Jon Jones ponownie zabrał głos na temat sobotniej walki w której stawką był zwakowany przez niego pas wagi półciężkiej UFC.

Niepokonany w oktagonie Jon „Bones” Jones po pierwszym wpisie w którym żartował, że może powrócić do dywizji półciężkiej i odebrać mistrzowski pas, tym razem pogratulował Janowi Błachowiczowi cennego zwycięstwa nad Dominickiem Reyesem:

Im dłużej o tym myślę, tym bardziej jestem zadowolony, że mistrzowski pas trafił do tak skromnego faceta. Szczerze cieszę się twoim szczęściem Jan.

W kolejnej wiadomości do Błachowicza, Jon Jones odpowiedział na rzucone mu wyzwanie pisząc, że niestety nie zmierzy się z Janem klatce ponieważ szuka teraz wyzwań w wadze ciężkiej:

Życie nie polega na tym aby być w strefie komfortu, chodzi o szukanie wyzwań. Przykro mi Jan.

 

46 KOMENTARZE

  1. Z Janem to by się znalazł w strefie wpierdolu, a nie komfortu!

    Więc nie dziwne że ucieka.

    Dżonsa przegrana w LHW w takim stylu pokazałaby tylko dobitnie, że jego czas się skończył i to parę walk temu (tyle że 2 decyzje były na jego korzyść), a tak może jeszcze ściemniać w ciężkiej zwalając na inne czynniki. A i tak czuję, że dostanie tam lanie, choćby od Miocica : D

  2. Z Janem to by się znalazł w strefie wpierdolu, a nie komfortu!

    Więc nie dziwne że ucieka.

    Dżonsa przegrana w LHW w takim stylu pokazałaby tylko dobitnie, że jego czas się skończył i to parę walk temu (tyle że 2 decyzje były na jego korzyść), a tak może jeszcze ściemniać w ciężkiej zwalając na inne czynniki. A i tak czuję, że dostanie tam lanie, choćby od Miocica : D

    Walka walce nie równa ale chyba każdy jest ciekawy co by się stało gdyby Jan w takiej formie wczoraj bił się z Jonesem.

  3. Życie nie polega na tym aby być w strefie komfortu, chodzi o szukanie wyzwań

    Sory Bones, ale Reyes IMO wygrał z tobą 3:2, a Jano zafundował mu takie ko, że nie wyszedł nawet do ogłoszenia wyniku walki

    Teraz Polak ma pas, a ty nie wiesz z kim będziesz walczył i w jakiej wadze

    Trochę buńczucznie to zabrzmi, ale na chwilę obecną to Janek jest dla ciebie wyzwaniem, a nie na odwrót

  4. Ciekawe jak Janek odnajdzie się teraz w tym całym medialnym bałaganie? Czy uda mu się zrobić coś takiego jak JJ i zaznaczyć się w świadomości kibiców na świecie? Czy miły i kulturalny Janek przebije się przez tych wszystkich nowych Conorów?

  5. JJ jak dostanie od Mocica i Ngannu szybko wróci do LHW. Sam jestem ciekaw jego starcia z ta 2, bo jesli mam byc szczery jakoś kompletnie go nie widzę w HW. Nie ma nokautu w łapie, a ostatnio nawet w LHW gdy chciał obalać kogokolwiek to nie dawał rady.

  6. Ciekawe jak Janek odnajdzie się teraz w tym całym medialnym bałaganie? Czy uda mu się zrobić coś takiego jak JJ i zaznaczyć się w świadomości kibiców na świecie? Czy miły i kulturalny Janek przebije się przez tych wszystkich nowych Conorów?

    Też mnie to zastanawia, ale jednak myśle że narazie pozostanie takim Janem jakim jest. Wiadomo będzie w telewizji w kilku programach, jak Love Island itd…

    I wielkimi krokami nadchodzi Jan Jr. także będzie miał co robić

  7. Też mnie to zastanawia, ale jednak myśle że narazie pozostanie takim Janem jakim jest. Wiadomo będzie w telewizji w kilku programach, jak Love Island itd…

    I wielkimi krokami nadchodzi Jan Jr. także będzie miał co robić

    Love Island XD? Wtedy, aż bym zaczął to oglądać.

