
Jakub Wikłacz niedawno doznał kontuzji, która wykluczyła go z kolejnej walki w UFC. Polak najpewniej nie będzie musiał przechodzić operacji, ale nie wie jeszcze, ile zajmie mu powrót do pełnej sprawności.
Jakub Wikłacz miał wróci do klatki 6 czerwca. Podczas gali w hali Apex w Las Vegas miał zmierzyć się z Marcusem McGhee. Podczas jednego z treningów zapaśniczych Polak doznał jednak kontuzji, o czym opowiedział w swoim wideo blogu.
Ma uszkodzone i żebro, i staw obojczykowo-mostkowy.
Wikłacz najpewniej nie będzie musiał poddawać się zabiegowi chirurgicznemu.
Cieszę się, bo dostałem informację, że na szczęście nie będzie to operacyjne. Jeszcze czekają mnie konsultacje lekarskie, ale na ten moment raczej operacji nie będzie.
Aktualnie Wikłacz nie może trenować i nie wie jeszcze, jak długo potrwa powrót do sprawności.
To nie jest tak, że za cztery czy osiem tygodni mogę być na macie, tylko to wszystko będzie zależne od dolegliwości, od kontroli, które będę przechodził. Jak uda mi się wrócić szybciej, od razu będę zgłaszał gotowość do walki. Nie wiem, czy to może być sierpień, wrzesień czy październik, ale chciałbym to zrobić jak najszybciej.
Jakub Wikłacz ma za sobą dwie wygrane walki w UFC. Polak jest byłym mistrzem KSW. W swoim dorobku ma 23 zawodowe pojedynki, z których 18 wygrał. W profesjonalnych starciach rywalizuje od roku 2014.



























No replies yet
...wczytuję komentarze...
Moderator
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/84180/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>