Giga Chikadze, mimo ostatniego niepowodzenia w oktagonie UFC, nadal mierzy bardzo wysoko. Widowiskowo walczący Gruzin postanowił za pośrednictwem mediów społecznościowych rzucić sportowe wyzwanie niedawnemu pretendentowi do pasa mistrzowskiego kategorii piórkowej, Chan Sung Jungowi.

Zróbmy to!

Chikadze (MMA 14-3) ostatnią konfrontację stoczył na początku bieżącego roku, kiedy to na pełnym dystansie dotkliwie przegrał z Calvinem Kattarem i tym samym zakończyła się jego fantastyczna seria dziewięciu wygranych z rzędu. Podczas starcia z Amerykaninem doznał licznych obrażeń twarzy. Podopieczny wybitnego szkoleniowca Rafaela Cordeiro obecnie zajmuje ósme miejsce w rankingu. Na swoim koncie ma aż dziesięć pojedynków skończonych przed czasem.

Natomiast „Koreański Zombie” (MMA 17-7) na początku kwietnia otrzymał szansę walki o najwyższe trofeum z Alexandrem Volkanovskim, wchodząc na zastępstwo za kontuzjowanego Maxa Hollowaya. Ulubieniec publiczności został całkowicie zdominowany przez mistrza i sędzia w czwartej rundzie podjął decyzję o przerwaniu boju. Była to dla niego już druga nieudana próba sięgnięcia po tytuł UFC. Weteran organizacji ostatnimi czasy przeplata zwycięstwa z porażkami. Aktualnie plasuje się na piątej pozycji w drabince.

Na tę chwilę nie wiadomo, na ile realne jest takie zestawienie. Na pewno taka potencjalna batalia byłaby gratką dla fanów, a jednocześnie miałaby sens rankingowy.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

...wczytuję komentarze...

PIR

KSW
Middleweight

5,623 komentarzy 14,986 polubień

Koreański Zombie skończy jak Łódzki Zombie, będzie ledwo gadał, chłopa nie oszczędzają

Odpowiedz polub