  8. Ciekawe jak Janek odnajdzie się teraz w tym całym medialnym bałaganie? Czy uda mu się zrobić coś takiego jak JJ i zaznaczyć się w świadomości kibiców na świecie? Czy miły i kulturalny Janek przebije się przez tych wszystkich nowych Conorów?

    Na świecie wątpię, dzis ludzie chcą ,,krwi na konfach'' a Jano to bardziej introwertyk oraz nie zna na tyle płynnie angielskiego by zaszaleć, oraz tez zależy ile potrzyma pas. W Polsce na pewno zyska, choćby, ze juz Duda i Morawiecki złożyli mu życzenia. Imo gdyby  Jano miał charakter Szpili to mógłby sie pięknie ustawić w Ufc kasowo, tym bardzie ze ma KO w łapie, a to tez potężny plus, wiem to po sobie bo byłem strasznym fanem JJ prime, a od wielu walk facet mnie nudzi i w mojej hierarchii spadł bardzo nisko.

  9. Ciekawe jak Janek odnajdzie się teraz w tym całym medialnym bałaganie? Czy uda mu się zrobić coś takiego jak JJ i zaznaczyć się w świadomości kibiców na świecie? Czy miły i kulturalny Janek przebije się przez tych wszystkich nowych Conorów?

    Ja mam cichą nadzieję, że Jano pozostanie w swoim naturalnym wizerunku i że management też nie będzie wywierał na nim presji żeby był bardziej kontrowersyjny. Nie wiem jak wygląda sytuacja w zagranicznych branżowych mediach, ale feedback na YT od osób z zagranicy jest fenomenalny. Ludzie naprawdę doceniają i sympatyzują z Janem. Ja bym sobie bardzo życzył, żeby Janek reprezentował nasz kraj, jako skromny mistrz – coś jak GSP, aniżeli tak jak Conor czy 'Cringe Woman' – Joanna.

  10. Jeśli Janek będzie walczył tak teraz to ludzie będą mu kibicowac i uwielbiać za to właśnie jaki jest. Myślę, że walka z JJ byłaby własnie teraz dopiero ciekawa, bo ludzie już wiedzą, że właśnie ten sympatyczny gość z Polski mógłby być tym która pokona Coco i zapłacili by żeby to zobaczyć.

  11. Jan powinien iść w jakość, a nie ilość. Pewnie, jest mniej znany niż szczekacze, ale ci co go znają poza Polską, lubią go i szanują właśnie za to, że jest skromny, pewny siebie i wyluzowany i nie drze kapcia na konferencjach. Wiadomo, że im lepszy będzie jego angielski tym lepiej, sporo już poprawił i powinien dalej go trenować, ale nie musi go wykorzystać do jechania po rywalach.

    A co do Jonesa, to wiadomo, że zdobycie pasa akurat z nim by smakowało podwójnie i byłby większy rozgłos, gdyby Jan był pierwszym, który go pokonał. Ale z drugiej strony Jones to kurewsko ciężkie zestawienie dla Jana i nie chodzi o to, że to legendarny i niepokonany Jones, tylko, że to Jones, który ma 20 cm więcej zasięgu, zajebiście walczy z dystansu i jak nie musi, to się bez powodu nie naraża. Reyes ma dłuższe nogi i jest szybszy na nich, mógł więc z Jonesem efektywnie walczyć. Jan musiałby za Jonesem ganiać, a to woda na młyn dla niego, choć dalej myślę, że byłby do ustrzelenia.

    Poza tym powrót Jonesa do LHW nie ma żadnego sensu. Sam zaczął masować na wagę ciężką i co ma teraz wracać dla jednej walki, żeby co? Jak przegra to tragedia dla niego, a jak wygra to co, znowu dywizję zostawi, żeby Danę wkurwić, bo ten będzie musiał od nowa walkę o pas ogarniać? Jak opuszcza dywizję, to zawsze będzie jakiś inny mistrz niż on, więc zwykłe twitterowe pierdoleni.

  12. Walka walce nie równa ale chyba każdy jest ciekawy co by się stało gdyby Jan w takiej formie wczoraj bił się z Jonesem.

    Ja wiem co by sie stało. Jones by Janka obalił i zdominował. W ogóle nie rozumiem czemu ktoś zakłada ze walka z Jonesem albo z Johnsonem będzie walka stójkową.

