecznie tak będzie ze względu na dużo gorszą dynamikę.

    Stójka – wiadomo Mamed (przynajmniej dla mnie to oczywiste).

    Parter – jak dla mnie też dla Mameda.

    Największa niewiadoma jak dla mnie to forma po długiej przerwie i ciężkiej kontuzji + nastawienie do walki obu zawodników.

    Osobiście ze strony Mameda nie zdziwi mnie żaden wynik TKO, poddanie, decyzja – obstawiam na poddanie runda 2. Natomiast Michał może to ugrać chyba tylko decyzją + wiadomo zawsze jakiś cep może dojść no ale szanse na to daje małe.

    Kciuki za Michałem, więc liczę po cichu na to, że się mylę w analizie, natomiast nie widzę go za bardzo w tej walce, jeżeli Mamed będzie w takiej formie jak przed kontuzją.

  9. Mi nie do końca chodziło o same obalenia, które faktycznie pewnie Mamed oddawał pewnie często celowo, ale z tego co pamiętam, to w ostatniej walce Cooper przyciskał Mameda do siatki i nie widziałem tam specjalnie przewagi Mameda. Jakoś sobie też nie wyobrażam szczególnie bronionych obaleń przez Chalidowa, ale tu masz rację – zweryfikuje to walka, bo nie wiemy ile razy Mamed podpuszczał rywali. W każdym razie głównie miałem na myśli w poprzednim poście to, że wiele osób nie uwzględnia przed tą walką umiejętności kierowania zawodnikiem z narożnika przez Pawła Derlacza i jaki to skutek może mieć z tendencją do zbierania ciosów przez Cipka.

  10. Natomiast wydaje mi się, że te typy wynikają po pierwsze z sympatii do Michała, a po drugie z tego, że trenuje aktualnie z dobrymi zawodnikami. Jak jednak znowo na chłodno sie zastanowię, to w dalszym ciągu uważam, że Michał nic nie ma na Mameda.

    Oj, Michał ma atrybuty, dzięki którym jest w stanie wypunktować Mameda. Niestety, może to oznaczać mało widowiskowy pojedynek.

    Kontrola w klinczu oraz kontrola w parterze z góry mogą być w tym zestawieniu kluczowe. Nie mam problemu z wyobrażeniem sobie, jak Materla odstawia Leszka Krakowskiego na Chalidowie.

  11. Nie mam problemu z wyobrażeniem sobie, jak Materla odstawia Leszka Krakowskiego na Chalidowie.

    Michal teoretycznie pewnie jest w stanie zrobic cos takiego, ale scenariusz z Mamedem udajacym przez 15 minut Winnera jest wysoce nieprawdopodobny.

  12. A tutaj komentarze (w tym jednej osoby, dzięki której dostałem raka) ulubionych fanów Wojsława i Kowalika czyli hardkorowców.

    Chciałem gosciowi napisać czym jest AKA, ale się powstrzymałem. To był mój ostatni raz w komentarzach na fp KSW.

  13. Michal teoretycznie pewnie jest w stanie zrobic cos takiego, ale scenariusz z Mamedem udajacym przez 15 minut Winnera jest wysoce nieprawdopodobny.

    Oj, prawda. Nie sądzę by na tej karcie znalazł się ktoś równie mało zaangażowany w walkę, co Winner.

    Drwal wyrządził szkody Materli, Chalidow zapewne również to zrobi. Ale wciąż jest realną opcja, w ktorej Michał zwycięża przy okazji zabijając widowisko.

  14. A tutaj komentarze (w tym jednej osoby, dzięki której dostałem raka) ulubionych fanów Wojsława i Kowalika czyli hardkorowców.

    Chciałem gosciowi napisać czym jest AKA, ale się powstrzymałem. To był mój ostatni raz w komentarzach na fp KSW.

    Mocne gówno 😆 Materla zdrajca narodu bo trenuję w Stanach 🙂

  15. To często podnoszony argument, a ja ewentualnie przekonam się o jego prawdziwości dopiero po KSW32.

    Odnoszę wrażenie, że Chalidow jest tak pewien swoich umiejętności walki z pleców, że nigdy nie czuł potrzeby usilnego bronienia obaleń. Zakładam, że Materla mówiąc, iż u Mameda nie wiadomo czy coś jest luką czy zastawioną pułapką miał na myśli m.in. te defensywne zapasy.

    Teraz sytuacja będzie inna, bo być na plecach z Michałem na sobie jest najgorszym scenariuszem dla Mameda. Dlatego w tej walce właśnie będziemy mogli zweryfikować poziom defensywnych zapasów zawodnika z Olsztyna.

    niekoniecznie najgorszy. Kogo ostatnio Michał poddal? I kiedy to bylo. Sami sobie dopowiedzcie

  16. niekoniecznie najgorszy. Kogo ostatnio Michał poddal? I kiedy to bylo. Sami sobie dopowiedzcie

    Dwa ostatnie pojedynki wygrał w parterze i to przed czasem. Że nie przez poddanie? Wystarczy kontrola i aktywność.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.