    Po tym jaki boks pokazał Jan za pewne Jon trzymałby tylko przed soba długie łapy, unikałbym boksu jak ognia i szukałby ucieczki do parteru.

    Sam Reyesa nawet nie zadrapał, a Janek, wiadomo…

  13. Nie chcę być chujem i ogólnie ale Janka nie widzę w starciu z JJ. Ludzie zrobili z Reyesa Boga bo trafił na gorzej dysponowanego JJ. To samo było w walce z St-Proux coś tam coś tam. Ludzie mówili że już koniec JJ ze DC go zniszczy a jakoś w tej walce zdemolował Cormia. Więc takie gadki papier,kamień nożyce nic nie dają. Bo skoro Janek wygrał z Reyesem a Reyes na równy z JJ to Jano zabija JJ tak?

  14. Ja wiem co by sie stało. Jones by Janka obalił i zdominował. W ogóle nie rozumiem czemu ktoś zakłada ze walka z Jonesem albo z Johnsonem będzie walka stójkową.

    Po tym jaki boks pokazał Jan za pewne Jon trzymałby tylko przed soba długie łapy, unikałbym boksu jak ognia i szukałby ucieczki do parteru.

    Sam Reyesa nawet nie zadrapał, a Janek, wiadomo…

    A co myślisz, że Rumble będzie chciał obalić Janka? :iamdone:

  15. Ja wiem co by sie stało. Jones by Janka obalił i zdominował. W ogóle nie rozumiem czemu ktoś zakłada ze walka z Jonesem albo z Johnsonem będzie walka stójkową.

    Po tym jaki boks pokazał Jan za pewne Jon trzymałby tylko przed soba długie łapy, unikałbym boksu jak ognia i szukałby ucieczki do parteru.

    Sam Reyesa nawet nie zadrapał, a Janek, wiadomo…

    Tak jak wtedy gdy z Reyesem gdy po którymś ciosie dostał kurwicy i rzucił się z impetem, a i tak cała walkę nic nie ugrał tym parterem i niby obalaniem? Oczywiście w papierach zwycięstwo, ale jeżeli patrzymy na to z perspektywy dominacji przeciwnika i stworzonego zagrożenia to jakoś nie widzę tego dlaczego Janek miałby zostać zmasakrowany w parterze. Nie mówię, że skoro Jano przejechał się Reyesie to z automatu byłaby to łatwa walka, ale robienie z popikogramowego Jonesa jakiegoś Boga to przesada. Równie dobrze mógłby kilka razy probować kopnąć w kolano a potem dostać w cymbał jak Reyes.

  16. Jones bez soku to już nie jest ten sam Jones. Jana by nie obalił, a I Jones nie lubi dostawać lowkickow,i nie jest zbyt lotny na nogach  a Jan kopnięciami masakruje,wnioski nasuwają się same.

  17. Patrząc na top 5 teraz to:

    Dominick Reyes – ubity w 100%, mam wrażenie, że Jan zabrał mu dusze. Jakby kiedyś doszło do rewanżu to się będzie po prostu Jana bał

    Thiago Santos – już ponad rok przerwy, jego forma może być różna. Jan od tego czasu ma 4 walki (z czego w 3 wysyłał przeciwników na drugą stronę), więc by ogarnął

    Glover Teixeira – dziadek, ostatnio na fali wznoszącej jednak z Janem bez szans. Jak se przypomne walke z Maulerem to myślę, że po walce z Janem by się obudził w szpitalu.

    Aleksandar Rakic – w UFC rekord 5-1, jedna albo dwie walki i będzie pretendentem. dobrze kopie, podobne warunki. może być ciężki dla Jana

    Jiri Prochazka – dopiero jedna walka w UFC ale myślę, że po nastepnych dwóch może wymienić kogoś w top 3. troche szalony i duży zasięg rąk, może być ciężko dla Jana

    Rakic albo Prochazka może być następnym rywalem dla Jana na jakiejś gali w UE na początku następnego roku.

  18. Mało mówi,dużo robi. Mi taki mistrz bardzo odpowiada. Jak ktoś lubi sztuczny cyrk to np nasze Fame MMA coś takiego organizuje i na to jest duży popyt. Tylko że ludzie o tym tak szybko zapomną jak szybko pokochali

  19. Jones gorzej sobie radził, z gośćmi o dobrej pracy nóg i timingu. Janek za wolny niestety, zostałby okopany i trzymany na dystans, walka wyglądałaby podobnie pewnie do JJ vs Rua

  20. Walka walce nie równa ale chyba każdy jest ciekawy co by się stało gdyby Jan w takiej formie wczoraj bił się z Jonesem.

    To by się stało, że Jones musiałby zacząć wcierać kokainę w dziąsła, bo kinolem nie dałby rady.

  21. Jones gorzej sobie radził, z gośćmi o dobrej pracy nóg i timingu. Janek za wolny niestety, zostałby okopany i trzymany na dystans, walka wyglądałaby podobnie pewnie do JJ vs Rua

    Wiesz co od Jones vs Szogun minęło niemal 10 lat. Johny nie jest już tym samym zawodnikiem, walczy bardziej ospale. Reyes miał Janka zajechać pracą nóg i być szybszy, a wiemy jak się skończyło.

    Nie twierdzę, że Janek lekko robi coco, ale jestem cholernie ciekawy tego starcia, w którym Janka nie skreślam.

  22. Swoją drogą naprawdę polecam zobaczyć komentarze przykładowo pod tym filmem: .

    Dla porównania zachęcam do przeczytania komentarzy pod filmem z udziałem królowej cringe-u:

  23. Ja wiem co by sie stało.

    Tak jak wiedziales, że Reyes pokona Janka a potężny Costa połamie chudego Kuntakinte :mamed:

    A no i jak tam z domem ktory na to postawiłeś ?

    :razz:utinlaugh:

  24. Patrząc na top 5 teraz to:

    Dominick Reyes – ubity w 100%, mam wrażenie, że Jan zabrał mu dusze. Jakby kiedyś doszło do rewanżu to się będzie po prostu Jana bał

    Thiago Santos – już ponad rok przerwy, jego forma może być różna. Jan od tego czasu ma 4 walki (z czego w 3 wysyłał przeciwników na drugą stronę), więc by ogarnął

    Glover Teixeira – dziadek, ostatnio na fali wznoszącej jednak z Janem bez szans. Jak se przypomne walke z Maulerem to myślę, że po walce z Janem by się obudził w szpitalu.

    Aleksandar Rakic – w UFC rekord 5-1, jedna albo dwie walki i będzie pretendentem. dobrze kopie, podobne warunki. może być ciężki dla Jana

    Jiri Prochazka – dopiero jedna walka w UFC ale myślę, że po nastepnych dwóch może wymienić kogoś w top 3. troche szalony i duży zasięg rąk, może być ciężko dla Jana

    Rakic albo Prochazka może być następnym rywalem dla Jana na jakiejś gali w UE na początku następnego roku.

    Dana już powiedział, ze następny w kolejce wygrany pojedynku  Thiago-Glover.

  25. Swoją drogą naprawdę polecam zobaczyć komentarze przykładowo pod tym filmem: .

    Dla porównania zachęcam do przeczytania komentarzy pod filmem z udziałem królowej cringe-u:

    To, że wielu Polaków podziela tę niechęć do Joanny, pokazuje, że nie są zaślepieni i zdesperowani. Co niektórzy twierdzą, że to "polska zawiść". Po pierwsze, nie polska, po drugie nie zawiść. Czemu Jana Błachowicza nie spotyka to samo?

    Joanna pokazała, że "Polak potrafi" i jest zadziorny, z drugiej strony zszargała nam opinię. Jan pokazuje polską siłę i całe szczęście tę opinię naprawia; pokazuje, że są też Polacy będący przeciwieństwem Jędrzejczyk.

    Ogólnie rzecz biorąc, sportowcy oraz ich sterydowe, zakłamane i niezdrowe życie, od dawna nie robi na mnie wrażenia, ale Jan mi imponuje.

  26. To, że wielu Polaków podziela tę niechęć do Joanny, pokazuje, że nie są zaślepieni i zdesperowani. Co niektórzy twierdzą, że to "polska zawiść". Po pierwsze, nie polska, po drugie nie zawiść. Czemu Jana Błachowicza nie spotyka to samo?

    Joanna pokazała, że "Polak potrafi" i jest zadziorny, z drugiej strony zszargała nam opinię. Jan pokazuje polską siłę i całe szczęście tę opinię naprawia; pokazuje, że są też Polacy będący przeciwieństwem Jędrzejczyk.

    Ogólnie rzecz biorąc, sportowcy oraz ich sterydowe, zakłamane i niezdrowe życie, od dawna nie robi na mnie wrażenia, ale Jan mi imponuje.

    Dlaczego Joanna ,,zszargała nam opinie'' Yyy?:wow::jimcarrey:::clintdis::

  27. Walka walce nie równa ale chyba każdy jest ciekawy co by się stało gdyby Jan w takiej formie wczoraj bił się z Jonesem.

    DC do tej pory sni co by bylo gdyby walczyl z Jonem zamiast OSP :razz:łacz:

  28. Swoją drogą naprawdę polecam zobaczyć komentarze przykładowo pod tym filmem: .

    Dla porównania zachęcam do przeczytania komentarzy pod filmem z udziałem królowej cringe-u:

    Porównujesz komentarze filmików, gdzie na jednym underdog wygrał pas, a na drugiej jego koleżanka, długoletnia,przegrała walkę o pas. No niezwykle uczciwe podejście…Joanna jest często crindżowa, ale opinie sfrustrowanych prawiczków z internetu to powinna ignorować, co zresztą pewnie robi. Ale wiadomo, Polacy mają syndrom niedopieszczenia, więc najważniejsze co o nas mówią zagranicą, lol.

  29. Jones gorzej sobie radził, z gośćmi o dobrej pracy nóg i timingu. Janek za wolny niestety, zostałby okopany i trzymany na dystans, walka wyglądałaby podobnie pewnie do JJ vs Rua

    Nie wiem jak można po tym wszystkim co zrobił Janek, że jest na coś za słaby, kurwa śmieszne, niektórym to się nigdy nie dogodzi. Janek zrobił takie postępy i pokonał takich zawodników, że nie ma dla niego ludzi niemożliwych do pokonania.

  30. Imo Jan wygada na chłopa który ma najlepsze papiery na pokonanie Jona, co już nieraz pisałem  przed jego  hypem, bo ma kowadło w łapie, ale i tak to może już być historia akademicka na zawsze  , bo gość idzie podbijać HW.

  31. Janek sprawia wrażenie takiego trochę nieporadnego gościa żeby zaraz odpalić ci w sekunde kombosa na szczękę i żebro po którym zwykle przeciwnik ma już dość. Ten gość jest niesamowity.

    Swoją drogą naprawdę polecam zobaczyć komentarze przykładowo pod tym filmem: .

    Dla porównania zachęcam do przeczytania komentarzy pod filmem z udziałem królowej cringe-u:

    Co mnie zaskoczyło to wiele osób gratuluje wszystkim Polakom, oni wiedzą o co chodzi.

  32. Jano ma świetny boks i ciężkie łapy.

    Niby tak. Ciekawe tylko jak radziłby sobie z tymi wyciągniętymi łapskami Bonesa?

  33. Ja bym chciał, żeby Jano został sobą – po prostu. Niech robi swoją robotę, tłucze, nokautuje i tyle w temacie – wtedy nie będzie potrzeba niczego, bo wyniki mówią same. Zawsze dla mnie wzorem był GSP i to podtrzymuję to był najlepszy mistrz z wszystkich w UFC, dla mnie oczywiście.

  34. Siedź w ciężkiej Bones i nie wracaj.

    Kolejka chętnych do walki z Janem już zaczyna się ustawiać, Jones nie jest tam potrzebny.

  35. Ciekawe jak Janek odnajdzie się teraz w tym całym medialnym bałaganie? Czy uda mu się zrobić coś takiego jak JJ i zaznaczyć się w świadomości kibiców na świecie? Czy miły i kulturalny Janek przebije się przez tych wszystkich nowych Conorów?

    A czy musi się przebić? Poważnie zadaj sobie te pytanie, Jan jest na pewno szczęśliwy, rodzina mu się układa, zarabia niemałe pieniądze, praktycznie jeszcze jedna walka i być może nie będzie musiał pracować do końca życia, ma 37 lat, jest na szczycie, osiągnął Mount Everest mma. Wg mnie nic nie musi. I nawet nie powinien zmieniać siebie, bo jest spoko człowiekiem i to widać. Nie chcę by stał się małpą wpierw pod dyktando a potem poza radarem Dana White.

  36. Jones gorzej sobie radził, z gośćmi o dobrej pracy nóg i timingu. Janek za wolny niestety, zostałby okopany i trzymany na dystans, walka wyglądałaby podobnie pewnie do JJ vs Rua

    Bez jaj Rua jest malutki przy Janku, wg mnie to zawodnik w tych czasach na MW i to nie duży MW. Spójrz na Costę czy Adesanyę, Rua jest przy tych koniach mały, przynajmniej ja mam takie wrażenie. A Jan to jednak grubokościsty koń, widać, że "waży" i wygląda po prostu na dużego chłopa.

  37. Dana już powiedział, ze następny w kolejce wygrany pojedynku  Thiago-Glover.

    no i pasuje. thiago obija glovera przez 2-3 rundy potem fartem glover go obala i poddaje. Jan dostaje tego dziadka i go odsyła w ręce morfeusza w pierwszej rundzie i zarabia duża hajsu :bleed:

  38. A czy musi się przebić? Poważnie zadaj sobie te pytanie, Jan jest na pewno szczęśliwy, rodzina mu się układa, zarabia niemałe pieniądze, praktycznie jeszcze jedna walka i być może nie będzie musiał pracować do końca życia, ma 37 lat, jest na szczycie, osiągnął Mount Everest mma. Wg mnie nic nie musi. I nawet nie powinien zmieniać siebie, bo jest spoko człowiekiem i to widać. Nie chcę by stał się małpą wpierw pod dyktando a potem poza radarem Dana White.

    Myślę, że Janek jest już w takim miejscu, że i tak jest ustawiony do końca życia. Swoje odłożył napewno, ale bardziej chodzi mi o fakt, że w Polsce będzie miał status legendy. Jeśli zechciałby założyć swoją szkółkę mma już po zakończeniu kariery to sukces byłby murowany i zarabiałby pewnie z tego spore pieniądze. Więc nie ma się o co martwić. Nie potrzebuję teraz gwiazdorzyć i być na siłę kontrowersyjny.

  39. Porównujesz komentarze filmików, gdzie na jednym underdog wygrał pas, a na drugiej jego koleżanka, długoletnia,przegrała walkę o pas. No niezwykle uczciwe podejście…Joanna jest często crindżowa, ale opinie sfrustrowanych prawiczków z internetu to powinna ignorować, co zresztą pewnie robi. Ale wiadomo, Polacy mają syndrom niedopieszczenia, więc najważniejsze co o nas mówią zagranicą, lol.

    Nie do końca o to mi chodziło. Bardziej adresuje tutaj dwa podejścia do budowania wizerunku. Janek właściwie nie buduje wizerunku, bo po prostu jest naturalny, a Joanna na siłę buduje wizerunek, aby szybciej się wypromować. Osobiście wole podejście Jana, gdzie może nie buduje bazy 'obserwatorów' w takim tempie, natomiast ludzie zaczynają czekać na jego walki, a nie na to żeby dostał wpierdol. W każdym obszarze przydaje się różnorodność, był czas większego szacunku lub bardziej prawdziwych konfliktów, wpadł Chael potem Conor i środowisko odżyło. Teraz każdy bawi się w śmieszne wojenki na twitterze, wpada taki Janek, robi wszystkim z mordy tatar, zachowując swój luz i naturalność i ja to cenię. Prawdę powiedziawszy Joanna i tak na tym nieźle wyszła, bo śniadaniówki w PL zapewne nie wiedzą co Joanna robiła na ważeniach, konferencjach etc. śniadaniówki skupiają się na tym że mamy kobietę w topie tego sportu i co by nie mówić jak jest zapraszana do TV w PL to jest sympatyczną babką. Ja tam po prostu nie lubię takiego udawania, robienia czegoś na siłe, nakładania maski etc. przywodzi mi to na myśl bardziej jakieś WWE niż UFC.

  40. Bez jaj Rua jest malutki przy Janku, wg mnie to zawodnik w tych czasach na MW i to nie duży MW. Spójrz na Costę czy Adesanyę, Rua jest przy tych koniach mały, przynajmniej ja mam takie wrażenie. A Jan to jednak grubokościsty koń, widać, że "waży" i wygląda po prostu na dużego chłopa.

    Ale Janek ma małe stopy.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.